Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. piękny ten czekoladowy aścik :loveu: Niestety nie mam szans zawitać nadal w schronisku :( Nie wiem kiedy wogóle :( tęsnie za tymi mordeczkami :(
  2. nie zapomnieli, nie zapomnieli, tylko każdy ma pewno masę rzeczy na głowie.. ja przynajmniej mam. Mam wieści z domku małej. Mała ustawiła wszystkich :) Koty chodzić mogą psy chodzić mogą, ale nie wolno im być w pobliżu Pańci kiedy ona jest miziana :) Wtedy broni dostępu do pani :) No i w żadnym wypadku nie wolno kotom podejść do miski księżniczki :D Wtedy też budzą się w niej mordercze instynkty :diabloti: Przez dzień siedzi głównie na polu ze swoją młodszą panią :cool3: a wieczorem oczywiście księżniczka króluje w wyrku. Zdjęcia będą dziś, bo chyba były za duże i nie doszły na moją pocztę. Dziś Klaudia wyśle jeszcze raz pojedynczo ;)
  3. dziękuję wszystkim za obecność. Niestety wczoraj nawet nie włączyłam kompa po powrocie do domu.. ogólnie to ledwo daję sobie radę ostatnio z wszystkim.... Zaraz wkleje te skany z rozpiską lekarza.. proszę o cierpliwość.
  4. cały czas bardzo złe.. wieczorek wkleję odpis od lekarza. Maciek nadal nie je nic. Musi być dokarmiany kroplówkami :( Nie rokuje zbyt dobrze. Doktor trzyma go u siebie w domu , żeby mały nie był sam, złoty człowiek z niego... Cukier z tego co mówił opanowany, ale mocznica nadal jest :( Maciek nie chce nawet liznąć jedzenia czy wody :(
  5. dostaje TYLKO jedzenie w kroplówkach boże chyba Cię ozłocimy!!!! :loveu:
  6. sznaucerek to pies i bardzo boi się innych psów, ale nie atakuje ich tylko się boi. Pan prosi o przetrzymanie na ok 2 tygodnie.
  7. selenga, będę strasznie wdzięczna, bo niestety w obecnej sytuacji (mam bardzo skomplikowaną sytuację rodzinną) niestety nie jestem w stanie się tym zająć.... jest wszystko napisane dwa posty wyżej, to najświeższe wieści :shake: kochana, dane są w moim poprzednim poście
  8. jezu zapomniałam zapytać o te wyniki... a co do hotelu, to naprawde, nie ma się co bać... jest pod STAŁYM naszym nadzorem, jesteśmy tam kilka razy dziennie ;)
  9. iitam, wierzysz w to?? teraz rinuś sie bije w piersi i twierdszi, zę w przyszłym miesiącu mimo tego, ze ma być kandydat z miau, ona pomoże wygrać Radomsku :roll: ehhh to uczciwość niektórych...
  10. ehh chyba nie mamy szans... powiem tak.... podli są ci dogomaniacy co zagłosowali na Toruń.... i bez sumienia.... Bo za dwa miesiace część z tych zwierząt nie doczeka na karme :roll:
  11. Rany boskie jaka wielka!!!!!!!!!! :crazyeye: to jaki pies ją musiał dorwać :(
  12. no więc tak.... Od razu chciałam sprostować wczorajsze wyniki... Klaudia była w strasznym stresie i jej się zera pomyliły ;) Wynik był 240 (a nie 2400), i nie cukru a mocznika Norma mocznika jak wyczytałam na necie jest norma 20-45mg/dll.. cukier ma też bardzo wysoki, ale to jest do opanowania powiedział wet... pies dostaje insulinę. Jednak nerki praktycznie wcale nie pracują :( Ogólnie jest źle, bardzo źle.. Mały kolejną dobę u weterynarza, nadal NIC nie je :( Ja jestem przerażona co to będzie dalej.. Adamo prosił, żebym określiła gdzie wpłacać pieniążki. Najlepiej na konto KTOZ-u, bo Klaudia nie chce mieć nic wspólnego z kasą ;) Więc bardzo prosimy o wpłaty, bo będzie nie wesoło, bo Klaudia nawet nie ma z czego założyć... Mam nadzieje, ze jutro uda jej się wziąć odpis tego wszystkiego o czym pisałam i wysłać mi, żebym wstawiła to tu na dogo. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami 31-019 Kraków ul. Floriańska 53 80 1500 1487 1214 8000 9036 0000 Kredyt Bank. Dla wpłat z zagranicy: KRDBPLPW PL 80 1500 1487 1214 8000 9036 0000 ludziska, mało nas tu na wątku.... może adamo wklej prośbę na Twoim wątku Tinki, tam nas było więcej.. Kolejna bida Krotoszyńska w potrzebie jest... i tu też sprawa życia i śmierci...
