-
Posts
81629 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Młodziutki Rufus wyrwany z meliny ma dom! :) Dziękujemy!
elik replied to Avaloth's topic in Już w nowym domu
Socjalizowanie psa w schronisku to syzyfowa praca. Co zyska podczas pobytu z człowiekiem, to straci gdy zostanie sam. -
Młodziutki Rufus wyrwany z meliny ma dom! :) Dziękujemy!
elik replied to Avaloth's topic in Już w nowym domu
[quote name='Avaloth']Ten psiak o którym wspominałam, że zachowuje się podobnie jak Rufus- Figiel, kiedy trafił do schroniska był mniej więcej w wieku Rufa, od tego czasu minęło ponad pół roku. Popatrzcie sami jaki jest piękny i niespotykanie ubarwiony: ale każdy zainteresowany jak słyszy o jego problemach rezygnuje...[/QUOTE] Piękny psiak, ale dobrze, że rezygnują z jego adopcji, jeśli nie mają przygotowania i ochoty do socjalizacji psiaka z traumatycznymi przeżyciami. To nie taka prosta sprawa. -
Młodziutki Rufus wyrwany z meliny ma dom! :) Dziękujemy!
elik replied to Avaloth's topic in Już w nowym domu
Śliczny psiak i miałby szanse na szybki DS, gdyby tak panicznie nie bał się człowiek i smyczy.Tylko odpowiedni, sprawdzony DT może go wyprostować. To szczeniak, szkoda żeby całe życie spędził w schronie :( -
[quote name='Figunia']Wszystkim Dogomaniakom (plci obojga) na watku Chanelki skladam zyczenia wyjatkowo pieknych, spokojnych swiat Bozego Narodzenia oraz tego, by Nowy Rok przyniosl tak oczekiwane zmiany w ludzkich sercach. By zagoscily w nich milosc i serdeczne wspolczucie dla wszystkich czujacych Istot. Chanelce - zdrowia i cudownego domku!!![/QUOTE] Łaaaaaałłłłłłł piękne życzenia. My także życzymy samego dobrego, radosnych i szczęśliwych świąt i szczęścia w Nowym Roku :loveu:[CENTER][COLOR=#800080][SIZE=4] Całuski od Chanelci dla wszystkich jej wiernych wielbicieli[/SIZE][/COLOR] [COLOR=#800080][SIZE=4]i pięknych prezentów pod choinką i wspaniałej zabawy sylwestrowej, ale bez petard [/SIZE][/COLOR]:shake: :cunao::kiss_2: :kiss_2: :kiss_2: :kiss_2::tree1: :kiss_2: :kiss_2: :kiss_2: :kiss_2: :x-mas: [/CENTER]
-
Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!!
elik replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']... Mamy problem, że mróz i śnieg męża tak zaskoczył, że nie ma jak pomalować budy. Są zakopani w śniegu i nawet nie mam pewności czy dadzą radę dojechać na wigilię.[/QUOTE] A to Was zasypało. W krakowskim nie ma już śladu po śniegu, a przydałaby się biała pierzynka na święta. Najważniejsze żeby buda była złożona, żeby psinka miała się gdzie schować przed mrozem. W razie czego można pomalować na wiosnę :) -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
elik replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ewu']Napiszę do Kastora , do Elik, poproszę o kastrację . Wieść dotarła :) Jednak z uwagi na możliwości ograniczone wielkością wpływów, które niestety nie są takie, żeby można było w pełni zaspokoić wszystkie potrzeby, Fundacja nie może pokryć pełnego kosztu planowanego zabiegu. Możemy partycypować w kosztach do wysokości 200 zł. Żeby faktura była zapłacona musi być spełnionych kilka warunków: przed zabiegiem trzeba uzgodnić z weterynarzem koszt zabiegu i przysłać wypełnioną poniższą metryczkę na adres: [email protected] ...........Data i typ zabiegu: ...........Imię psa / płeć: ...........Waga psa: ...........Cena zabiegu: ...........Nazwa Gabinetu Wet.: ...........Miejscowość: ...........Zdjęcia lub link do wątku: ...........Dane zgłaszającego: ...........Imię i nazwisko: ...........Nick z Dogomanii: ...........E-mail i nr tel.: Faktura musi zawierać dodatkowo: informacje o rodzaju wykonanego zabiegu – nie wystarczy zapis: „opieka weterynaryjna”, imię psa, nazwisko zlecającego zabieg ...........Np. Sterylizacja suczki Kora. Zlecający Anna Kwiatkowska. Faktura musi być przysłana do Fundacji do 2 tygodni po wykonaniu zabiegu. Faktury proszę nie płacić, faktura ma być przelewowa na: Fundacja KASTOR ul. Siewna 23/23 31-231 Kraków NIP 9452164992 tel. 501-545-399 Ważne: Fakturę należy wystawić i wysłać bezzwłocznie. Faktury przysłane po upływie 2 tygodnia nie będą regulowane. -
Nad rzeczká opodal krzaczka, mieszkala Dorcia - dziwaczka! I MA DOM!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Czasem trafiają się takie cudowne zakończenia smutnych historii.Bardzo się cieszę,szczegónie,ze mnie karne klikanie ominie.;) Najlepszego Dorciu, tylko trzeba przypomniec o ogromnej ostrożności na poczatku, bo Dorcia chyba troszke strachliwa...czy nie....juz nie...:oops: I adresówka...:razz:[/QUOTE] Żadne karne, to byłaby z Twojej strony uprzejmość :) Prosiłam Panią o ostrożność szczególnie, że zbliża się okres świąteczno noworoczny, czyli walenie petardami :angryy: Biedne zwierzaki :-( Dorunia strachliwa nadal niestety. Adresówkę ma metalową przyczepioną nitami do szeleczek. Na razie, póki nie będzie miała nowej adresówki, ma z moimi numerami tel. Kochana śpi sobie teraz pod biurkiem przy moich nogach, ale jak wstanę to ona też zaraz wstanie i ruszy za mną perełka kochana. -
Nad rzeczká opodal krzaczka, mieszkala Dorcia - dziwaczka! I MA DOM!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Że co??Znaczy upiecze mi się karne ogłaszanie.Jakoś mi umknął wpis elik, teraz zaglądam a tu taki news.:p A ja miałam pisać,że po niedzieli mogę ogłosić, bo zakręcona jestem trochę teraz....:oops::roll: edit. Wpis elik mi umknął bo chyba prawie jednocześnie pisałyśmy....[/QUOTE] Nic Ci nie umknęło, ja jeszcze nic nie pisałam o domku Doruni, bo łoczęta me sie spociły i klawiaturki nie widziały :( Cieszę się ogromnie, bo domek taki, że sama chciałabym w nim zamieszkać, ale serce płacze na myśl o rozstaniu z maleńką. Domek zna Dorcie z wątku, ale że nie jest zarejestrowany na dogo, to i postów pisać nie może. Ale kto wie, kto wie. Może teraz zacznie :) Domek niezbyt chyba zgodnie z sercem, zgłosił do mnie chęć adoptowania jednej z naszych podopiecznych spanielek, Sarę. Pomyślnie, nawet bardzo pomyślnie zakończyli wczoraj (czwartek) procedury adopcyjne i jako, że w niedzielę wybierali się do Janowa Podlaskiego po pannę Sarę, przyjechali do mnie podpisać umowę adopcyjną. No i w realu, w akcji zobaczyli Dorunię. No i stało się to, co miało się stać :) Zakochali się od pierwszego wejrzenia i wygląda, na to, że z wzajemnością. [COLOR=#faebd7]Wredna mała zdrajczyni wrrrr[/COLOR] Dora niemal od razu, bez większych ceregieli zjadała z ręki smaczki, co dotąd nigdy się jej nie zdarzało. Rąk nie należących do mnie unikała jak ognia. Nawet mężowi nie pozwala się pogłaskać. Ja byłam zdziwiona skąd Domek wie jak Dorcia się zwie, a Domek był zdziwiony, że zobaczył na żywo pannę z wątku. Niesamowite zrządzenie losu. Dotąd nie moge w to uwierzyć, że to prawda. Jak nic to sprawka św. Franciszka, którego prosiłam o dobrych opiekunów dla Doruni. No i SĄ :loveu: Wspaniali, subtelni, opanowani, młodzi ludzie z wielkim sercem dla Doruni i doświadczeniem w obcowaniu z psiakami. Nie mogła trafić lepiej :) Dorcia będzie rezydować w domu z ogródkiem i pięknymi wnętrzami z klimatem Afryki. Już jutro pożegnam