Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. a powiedzcie mi bo chyba cos mi umkneło...na początku czytałam ze misia miała szczenięta...gdzie one są????
  2. Ósemka wprowadziła jakiś czas temu coś takiego, ze nie widac zdjęć jak je wklejasz na innych forach między [img] tylko u nich można podgladnąć
  3. plakaty !! zdecydowanie by pomogły
  4. ehhh z bólem serca, ale w takim razie sie powstrzymam :( do przyszłego tygodnia :(
  5. podnoszę bidę [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/396/b73b636e4ba341d4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/29/d09390c89348a5a0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/29/2f9e296abbb91ed3.jpg[/IMG][/URL]
  6. Menrzusiuuuu co Ty mi radzisz :( jechac do niej czy nie :(????
  7. ojej :( a tak to sobie może mysleć same złe rzeczy o mnie :( że ją zostawiłam :( i jej nie kocham :( PS: janku, mam recepte dla Twojej mamy :)
  8. [quote name='Danusia12']Dajcie sie Jej wypłakać. Za dwa dni bedzie szukała nowej biedy na tymczas. Tak samo było po oddaniu Tośka. Też były przysięgi, że nigdy więcej - a za kilka dni z uśmiechem na twarzy prezentowała pięknego Krystiana. Ten typ tak ma :loveu:[/quote] nie to juz koniec !!!!! za bardzo to przeżywam :( menrzuś no to czekam i czekam na pw na to przytulanie i nic :placz:
  9. szłuchajcie...kilka osób mi radzi, zeby nie jechac dziś do Yoko :( w odwiedziny :( A ja uważam, ze jak pojade to ona może nie myslała by, że ją porzuciłam :( a skoro juz pokochała Panią :( to może nie stanie sie nic jesli ją odwiedze :( Radzcie co robić :( ???? jechać dziś czy dopiero za kilka dni :(????
  10. joj Janku wprost nie chce mi się wierzyć, ze Yoko wczoraj warczała na mamę, a dziś ją wita :o cieszę się bardzo, bo miałam naprawde czarne mysli..... co do przeprowadzki, to chyba będzie ciężko, bo juz powiedziałam, nie biore żadnych zwierząt na tymczas :p
  11. cholerka nie wesoło :( wiedziam, ze ona to źle zniesie, ale nie przypuszczałam, ze aż tak :( wrzucę ją wieczorkiem na krakowskie adopcje :( a w niedziele na dniu otwartym schroniska będe ją promować do ludzi :(
  12. buuuu ale mi smutno :( nie ma już Yoko :( jest w nowym domku a ja płacze :placz: niech mnie ktoś przytuliiiiiiiiiii :placz: :placz: :placz:
  13. KONIEC ŻADNYCH TYMCZASÓW!!!!!!! za bardzo to przeżywam :( ryczałam wczoraj w nocy :( ehhhh juz nie zdecyduje się na żadnego psa :(
  14. [quote name='AgaG'] gdyby ktoś miał dostęp do leków po cenach hurtowych to potrzebujemy: Nivalin 2, 5 mg/ml, carboxylasa, wit. b12 - wszystko w zastrzykach po 5 ampułek.Potrzebny jest też caniviton 400 g. w proszku. Aga, jest apteka na Retoryka, już bliżej zwierzynieckiej, to apteka hurtownia, nawet kilkanaście zł różnicy (rekord był kiedy między jedna apteką a druga było 30 zeta róznicy :o) Tam jest zawsze duża kolejka, ale naprawde warto, cent naprawde hurtowe, nie tylko z nazwy
  15. Janku, nie masz pojęcia jak się cieszę :loveu: Bo na początku nie było tak różowo..... bjuż miałam wizję, ze zabieram ja spowrotem, bo ona tam się zawyje na smierć...nie odstepowała mnie na krok, każdy mój ruch powodował, zę zrywała się na równe nogi..... a jak mama Janka coś do niej mówiła to warczała i szczekała :( |Przy jakiejkolwiek próbie dotyku, czy to ze strony Janka, czy Pani Eli, ona kuliła się i uciekała w popłochu :( Byłam przerażona, bo kto wie, co ona zrobi jak ja wyjde .... Najpierw zainteresowała się kostką ze skóry, zaczęła ja miętolić, potem zaczeła się bawić swoją krówką :loveu: i nawet pare razy dała się dotknąć Jankowi :cool3: Postanowilismy sie przekonać co sie będzie działo po moim wyjściu. Wyszliśmy z Jankiem do ABC poszukac konserwy którą jej dodawałam do ryzu.... Po powrocie Yoko bardzo sie ucieszyła na mój widok :) A P. Ela nam zdała relacje... Yoko trochę mnie szukała, ale potem sie położyła pod krzesłem. Chwile tez leżała na kanapie, koło nóg Pani, nie piszczała... Posiedziałam jesio chwilkę, ale teraz już byłam spokojna o nia .....wiem, że będzie miała najcudowniejszy domek na świecie
  16. [quote name='karusiap'] Asior-cud potrzebny?,,,,ale zawsze to szansa dla Very ,mam nadzieje,,,trzeba wierzyc i sie dowiedziec;)[/QUOTE] ehh trzeba przedewszystkim dpowiedzialnych opiekunów, których nie zrazi jej "przypadłość"
  17. tak jak mówie....matka taka raczej nawet molosowa się wydaje
  18. [quote name='agusiazet']Napiszcie coś więcej o tej rehabilitacji, czy kosztowna, czy pracochłonna i co tam jeszcze wiecie![/QUOTE] z tego co wiem, po psiaku kolegi z pracy to raczej ręczna robota w domu...trzeba ruszac łapami, masowac je i tego typu cwiczenia robić.
