Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Kochane Dziewczyny bardzo, bardzo serdecznie Wam dziękuję Jest to dla moich seniorów wielkie wsparcie, bo ostatnio i tak już nie tęgie zdrowie, całkiem ich opuściło :( Ogromnie ciężko mi z tego powodu na duszy. Martwię sie też o ich finanse, bo jak wszystkim, im także się nie przelewa. Ogromnie dziękuję Wam za wsparcie. Dzielicie się tym co dostałyście, choć też nie macie więcej niż potrzebują Wasi podopieczni. Proszę, bardzo serdecznie podziękujcie w moim imieniu anonimowemu darczyńcy
  2. No właśnie, a nie tak dawno jeszcze twierdzono, że ziemniaki nic psom nie dają, bo ich nie trawią. Dlatego pytam o kaszę, bo może i tu są jakieś nowe tezy.
  3. Czy coś się zmieniło w tym temacie, bo z dawien dawna pamiętam, że psy nie trawią kaszy. Ziemniaków ponoć też nie, ale coś się zmieniło, bo moja wetka zaleciła dodawanie Alfikowi do gotowanej karmy ziemniaków. Może więc i kasza jest już dla psiaków zjadliwa :)
  4. Ja też się ogromnie nie cieszę :)
  5. Ale się porobiło, to o 20 za mało, deklaracja jest na 40. Jutro dopłacę. To przez to, że nie mam konta, z którego robiłam przelewy, bo oddałam go dla Bingusia. Ja robię teraz przelewy z konta męża i nie mam podglądu do dotychczas zrobionych przelewów. Będę musiała powrócić na swoje konto, a Bingusiowi dać konto męża :)
  6. Przepraszam, że nie podałam numeru konta Ajuni, choć jestem jej skarbnikiem. Wybaczcie mam dzisiaj młyn i zaglądam na dogo z doskoku.
  7. Można usunąć nadnercze? Czy to coś pomoże? A co z wielką wątrobą :( ? Alficzek nie jest tak bardzo stary. W październiku skończył 9 lat.
  8. Wspaniała wiadomość. Sunia wreszcie pozbędzie się tych koszmarnych dredów. Wszystkiego najlepszego psiaczki na nowej drodze życia
  9. Bardzo Ci współczuję z powodu odejścia ukochanego psiaczka :( Przytulam serdecznie.
  10. Alfik niestety ma pełne objawy cushinga - bardzo dużo pije, bardzo dużo siusia i jest wiecznie głodny. Je nie mniej niż dotychczas, a mimo to chudnie i zrobił mu się duży brzuszek, bo wątroba jest wielka i jedno nadnercze ponad 2 razy większe niż drugie:( Ale dzisiaj wetka powiedziała, że to niekoniecznie jest cushing, to może powodować chora wątroba. Czekają nas jeszcze badania.
  11. Basia wysłała mi przelewem 350,00 zł na pewno jutro będą na koncie. Umówiłam Milo na wizytę u dobrego weta na sobotę godz. 12-ta, a DT zamówiło wizytę w piątek w salonie groomerskim. Zaczynamy full serwis Milo :) EDIT Łałłł dopiero jak wysłałam post na wątek, dotarło do mnie, że Milo ma prezent od Stowarzyszenia :) Super :) Bardzo dziękujemy
  12. Dziękujemy za potwierdzenie :)
  13. Kochany chłopaczek słabiutko wygląda :( Kiedy będą wyniki? Pewnie jutro. Dla mojego Alficzka pojawiło się światełko nadziei, że może to nie cushing, że to wątroba. Nie wiem co dla niego byłoby mniej dokuczliwe. Jutro ma być diagnoza. Jeszcze raz będziemy robić USG brzuszka, głównie wątroby i nadnerczy.
  14. Kochane Dziewczyny jesteście na Medal!!! Przed chwilą wróciłam od wetki i jestem poruszona. Okazało się, że jest jeszcze nadzieja, że to nie cushing, a jakieś pierepałki z wątrobą. Jutro będą ostateczne wyniki i jeszcze raz badanie USG głównie wątroby właśnie i nadnerczy. Mam nadzieję, że nie jest to przedwczesna nadzieja.
  15. Ja też uważam, że zmiana miejsca, ludzi i traktowania (nie mówię, że teraz jest źle traktowany) może mieć pozytywny wpływ na Amika i może przynieść pozytywne zmiany w jego zachowaniu. Jeśli o mnie chodzi, a raczej o Agnieszkę :) to możesz szukać transportu :)
  16. Soreczki Basiu. Oczywiście sprostowałabym, gdy przyjdą pieniądze, ale wyręczyłaś mnie :) Dzwoniłam do DT, żeby się umówić, ale zgłasza się poczta głosowa. Poprosiłam o kontakt.
  17. Dzięki Tysiu za informację. Niedawno robiłam pełny profil dla mojego Alfika, ale łeb zakuta pała nie pamięta :( Nie od razu Kraków był murowany. Nabiorą doświadczenia z czasem. Basia wysłała na moje konto 300,00 zł więc z pewnością wystarczy na weta i groomera. Muszę się porozumieć z DT i uzgodnić kiedy moglibyśmy jechać do weta i groomera. Mam bardzo napięty harmonogram przed świętami, ale muszę to jakoś zorganizować i wybrać się na te wizyty jeszcze w tym tygodniu. Basia powiedziała, że Milo nie został w schronie odrobaczony, ani wolontariuszki nie dały tabletek. Trzeba więc będzie kupić coś na odrobaczenie.
  18. Tak Basiu, to młoda dziewczyna jeszcze na garnuszku u mamy, a tej rodzinie się nie przelewa, przynajmniej tak sądzę. Ja musiałabym jechać z nimi do weta, bo nikt z nich nie ma doświadczenia w temacie opieki nad psem. Nie wiem ile może kosztować wizyta łącznie z badaniem krwi, bo to jest konieczne, żeby wiedzieć co w nim siedzi i czy ewentualnie nie potrzebuje jakiejś specjalnej karmy. Jeśli więc chcesz założyć za wizytę u weta, to prześlij na moje konto nie wiem jaką kwotę :( Nr konta podam Ci na PW, bo to będzie konto męża. Wszystkie moje odstąpiłam psiaczkom :(
×
×
  • Create New...