Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. na koci ogon, chciałabym to zobaczyć:diabloti: ale najważniejsze że dobrze się skończyło. kup jej gustowną adresatkę i zawieś, będziesz spokojniejszy.
  2. czaruję, czaruję ale nic mi z tego nie wychodzi.
  3. no tak, ale Kiwi nadal czeka na swój stały dom, :-( . Zamieściłam ją również na Trójmieście ale cisza.
  4. Fiska to jak Arsene Lupin ,gentleman włamywacz, nawet podkrada z wdziękiem. Mowiłam, niedługo zacznie włamywać się do Pentagonu. Ta morda kochana!
  5. hm, ja wszystko widze i wszystkie Wasze posty czytam. Puchatku, tak, to ona! Pani Helena we wlasnej osobie. Jesioneczka buraczanolilaróż, berecik i dwie torby. W tej fabryce jest stara suka której nie dają jeść bo tam prawie nikogo nie ma.... A Helenie się serce ściska... Tak się ciesze że nie ma mrozów i śniegu bo pani Helena musi przekopywać się łopatką na łąkach żeby dotrzeć do kocich siedlisk. Zawsze w zimię Helena mówi mi, że się powiesi bo już nie daje rady a jej zawsze na to, że przynajmniej jej nogi odpoczną. I że ja tych kotów karmić nie będę dlatego ma żyć 100 lat a nawet dłużej. Co ciekawe, ponoć jej ta moja gadanina pomaga.:evil_lol: Sadza jest młodą kotką, zęby ma jak hollywoodzka gwiazda, białe i bez kamienia. Myślę że tak z 1.5 roku, góra 2 lata. A więc jeszcze kilkanaście lat będziemy się z nią męczyć....
  6. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/5568/obraz013ak5.jpg[/IMG][/URL] bo czyż nie są to klasyczne psy afrykańskie? jak Figę znajdę to ją też tu wpakuję. Hania będzie dumna że Fiśkę lansuję!
  7. o żesz ty....... Co za buc bezmyślny! brawo Agnieszka! "Chamstwu należy się przecwstawiać. Siłom i godnościom osobistom" [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5941/obraz015zl4.jpg[/IMG][/URL]
  8. a kobietom w ciąży się nie odmawia! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/3571/62200024tn3.jpg[/IMG][/URL] uszy ma tu jeszcze nasmarowane! sorry za kiepską jakośc ale z tego trupa tajk wychodzą. Jowita, to Ty jeszcze na forum? no właśnie, zastanawiały mnie te puszorki....
  9. właśnie, Sadza nie umie się obronic. Kiedy Kiwi ją zaczepia jest bezbronna i nawet nie wali łapą jak pozostałe futra tylko jest bierna. Bo to taka kocia przytulanka. Jak Nina się układa do snu, Sadza jest natychmiast u niej na łózku i podobno mruczy jej kocie kołysanki. W zasadzie nie dziwię się Nince, to jest JEJ kot. moze ją trzymać na rękach, telewizję ogląda leżąc z nią pod kocykiem, nie drapie, nie wyrywa się. Koci ideał. jutro wstawię jej fotkę.
  10. wiesz, ja też o tym słyszałam. a kiedyś nawet oglądalam film o tym i o wszczepianiu....protez jąder psom. Wydaje mi się ze jakiś wet to praktykował w Stanach , oczywiście, Zauważył ten brak pewności u swojego psa i wszczepił mu jądra bodajże silikonowe. Ponoć pies się lepiej czuł /takie placebo jakby/, bardzo ta fizyczna odczuwalnośc jąder zadziałała na jego psyche. a potem chyba zaczął to robić innym psom. To tylko taka ciekawostka....:oops:
  11. a nie pomyślalas Aniu, że moge skończyć jak Violetta Villas?:diabloti: Sadza nie mieszkala w biurach, urzedowala w magazynach i alarmy się włączały.... Ja mieszkam jakby w kamienicy przy ulycy, nie mam działki, podwóreczko jeno bez krzty zieleni.... Nie wiem co mam z nią robić, przysposabiać do statusu city-kota jak Białą kotkę i Rydzyka /ale ona jest zbyt ufna, cholera/ czy dac jej do dyspozycji dom i strych z tarasem..... Kurcze, ona jest kapitalna....