  19. niewiem, zapytałam kierownika, czy ma szanse na wyleczenie a On odpisał mi: [QUOTE]szanse na poprawe sa rzczej nikłe (i tak cud ze sunia chodzi)[/QUOTE]
  20. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5114731#post5114731[/url] watek Roksi (znów zostałam po pracy kosztem dziecka, zęby go teraz wystawić , zeby nie było,że olałam :( ) Kiwi, ona miała wejść na miejsce Yoko, która miała zaklepane miejsce :( po drugie do programu w pierszej kolejności powinny iść zwierzaki, które mają duże szanse na adopcje, bo młode i ładne .... Nie wyskoch na mnie przypadkiem,ze skreślam te stare i brzydkie, ja mówię jak jest, jakimi kategoriami myślą ludzie.....
  21. dzięki sugarku za rozładowanie atmosfery :loveu: już jestem spokojna :) a sunka piękna, ale jej problem ponoć nie jest raczej uleczalny, więc pewnie juz taka pozostanie :( Kierownik powiedział, zę tylko na cud można liczyć, bo raczej nie sa w stanie jej uleczyć :( i tak dziw że ponoć chodzi, bo wszystko wskazywało na toi, zę nie będzie mogła chodzić...
  22. Roxi poznałam w niedziele w schronisku, kiedy już wychodziliśmy..... Młody chłopak przyszedł ja oddać, jego dziewczyna została w samochodzie, nie była w stanie wejść z nią do schroniska.... Chłopak opowiedział nam jej historię: Otóż Roxi to młodziutka suńka (ma ok 9 m-cy) i jej włascicielem jest/był były chłopak tej dziewczyny (Eli). Mała wychowywała się przy Eli gdyż ta często bywała u chłopaka w domu, dlatego suńka kocha ja strasznie :( Jakiś czas temu chłopak (ten były) poprosił Elę, zeby zaopiekowała się na kilka dni psiakiem. Zgodziła się, gdyż bardzo szkoda jej było suńki. I tak minął juz ponad tydzień a chłopak sie nie zgłasza po nią... nie odbiera telefonów, w mieszkaniu go nie ma :(. A Ela mieszka z rodzicami,którzy kazali jej oddac psa do schroniska, bo dłuzej już tego znosić nie będą :( I tak Roxi trafiła właśnie przed schron. Kiedy usłyszałam jej historię, bardzo mi się jej żal zrobiło, tak jak i kilku pracownikom, którzy tez to słyszeli. Suńka jest piękna, powuiedzieli, zę szkoda jej do schronu bo tu zmarnieje, psy ją zdominują :(, nie poradzi sobie, bo taka drobniutka (taki mini boksio). Zadzwoniłam do kiwi która zgodziła się przygarnąć suńkę do Lednicy. Ale trzba jej pilnie szukać domku, bo tam jest wiele psiaków i przepełnienie straszne, no i trzeba płacić za hotel :( Kto pokocha sunieczke ??? Ona jest naprawde niewielka, i jest chyba mixem boksia z może labkiem (tak sugerowała ta dziewczyna)Sunka ma takie piękne biszkoptowe umaszczenie :) Czy znajdzie się ktoś chętny choć na tymczas ???? Mała jest łagodna i kochana :) sami zobaczcie ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/265/01f6b227a7e275bf.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/210/8a102b553b88815d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/265/230e8b15df4162d8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/265/5809db9fc88d406c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/265/920ea07557f800d3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/210/8ec35413d3fc2c39.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/265/3b2ceeb19a51d0c3.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...