-
Posts
81011 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
Tak, powinien być NIP, ale siostra themagda ma te paragony więc jeśli je zwróci może poprosić o wystawienie faktury na Fundację. Możemy wpłacać dalej na Fundacje jeśli Martusiu pozwolisz, gdy będzie faktura na Fundację. Tylko czy Twoja Fundacja zrobi przelew na konto prywatne. Różnie fundacje do tego podchodzą. Chyba zależy to od zdania księgowej.
-
-
Mam niestety straszną wiadomość. Suczka zmarła Musiała mieć jakieś obrażenia wewnętrzne, bo mocz był brązowy. Z krwią? Ja tego nie mogę pojąć. Sunia była pod opieka lekarzy, wiadomo było, że była potrącona przez samochód i nie było można zbadać co w jej wnętrzu się dzieje? Jestem zdruzgotana. Nie pytałam Magdy o szczegóły, bo też roztrzęsiona. Pewnie sama napisze jak się ogranie. Jak fatalnie rok się zakończył, tak fatalnie następny się rozpoczął. Zbiórki nie będzie, ale trzeba pomóc siostrze themagda w sfinansowaniu dotychczasowych kosztów. themagda przysłała mi paragony od weta i opis, ale nie mam siły dzisiaj ich wkleić. Zrobię to jutro.
-
Potwornie mi żal tej delikatnej suni Kojec z budą z możliwością wejścia do stajni to koszmar dla niej. Też uważam, że dobrze byłoby zrobić drugie podejście do tej pani, pokazać zdjęcia psów z hotelu, w którym byłaby sunia. Mogę dostarczyć zdjęcia moich psiaków z tego hotelu. Można zaproponować pani, żeby sama pojechała z sunią do tego hotelu (sąsiadka była chętna zawieźć sunię do hotelu) i jeśli się jej nie spodoba, może zabrać sunie z powrotem do obory.
-
Prezentowane są tu psiaczki z zamojskiego schroniska więc dodam jeszcze jednego kawalera, co prawda adopcja odbyła się poza naszą paczką, ale kawaler jest jak najbardziej zamojski W maju 2021 roku adoptowała go Sowa. Przeszedł wiele operacji ratujących życie. Dzisiaj kompletnie nie przypomina tej bidy sprzed półtorej roku. Sowa pisze o nim tak: "Tito-Malutek przetrwał kolejne dwa zabiegi pod narkozą - a teraz w Nowy Rok albo asystuje przy stole, albo wyleguje się na kanapie, kiedy już wszyscy odejdą od stołu... I wygląda młodziej niż przed rokiem - ile naprawdę ma lat, tego nie wie nikt. "
-
Lecz prawdziwe
-
Bardzo serdecznie Ci dziękuję Martusiu. Ja oczywiście zajmę się rozliczeniami na tym wątku, na podstawie Twoich informacji o wpłatach na konto Fundacji. Bardzo współczuję z powodu złego stanu zdrowia koteczki. Nie przepraszaj. Wiemy jak dużo masz pracy przy pomocy zwierzakom z Twojego tereny. Jestem Ci wdzięczna, że ofiarujesz pomoc dla tej suni, choć pochodzi z odległego terenu.