Nie tylko weci. Wczoraj by艂am u dermatologa z powodu strupka na policzku, kt贸ry utrzymuje si臋 ju偶 zbyt d艂ugo, jak na zwyk艂y strupek. Na wizyt臋 czeka艂am ponad miesi膮c. W gabinecie do dyspozycji pacjenta jest krzes艂o, kt贸re postawiono w przej艣ciu, dos艂ownie, pomi臋dzy jakim艣 pomieszczeniem, a gabinetem. Krzes艂o oddalone od biurka lekarza kilka metr贸w. Prosz臋 usi膮艣膰, czy gestu wskazuj膮cego na krzes艂o nie by艂o. Pani przez kilka sekund przygl膮da艂a si臋 mojemu strupkowi przez jakie艣 urz膮dzenie, po czym na moje zapytanie co to mo偶e by膰, stwierdzi艂a, 偶e mo偶e to by膰 rak sk贸ry i zacz臋艂a wypisywa膰 recept臋 na komputerze. Powiedzia艂am, 偶e mam jeszcze jedno znami臋, ale inaczej wygl膮da. Pani stwierdzi艂a, 偶e jej czas ograniczony jest tylko do jednej jednostki chorobowej, zreszt膮 b臋d臋 u niej za 2 tygodnie to wtedy zobaczy. Jak sko艅czy艂a pisa膰 recept臋 okaza艂o si臋, 偶e nie ma papieru w drukarce. Papieru nie mia艂y te偶 panie w recepcji. Dosta艂am kawa艂ek papieru z wypisanym kodem i nazw膮 leku. A tak na marginesie nie wiem po co psuje si臋 papier, gdy w aptece podaje si臋 kod i nr PESEL, bez konieczno艣ci posiadania recepty.
By艂am w szoku. Wysz艂am i zam贸wi艂am kolejna wizyt臋 za 2 tygodnie, jak chcia艂a lekarka, ale ja ju偶 do niej nie p贸jd臋. Stwierdzi艂a, 偶e to mo偶e by膰 rak i co? Nie zleci艂a 偶adnych bada艅 tylko wypisa艂a mi recept臋 na Atecortin. I to ma by膰 leczenie? Czego? Przecie偶 ona nawet nie wie co to jest wi臋c co leczy? Zastanawiam si臋 co z tym zrobi膰, bo ta ca艂a sytuacja przecie偶 nie jest normalna. Nie wspomnia艂am, 偶e pani ca艂y czas zachowywa艂a si臋, jakby mia艂a do czynienia z kim艣 kto na odleg艂o艣膰 zara偶a czym艣 strasznym. Tak zachowuje si臋 lekarz dermatolog? Jecha艂am ponad godzin臋 w jedn膮 stron臋, tyle samo z powrotem i w przychodni w sumie oko艂o 20 minut. Czas kompletnie stracony. Lepszy skutek by艂by, gdybym wybra艂a si臋 z psami na spacer. Przynajmniej zrelaksowa艂abym si臋 ja i moje psy a tak to 偶adnego po偶ytku, tylko mocno si臋 zestresowa艂am. Wr膮ba艂am ca艂膮 tabliczk臋 czekolady.
Oczywi艣cie nie wszyscy lekarze s膮 tacy, ale 偶aden lekarz nie powinien si臋 tak zachowywa膰. Ma czas tylko na jedn膮 jednostk臋 chorobow膮. A je艣li kto艣 ma kilka problem贸w zdrowotnych, to musi umawia膰 si臋 na kilka wizyt? Przecie偶 to jest paranoja.
艁ateczku przepraszam za ten d艂ugi wyw贸d, ale trochu mi ul偶y艂o