-
Posts
81067 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Nie byłam deklarowiczką Mysiuni więc nie wypowiadam się w tej kwestii, ale uważam, że to bardzo dobry, świetny pomysł. Mani Marzence należy pomóc. Sunia + 6 szczeniąt, to bardzo duże wydatki.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobra i na czasie uwaga. Przyłączam się -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
W takim razie przyjmij serdeczne gratulacje Tysiu. To bardzo radosna wiadomość -
Moim zdaniem decyzja Pani Marzenki jest bardzo słuszna - ratuje 7 istot w sytuacji, gdy los tego jednego psiaka jest zupełnie niewiadomy. Na dobrą sprawę nie wiadomo czy taka sytuacja w ogóle istnieje, czy nie jest to przypadkiem wymysł chorej na brak zajęcia osoby. Mocno podziwiam Panią Marzenkę, że w sytuacji, jaką ma, podjęła się przygarnąć taką gromadkę. Złote serce ma Pani Marzena. Może dałoby się zorganizować dla niej jakąś pomoc w postaci paczki z podkładami, czy karmą. Jak sądzisz Tysiu?
-
Jest piątek, jeśli dzisiaj banki nie przeleją na Twoje konto tej kwoty, to zrobią to dopiero w poniedziałek i już będzie po promocji. Wyróżnij już teraz, a ja przecież przeleje tę kwotę też dzisiaj, ale nie wiem kiedy będzie na Twoim koncie. Przelać na konto, z którego dostałam kasiorkę za sanację Sonusi?
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tak mi głupio i źle z tym, że tak rzadko tu zaglądam, ale wszystkie dni mam wypełnione po brzegi różnymi obowiązkami i jeszcze dochodzą te cotygodniowe przeprowadzki z Krakowa na działkę i z powrotem Czytam każdy post, jaki się tu pojawi, ale często tylko na tyle mam czasu. Dlatego bardzo Was proszę o zrozumienie i wybaczenie. Mam nadzieję, że jak przeprowadzimy się na zimę na stałe do kraka, to będę miała więcej czasu i będę się tu częściej produkować. Na dzisiaj powiem tylko, że wczoraj od rana, albo i od nocy padał na działce deszcz. Raz lało, a raz "tylko" padało. Koło południa miałam dość, spakowałam się i wróciliśmy do kraka, ale i tak muszę dzisiaj wieczorem być na działce. Zapomniałam, że kilka dni temu znajoma poprosiła mnie, żebym doglądała jej koty od soboty do poniedziałku, bo dzisiaj wieczorem zamknie koty i pojedzie do Krakowa. Wróci dopiero w poniedziałek. Ja mam doglądać kotki - wypuszczać rano, a wieczorem zamykać, uzupełniać karmę i opróżniać kuwety. Znajoma dogląda moje koty, jak my wyjeżdżamy więc jest to wzajemna pomoc sąsiedzka. Miłego weekendu wszystkim życzę