-
Posts
81085 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Oby w takim razie udało się nauczyć Tosia, że nie wolno wdawać się w awantury. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Szkoda, bardzo szkoda, że tak to wyszło Miałby chłopak super życie. Ale co zrobić, jak do uczyć, żeby nie odpowiadał atakiem, na atak. Nie wiem czy jest to możliwe -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy Dam znać, gdy kaska zamelduje się na koncie Fadusia. -
Suzi zgodnie z zaleceniem wetki dostaje Hepatil Forte, ponieważ miała nieładne wyniki wątrobowe. Wetka zleciła powtórzenie badania krwi po miesiącu zażywania. Wkrótce minie miesiąc więc podczas następnego pobytu w Krakowie będę musiała umówić się na wizytę. Suzi ma mocno za długie pazurki. Ja swoim psiakom nigdy nie obcinałam i nie obetnę także i Suzi. Będę musiała poprosić o to weta. Mam prosić o fakturę, czy wystarczy paragon?
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Z kotami bywa różnie. Zazwyczaj, gdy wypuszczamy kota z klatki po kwarantannie sterylkowej, to wieją, aż się za nimi kurzy Bywa i tak, że nie chcą opuścić działki, bo przez tydzień pobytu w klatce na dobrym żarełku i wygodnym legowisku odechciało się im życia na wolności. Dla tych, które dało się całkowicie udomowić, znalazłam domy. Ale w tym roku mieliśmy taką aparatkę, która nie uciekła, gdy mąż podniósł górę kennela, tylko całkiem spokojnie, powiedziałabym nawet majestatycznie, obwąchując po drodze pomieszczenie, kierowała się do wyjścia. Na tarasie stał Alfik. Wie, że kotków w domu nie wolno gonić. Gonienia tych na polu nie dałam rady go oduczyć. Stal grzecznie, nie podchodził do kotki, ale ta widocznie uznała, że trzeba mu pokazać kto tu rządzi. Podeszła do niego i pacnęła go łapka w pyszczek. Ja zdębiałam, myślałam, że Alfik rzuci się na nią, ale nie. Alfik chyba też zdębiał, bo stał bez ruchu i od tego czasu po prostu boi się kotów. Wieczorem i rano przychodzą na taras po swoją porcję żarełka i głasków. Alfik jak je zobaczy, to udaje że go nie ma. Było mi go żal, ale w sumie to dobrze, że tak się stało, bo teraz nie muszę go pilnować, żeby nie wyjadał kotom ich jedzonka. -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dawno mnie tu nie było, ale tego czasu ciągle mam za mało. Proza życia Maluszki rosną, jak na drożdżach. Mamuśka i jeden maluszek mają już swoje DS-y. Dwa nadal czekają. Są już zaszczepione. Może jakaś dobra duszka kce jennego U nas dzisiaj od rana, a może i od nocy pada deszcz. Jest szaro buro i smutno, ale deszcz potrzebny, niech sobie pada, byle spokojnie. -
Ja na szczęście nie. No może jakieś przypadki, ale jeśli nawet to nie pamiętam. Zdarzył mi się natomiast specjalista od wgryzania się w panele i odgryzania słuchawki domofonu, ale to było dawno, choć jednak prawda. Mój kochany Binguś za młodu zdewastował przedpokój tak, że trzeba było wymienić panele. Gdy wydoroślał już tego nie robił.
-
Nie mam pojęcia ile mogła zjeść, ale chyba nie za wiele, bo o porze ich obiadu dostała swoją karmę i jadła. Nie zjadła całej porcji, jaką dostaje o tej porze, ale 2/3 na pewno zjadła. Myślę, że gdyby zjadła dużo karmy Alfika, to nie zjadłaby aż tyle swojej. Nie wiem jak było wcześniej, ale przynajmniej od miesiąca jest regularnie karmiona i chyba nie miała potrzeby napychać się karmą. Sądzę, że rozdarła worek raczej z nudów. Szkoda, że nie umie się bawić zabawkami, bo tych jest u nas pod dostatkiem.
-
Wczoraj i przedwczoraj piesy były z mężem. Dzisiaj i jutro mąż pracuje więc są same, gdy ja się rehabilituję. Dzisiaj zapomniałam zamknąć drzwi do wc, a tam, ponieważ jest najzimniej, są złożone worki z karmą. Mała łobuzica wlazła i rozdarła worek z karmą, ale nie swoją, tylko Alfika. Wór z około dziesięcioma kilogramami karmy potrafiła wyciągnąć z wc do przedpokoju i tam go obrabiać. Karma Hill`s Canine, bo Alfik też jest wątrobowcem więc karma Suzi nie zaszkodzi, ale nie mam pewności, czy nie połknęła kawałek plastikowego worka. Na podłodze leżało kilka kawałków worka, ale czy to były wszystkie Teraz przed wyjściem z domu muszę posprawdzać kilka rzeczy, a że zawsze się spieszę, żeby zdążyć na konkretny tramwaj, czy autobus, to zdarza się, że coś przeoczę. Wcześniej nie byłam przyzwyczajona, bo moje psiaki spokojnie czekają na nasz powrót do domu
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
elik replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
...