  12. Kiwunia prosi o domek!
  13. Ja też zauważyłam że masz kręćka na punkcie Gangsa i cieszy mnie to. my z siostrą wariowałyśmy na punkcie biało rudego kota z avatarku, kiedyś wyraziłam przypuszczenie że może być on inkarnacją naszej babci Zosi. A siostra na to : " Jesteś pewna? I mam mówić do niego per babciu?!" Mnie osobiście podobało się to ostatnie zdjęcie, pornograficzne, z wyeksponowanymi klejnotami jeszcze w całości.....:diabloti:
  14. Drakuś jest identyczny jak Sadza ktora nie odjechała od nas po świętach, niestety. Nina płakala i błagała, mąż ujawnił że Sadza włączała jakieś czujniki na bramach i strażnicy mieli jej dosyć, pytali się go czy to jego kot i takie tam historie. Nawet chciałam poszukać jej jakiegoś domu w necie ale Nina blagała jak opętana. Prawda jeste taka, że Sadza to kot marzeń..... Przytulaśna, kiedy weźmie się ją na ręcę wiotczeje i zaczyna mruczeć, pozbawiona agresji, delikatna, niewybredna. Ma tylko jedną wadę, mianowicie myszkuje w poszukiwaniu jedzenia. Jest zawsze głodna. Jeszcze nie rozumie że żarcie jest to stała rzecz. Podtuczyła się nieco, poprawiła jej się sierść. Ech, ja wiem że moje kocie nazwisko zobowiązuje ale czasami jest mi wstyd przyznać się do ilości kociego futra . Co prawda tylko dwa koty przebywają w mieszkaniu a pozostałe dwa wędrują jednak ludzie dziwnie sie patrzą kiedy mówię, że cztery,:oops: .
  15. są niesamowicie piękne, Amidala to prawdziwa księżniczka! nieziemsko urocze.
  16. :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: widać to nie było jeszcze to. Kiwi cos znajdzie, do licha, coś dla Kiwi musi się znaleźć.....
  17. on jest po prostu boski! bardzo mi się podoba,taki psi łobuziak! po prostu chłopak wie ze takim sarnim spojrzeniem można i kamień wzruszyć. On taki do przytulania jest, lisek kochany!
  18. o Boże, paznokietki też? całkiem niedawno znalazlam w mamy sekreterze taki dziwne zawiniątko, na papierku było napisane "pępuszek małej Kasi".Chodziło o moją kuzynke ktora ma teraz 22 lata. To było zupełnie jak relikwia... Ale paskudnie mnie to nastroiło, bleee
  19. nie dzwoniła, niestety:-(
  20. walczyłam z uciętym kablem tym razem przez tatusia.... jakaś pani miala się do mnie odezwać ale cisza jest, do Gangsa zajrze wieczorem, teraz szykuje sie do kina na Pachnidło. Ale jeszcze z Kiwi musze lecieć zeby była zmęczona jak mnie nie będzie. Jak spi to nie grzeszy. A wiecie, mój kolega spec od kompów się jej wystraszył, dokładnie jej zębów. Kły ma jeszcze mleczne, ech, niektorzy faceci są dziwni...........
  21. nikt do mnie nie zadzwonił!
  22. a Puchatek też się skarżył że mu post zaginął w cyberprzestrzeni... Ania, ja już Cię dawno miala spytać, a moze o tym pisalaś ale nie zauważyłam... Skąd masz Gangusia? i wspominałas kiedyś o jego operacji? o co chodzi? to coś z biodrem?
  23. dobra, skoro biszkopty nie działają będą parówki, na koci ogon! Będę chodziła jak pani Helena, w jednej kieszeni parówki, w drugiej ryba a w torbie obowiązkowo saszetka kitekat dla kota-tułacza. Dzięki za dobre rady, jutro potrenujemy!
  24. wiesz, lepiej pisać tak żeby było jasne, o tę chochlę mi chodzi,:evil_lol: . Ktoś przeczyta, potem mnie odwiedzi i będzie rozczarowany..... Mam problem mały z Kiwi, nie moge jej złapać jak mamy iść do domu. Skradam się jak Ostatni Mohikanin a ona i tak jest szybsza. Te smakołyki na nią nie działają, Kiwi chce być na dworzu i już. Jakieś pomysły?:razz:
  25. ale najważniejsze, że życzenia szczere są....
×
×
  • Create New...