soemko, sam pobyt nie kosztuje, tylko karma ( 250 zł miesięcznie) plus bardzo kosztowne wizyty u weta (ok 150 zł) no i leki oraz najdrozsze z leków opatrunki hydrożelowe....
IZA jak zrobi rozliczenie, bo dawno nie było, to będzie wi\adomo ile trzeba kasy...
Moje znajome zawiopzły Izie worek karmy i trochę opatrunków, Alicja tez ma mi coś podać dla Brytana, ale to kropla w morzu... No i ogłoszenia też by się przydały... Ja mam tyle wątków do obskoczenia , ze najzwyczajniej w świecie nie wyrabiam :(
A jeszcze ciepło sie zrobiło i wypadało by z dzieckiem wyjść na pole... a ja nie wyrabiam ze wszystkim :(
ehhhhh