Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81067
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. No właśnie, krok na przód i o to pytałam, czy są jakieś, choćby małe postępy. To trudny psiaczek więc jak na razie dobre i to.
  2. Czyli można uznać, że Oreo się powoli socjalizuje?
  3. "Tylko"? Bez tego TYLKO nie byłoby całej reszty.
  4. Współczuję Ci ogromnie. Patrząc na zdjęcia nie można powstrzymać łez, a co dopiero widząc i słysząc te biedne psiaki. To męka straszna. Wielkie uznanie i dzięki za to, że pomimo cierpienia wracasz tam, bo bez tego te psiaki nie miałyby znikąd pomocy. Jesteś dla tych biedaków wybawieniem.
  5. Ileż cierpienia w trym wzroku
  6. Bardzo dobry pomysł. Jeśli chcą psa do polowań, to sami zrezygnują, bo po co myśliwemu pies, który boi się wystrzałów. Tylko może nie trzeba mówić, że boją się wystrzałów, bo taki typek może sobie pomyśleć, że to właśnie zwykły wybieg, bo skąd możecie wiedzieć, że pies boi się wystrzałów, może lepiej mówić, że boi się huków, burzy itp
  7. U nas też nieco cieplej więc zabraliśmy się za ogacenie małego tarasiku u sąsiadki, która wspólnie z nami opiekuje się kotkami na działkach. Sąsiadka już wyjechała do Krakowa i jak co roku jej tarasik zamieniamy na zimowisko dla kotków. U nas zimuje część i u sąsiadki część. Spokojnego weekendu życzę
  8. Byle nie trafiły w ręce bandytów, którzy zwą się myśliwymi, tylko jak ich rozpoznać
  9. Biedak potwornie chudy A co z tym pierwszym wyżłem? Znalazł dom?
  10. Po to one tu powstały tylko szkoda, że czasu tak mało i trudno częściej tu bywać
  11. Zakosztowałam i tego i tamtego i jednak nie wiem co lepsze Najlepiej, gdy apetyt jest umiarkowany
  12. To my se pogadały Ale mróz niestety przyjdzie
  13. Masz racje, to nie jest zimno. To jest bardzo zimno
  14. Sonia tego samego Nie wiadomo co lepsze, brak apetytu, czy zbyt duży apetyt?
  15. A u mnie i wieje i zimno okrutne O 7-mej rano było tylko 13 stopni, a teraz tylko o jeden stopień więcej. Czy to już tak będzie
  16. Mój Alfik też bardzo lubi jeść arbuz, jabłka, ogórki, paprykę, marchew... ale niestety z powodu cushinga nie wolno mu jeść surowych warzyw i owoców.
  17. Moje psiaki maja tak codziennie. Nie mogą się doczekać, aż skończę przygotowywać i podam na stół, znaczy się na podłogę Gdy już idę z michami, to oboje podskakują, jakby koniecznie chcieli zaglądnąć co dzisiaj dostaną, choć prawie zawsze mają to samo. Wcinają zanim zdążę całkiem położyć miski na podłodze. Bardzo mnie to cieszy. W tym jednym Sonia nie jest podobna do Masiuni. Masiunia była Tadkiem niejadkiem. Musiałam chodzić za nią z miską i poodsuwać żeby łaskawie zjadła choć kęs.
×
×
  • Create New...