Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81132
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Ogromnie współczuję Wam i psiakom :( Trzymajcie się. Kochamy naszych czworonożnych przyjaciół, a gdy po latach wspólnego życia przychodzi rozstanie, bardzo cierpimy, ale życie bez psiaków jest jak film czarno-biały. Pozbawione smaków i smaczków. Za każdym razem kiedy przytulam swoją 16-letnią sunię, a przytulam ją wiele razy w ciągu dnia, myślę - jak długo jeszcze będę miała to szczęście czuć jej ciepło i widzieć jej oczy wpatrzone w moje.
  2. Póki co, trzymamy się :) Dzięki :)
  3. Tak został u nas Alfik, który przybył do nas jako tymczas i już miał zaklepany dom, miałam jechać na wizytę PA, ale małżonek stwierdził, że najlepiej będzie jak zostanie z nami, bo on taki biedny, taki dziwny że nikt nie będzie dla niego tak dobry, jak my :) :) Przy okazji chciał sobie załatwić, że to będzie nasz ostatni tymczas, ale to mu się nie udało :)
  4. Dziękuję Eluniu za przypomnienie :) Już będę pamiętać, a w razie zapomnienia, zaglądnę tu :)
  5. 16.10.2020 r. na konto Kacperka wpłynęła kwota 20,00 zł od Livka deklaracja X Bardzo serdecznie dziękuję
  6. Tak dawno mnie u Kacperka nie było :( To te ostatnie zawirowania :( Wyróżniłam moje ogłoszenie na Gliwice Promowanie Twojego ogłoszenia Eluniu już się skończyło, czy jeszcze trwa?
  7. Wizyta przed-adopcyjna to bardzo trudne i odpowiedzialne zadanie. Niestety czasem można spotykać ludzi, którzy nie do końca wiedzą czego chcą. Nie przewidzimy Basiu, co się lęgnie w głowach takich ludzi. Dobrze, że zmienili zdanie przed, a nie po adopcji. To przykre, ale nie mamy na to wpływu.
  8. Prawdopodobnie jest tak, jak pisze Poker, że po Twojej wizycie Basiu jeszcze zaglądali do netu i wypatrzyli sunię, która bardziej się im spodobała. Niestabilni emocjonalnie. Nie pierwsi z resztą.
  9. Też myślę, że to tylko pretekst. Szkoda, że to jeszcze nie ten domek, ale przecież to dopiero początek drogi do własnego DS..
  10. Na szczęście, wiedzeni przeczuciem i kolejkami w Krakowie, pojechaliśmy zrobić test do Bochni. Sąsiedzi bardzo ładnie zareagowali. Przed furtką zostawili nam cały obiad i pyszne ciasto na deser :) Jak dobrze mieć sąsiada :) Dzięki :)
  11. No właśnie, czy można ufać. Ja optuję za tym, że nie, ale ja mogę sobie myśleć... Nie miałam kontaktu, przynajmniej nie wiem o takowym. Dostałam skierowanie na test z powodu objawów - duży katar, ból mięśni i gardła. Psiaki stoją pod furtką, żeby je wypuścić, ale po chwili, zmuszone potrzebą, każdy idzie pod swoją tuję i robi co trzeba. Mąż chodzi z torebką i zbiera. Oby im to nie pozostało :) Tak, komp i dogo są odskocznią od głupich myśli :)
  12. Wspaniała wiadomość. Oby psiaki się dogadały :)
  13. Nie czuję się najgorzej i oprócz dużego kataru nie mam już żadnych innych objawów choroby więc myślę, że to nie to cholerstwo, ale z wynikiem pozytywnym nie podyskutuję. Mam tego świrusa, czy go nie mam, kwarantanna przymusowa. Ewentualny ponowny test dopiero po 10 dniach.
  14. Dzięki :) No właśnie, ale od wyniku nie ma odwołania. Muszę przejść 10-cio dniową kwarantannę. Mąż też.
  15. 12-tego wysłałam dla Savi 30,00 zł od mojej znajomej Agnieszki. Nie dotarły, czy przeoczyłam potwierdzenie?
  16. Dzięki :) Tak zamierzam. Mam obawy, jak one to zniosą, jak sobie poradzimy z zakupami... Brat zaoferował pomoc w zaopatrzeniu, ale odmówiłam. On mieszka ponad 50 km od nas :( Będziemy liczyć na pomoc sąsiadów. Lajków, jak zwykle o tej porze, brak.
  17. No to ładne kwiatki. Wynik testu jest pozytywny. Na szczęście jesteśmy na działce. Biedne psiaki nie będą wychodziły na spacery przez najbliższe 10 dni :(
  18. To błyskawicznie :) Trzymam kciuki za domek dla Toczki :)
×
×
  • Create New...