Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81066
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Podczas ostatniego pobytu Martusi, był. Pisała o tym na wątku zamojskim.
  2. Dzięki wielkie LINK Tyśka) pisała w jego sprawie do 2 fundacji: - Fundacja Molosy Adopcje - Fundacja Duch Leona ale chyba Jej nie odpowiedziały, jednak nie jestem tego pewna.
  3. Tysiu wiele psiaków będących pod moja opieką, w tym także te na DT, miało rozmaite operacje, łącznie ze sterylkami. Nie zdarzyło się, żebym oddawała psa nie bezpośrednio przed zabiegiem, na określoną godzinę. Przeważnie byłam przy psiaku do czasu podawania narkozy. Zabiegi miały miejsce w kilku gabinetach i zawsze tak było. W Krakowie to chyba standard. Co do badania przed narkozą, to w przypadku moich psów (i tymczasów) zawsze miało to miejsce. Np Sonia miała badanie w jednym tygodniu, a resekcje w następnym, bo w tym dniu, w którym miała resekcję nie było wolnego terminu rano, a nie chciałam trzymać jej głodnej do popołudnia. Przepraszam Nesiu za ten razgawor, ale musiałam odpowiedzieć Tysi, że nie oczekuję od wetów niczego nadzwyczajnego.
  4. Też tak myślę. U nas tak jest, ale nie chciałam tego pisać, żeby nie dołować biednej Nesiowatej, bo Ona i taj już pewnie ma dość
  5. Ellig, kochana a może mogłabyś udostępnię na grupach na fb tego biednego płaczącego czarnego mix nowofundlanda? Ja mizernie poruszam się po fb. Potrafię udostępnić tylko na swoim profilu. Jak udostępnić na grupach nie mam zielonego pojęcia, a biedaczysko nie ma szans bez pokazanie go światu. Proszę
  6. To ten maluszek jest w przytulisku, a nie w DT? Sory dotarło do mnie, że chyba w DT.
  7. Czy tej inwazji pcheł nikt wcześniej nie zauważył? EDIT Nie czepiam się, ale bardzo żal mi tego kociaka. Choroba, chorobą, ale na pchły są sposoby.
  8. Szkoda, ale oczywiście naleganie na Pana nie wchodzi w rachubę. Do adopcji nie można namawiać. Adopcja ma być przemyślanym i bardzo chcianym czynem.
  9. Mi też by się marzyło, ale to mało prawdopodobne, żeby mogło tak być.
  10. Czy to aby właściwa diagnoza? Wg wypowiedzi weterynarza kaliciwirozie. Jest to schorzenie, które wywołuje zmiany w górnych drogach oddechowych, atakuje też błony śluzowe (zwłaszcza jamy ustnej oraz nosa i gardła). Co ciekawe, nie tylko koty domowe mogą być dotknięte tą jednostką chorobową – wrażliwe są wszystkie kotowate. W miejscach największego obrzęku, dochodzi do wypadania sierści, na skórze chorego zwierzęcia pojawiają się rany i owrzodzenia. Dochodzi do całkowitego zahamowania apetytu. Zwierzę zaczyna cierpieć z powodu niewydolności wątroby i żółtaczki, a także krwistej, płynnej biegunki. Śmierć następuje w ciągu 7-10 dni od zauważenia pierwszych objawów. U tego kociaka objawy choroby zauważone zostały chyba wcześniej niż 7 dni.
  11. A no tak. Pewnie biedak będzie czekał w kolejce na stoją porę zabiegu. Wola mieć je wszystkie od razu, żeby w razie czego nie czekać z zabiegiem na spóźnialskiego.
  12. No to Basia przeznaczy na tego, który najbardziej potrzebuje Jeszcze raz bardzo dziękuję.
  13. 6 godzin na czyszczenie zębów to bardzo długo. Pańcia dba o piesiołka, to i mu się przytyło
  14. Jeśli to jego pierwsza kąpiel po wyjściu ze schronu, to na pewno była konieczna. Do rozczesywania skołtunionej sierści bardzo pomocny jest jedwab do włosów, można go kupić w drogeriach i grzebień z obrotowymi nasadkami na zęby. Bez nich rozczesanie kudłów jest dużo trudniejsze.
  15. Trudno tu mówić o winie A może masz swój typ, któremu chciałabyś przekazać tą dyszkę?
×
×
  • Create New...