  13. cholerka, nie wiem :roll: jutro zadzwonię do pana i zapytam.
  14. w krakowie u tego pana
  15. a jeszcze mimo jego stanu, ta mała cholera jest jak diabeł tasmański.. rano kiedy próbowali mu pobrać krew, to ani kaganiec ani trzymanie go przez dwie dorosłe osoby nie pomagało... Tak wierzgał i dostał takich spazmów, że próbówka z krwią wylądowała na wecie i na Klaudii :roll: teraz przy zakładaniu wenflonu też... kaganiec nawet nie pomagał :roll: taka mała menda z niego... I jak mu wczoraj Klaudia próbowała w zęby zaglądać to też warczał :) Weterynarz ocenił go na minimum 10 lat :roll:
  16. [quote name='Romi']Ja mogłem, ale nie zadzwoniłaś :( Oj Asior, Asior :mad: ja Ci jeszcze wiszę za jazdę z psami do krakvetu :( słuchajcie jest pilna sprawa.. Jest jeden pan, który musiał iść do szpitala, musiał w domu zostawić psa sznaucera miniaturkę. Jego rodzina nie chce z psem wychodzić, nie chcą go w domu, chcą go oddać do schroniska. Czy KTOŚ NIE ZGODZIŁ BY SIĘ PRZETRZYMAĆ TEGO MALUCHA PRZEZ 2-3 TYGODNIE?? PAN NIE MA ZA DUŻO KASY, ALE COŚ TAM ZAPŁACI.
  17. jest bardzo źle :( Maciek ma potworną cukrzycę, jak norma jest 80 to on ma 2400 !!! Cukrzyca uszkodziła nerki, wcale nie pracują :placz:.. mały ma 30% szans na wyciągnięcie go z tego.. Jest skrajnie zagłodzony jak to weterynarz stwierdził, ma chyba początek zaniku mięśni w tej jednej łapie, a przynajmniej tak to wygląda. Maciek został w klinice na noc, pod kroplówką. tak analizując to co pisał adamo, najprawdopodobniej trochę podratował go tym covalescensem. To, że Maciek nie stał na nogach jak go znaleźli, to pewnie dlatego, ze już miał przekroczony cukier i pewno bardzo dużo, dlatego nie był w stanie chodzić.. Covalescense pewnie mu troche obniżył go trochę, dlatego stanął na nogi. Cukrzyca uszkodziła nerki, tak, że nie pracują... Niewiadomo co będzie... ale potrzeba kciuków i kasy... na razie wet nie wystawił faktury, ale pewnie będzie wysoka ...
  18. w krakowie by się o nią bili... jeśli Kana daje jej tymczas to chyba nie mam co szukać niczego w Krakowie, co???
  19. ooooo nieeee teraz to se przechlapałaś.... obrażam się na CAŁEGO!!!!!!!!!!!! pfffffffffffffff [IMG]http://www.rozmawiamy.eu/rozmawiamy/images/emoty/obrazony.gif[/IMG]
  20. no nie mów???? a Dorotka jej nie zje???? Na mojego kurdupla patrzyła nie jednoznacznie :roll:
  21. Teeee majka Ty się tu kurna nie fochaj.. bo na NASZE fochy zasłużyłaś jak jasny gwint!!!!!!! ide wysikać psy i dalej Ci nawtykam
  22. osz Ty cholero jedna.. tak na noc nasz zostawiasz i na te resztę dni???????
  23. [quote name='Isadora7']Fochaj Asior, fochaj, ja też się focham z nieco innego powodu ale foch w ten sam teren[/QUOTE] na pewno również masz ważny powód.. w ogóle to majka ostatnio po prostu zasługuje na same fochy.. o!!!!
  24. noszzz kufa.... jeszcze tego brakuje, ze oskarżą o wszystko weta.....: [QUOTE]- [I]Psy, które są opuszczone często same odmawiają pokarmu. Wówczas to obowiązkiem weterynarza jest dokarmianie dożylne tych zwierząt. Czy w tej sytuacji nie doszło do zaniedbania ze strony lekarza? Myślę, że cała sprawa zostanie także dokładnie wyjaśniona. Natomiast jeżeli chodzi o pozostałe zwierzęta, które znajdują się w schronisku, to przebywają one w warunkach takich, których nie musimy się wstydzić.[/I][/QUOTE]
×
×
  • Create New...