Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. Ada, no ale nie wiadomo jak Hera do tego psa jego ojca...
  2. ja tam nie wiem, ;) Ja tylko przekazuje info od faceta, bo mnie prosiliście o mediacje w sprawie Hery ;)
  3. mail od P. Andrzeja z chwili dla pupila!!! http://www.ktoz.krakow.pl/articles/article/14
  4. [quote name='baster i lusi']ale to jest ogłoszenie z listopada,a Sara i Fiodor zaginęły 24 grudnia.[/QUOTE] pisałam to dwa posty wyżej :D
  5. nie, to jednorazowa opłata te 300 zł
  6. [quote name='Sayrel']Ze w sensie z Toba?? :][/QUOTE] no raczeeej ;p
  7. właśnie Temida ma dobre układy z tego o wiem.. czekaj już do niej pisze...
  8. bebcik, no zależy jaka Twoja sunia jest dla psiaków... Jeśli z reguły agresywna to raczej bym nie ryzykowała... jeśli nie to powinno być OK.. wiadomo, ze zawsze może się zdarzyć jakaś nie przewidziana reakcja, ale powinnaś wiedzieć jak Twoja sunia zazwyczaj reaguje na inne psy..
  9. to ogłoszenie z 20 listopada.. ale swoją drogą co za idiotka... przywiązać psa pod sklepem :shake:
  10. cholera :( a moze Temida by pomogła.... ona chyba z Lublina jest
  11. kurcze... piękna jest!!! Jak były by nowe zdjęcia to byśmy ją wrzucili na naszą stronę http://www.ktoz.krakow.pl/
  12. [quote name='eliza_sk'][B]Krakowskie Ciotki poprosimy o zakup Gazety Krakowskiej jutro i wstawienie skanu, co .... ?[/B][/QUOTE] na pewno będzie też dostępny artykuł na stronie internetowej gazety ;) Ciekawe czy P. Magda się dowiedziała o zafirku z naszej strony :) ???
  13. [quote name='Malwi']ehh ... szkoda :diabloti: byłyby małe smaluszkowe kuleczki :diabloti:[/QUOTE] ehehehehehehe poplułam monitor :megagrin:
  14. cholera, mój brat będzie w brwinowie teraz.... cholera, ale nie mamy gdzie jej umieścić.... cholera....
  15. [quote name='Sayrel']No szkoda. Moze bym sie skusila;) Nawet przyzylabym ta suke gratis:][/QUOTE] [quote name='MaDi']Wiesz jak się postarasz to może uda mi się to załatwić:razz:[/QUOTE] Martynko, mam nadzieje, zę się podzielisz tym panem, co??? nie będziesz sknera.. niech i inny ktoś skorzysta :diabloti:
  16. widze, ze już się kroi domek ;)
  17. P Wando i ja jestem.... Tylko nie wiem jak mogę pomóc :roll:
  18. już wiem wszystko Pan by może i adoptował Herę, ale z tym związane są koszty :( Właścicielka mieszkania ponoć chce 300 zł za zgodę na następnego psa ....a u Piotra teraz martwy sezon na tatuaż, auta nie ma... No i Hera musiała by tolerować mniejsze psy bo Piotr często jeździ w Bieszczady i tam jego ojciec ma samca alpejsko gończego krótko nożnego, Majlo się z nim dogaduje, Hera też musiała by....
  19. misieek Ipacitine, Kreon mogę załatwić, ale jeszcze się upewnię... co do karmienia to niestety raz w sobotę i raz w niedziele przyjeżdża kierowca ale teraz już chyba takich upałów nie powinno być... wakacje sie skończyły, więc myślę, ze adopcje ruszą trochę...
  20. ALUUUU rany julek, MUSISZ go odchudzić KONIECZNIE!!!! przecież on wygląda jak 5 dawnych pakusiów , tusza na pewno mu nie służy :(
  21. [quote name='skrzeli']Widzieliście ?? http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8294235,Mlody_labrador_na_lancuchu_bez_miski_i_budy.html Makabra - takie maleństwo ;/ tak... dostaliśmy to zgłoszenie na maila... zadzwoniliśmy do zgłaszającego, i Pani powiedziała, ze właśnie była tam kontrola i jest lepiej.. więcej nie mieliśmy wieści, Frotka była zdecydowana już tam jechać, ale po informacji od zgłaszającej nie pojechaliśmy tam... [quote name='missieek'] jesli kiedykolwiek trafi do schroniska zwierzak oddany przez wlasciciela z ksiazeczka zdrowia to prosze sprawdzic w tej ksiazeczce czy nie jest wpisane "wolontariusz: Angelika Nieduziak" i dalej moj adres i telefon jesli jest to zwierzaka moge przyjac do siebie jak najszybciej!! ja jestem pewna, że jak pogadasz z kierownikiem to uda Ci się to załatwić... w końcu dyżurne są dwie więc nie będzie trudno im to przekazać, zeby wprowadziły w życie ( tylko nie zawsze mogą dołączyć książeczkę przy zwrocie zwierzaka :roll: )
  22. Andziu.. masakra!!!!
  23. Aguś... ja uważam, ze to nie mogą być Twoje psy.. Po pierwsze to ogromna odległość, a po drugie nie wierzę, ze mogły by tak zdziczeć... Fiodor przecież już się błąkał długo zanim do Ciebie trafił i nie był dziką bestią.. NIE UWIERZĘ, ze były by zdolne zaatakować niewinnego człowieka...
  24. nie no to jak nie jedzą to oczywiste, ale "nasze" jadły ;)
  25. nie przesadzajcie, przecież 4 tygodniowe maluchy jedzą już same, jedzenie się im na noc zostawia... jakoś wszystkie nasze koty przeżyły tak :roll:
×
×
  • Create New...