słodką dzieweczke. Ogromnie się cieszę, że przygarnął ją tacy wspaniali ludzie, a jednocześnie, choć to nielogiczne, smutno mi, że nie będę już widzieć jej słodkiego pysia, nie zbudzą mnie jej małe łapeczki na mojej głowiźnie i mokry języczek na moim nosie :( Ja ja chyba dzisiaj uduszę żegnając i ściskając na pożegnanie. To ostatnia noc razem :-( Edit [quote name='emilia2280']Nie, Elikowa ze szczéscia poszla sié upic ;ppp (zartujé!) ale wejdzie potem to opisze to niecne zajscie podkradniétego domu ;ppp[/QUOTE] Proszę tu nic Dorci nie amputować. Ona jest za subtelna, aby kraść komuś cokolwiek, a już domek w szczególności. To była niezawisła decyzja Domku, który nie mógł się oprzeć niewątpliwie wielkiemu urokowi maleńkiej, delikatnej mimozy w osóbce Dorci. Czyż woli Domku mogłaby się sprzeciwić ? No właśnie :) Z wrodzoną sobie skromnością, a jednocześnie wielką radością poddała się woli Tegoż, ku mojej nieskrywanej uciesze. -
Pies na polu ze zlamaną noga w snopku siana w potrzebie!miejsce!Świderki
elik replied to karmik's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macia']Gdzieś na początku była informacja, że chyba ktoś może pożyczyć klatkę. Dobrze by było.[/QUOTE] Cioteczki, nawiążcie może kontakt z osobą, która proponowała klatkę. To naprawdę warto spróbować. Myślę, że psiak nie ma zbyt wiele czasu, tylko on sam o tym nie wie. Mrozy będą coraz większe i nie wiadomo co mu jest w tą nogę. Jeśli zrobi się zakażenie, to może to być śmiertelna rana, choćby nie była duża. Żałuję, że jestem zbyt daleko na to żebym mogła pomóc osobiście. -
Pies na polu ze zlamaną noga w snopku siana w potrzebie!miejsce!Świderki
elik replied to karmik's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macia']...Klatka jest trudniejsza w obsłudze, ale to jedyne chyba wyjście.[/QUOTE] Sytuacja zależy od psa. Są takie, które wygłodzone wchodzą bez zastanowienia, ale są i takie, które kombinują jak by to zjeść, bez wchodzenia do środka. Czy macie możliwość wypożyczyć klatke-łapke ? -
Pies na polu ze zlamaną noga w snopku siana w potrzebie!miejsce!Świderki
elik replied to karmik's topic in Już w nowym domu
Pętla na chwytaku, od tej bez, różni się tym, że jedną można zwalniać, a drugiej nie. Pies w panice może ucieknąć razem z pętlą, bo jak ją w stogu siana zamocować tak, żeby pies jej nie wyrwał ? Nie trudno sobie wyobrazić co może się stać, gdy uciekając zaczepi o coś i pętla się nieodwracalnie zaciśnie. Klatki można wcale nie maskować. -
Pies na polu ze zlamaną noga w snopku siana w potrzebie!miejsce!Świderki
elik replied to karmik's topic in Już w nowym domu
[quote name='[email protected]']...trzeba wbić w ziemię kołek i przywiązać do niego linkę, zrobić petelkę i ułożyć ją dookola wejścia do norki jak pies będzie wchodził to wlozy tam łeb i petla się zaciągnie i mamy psa na łańcuchu!...[/QUOTE] Sory, ale to chyba najgłupszy pomysł na łapanie psa. O tej porze roku najbezpieczniej będzie złapać go do klatki. Można byłoby zamaskować klatkę w ten sposób, że włożycie, choćby tylko częściowo do trej jego norki w słomie. Czy macie dostęp do takie klatki-łapki ? -
Fido - 7 mies. cocker spaniel juz u siebie w domku z kotem!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Śliczny i kochany jest ten Wasz Morisek. A zdjęcie z misiem jest przeurocze. Może na jakiś konkurs ? Biedna kura nie przeżyła starcia z ząbeczkami Moriska :( -
[quote name='wanda szostek']Elik nie wiem co się z nim stało. Już o to nie pytałam. Może już pojechał do schroniska a może ktoś go adoptował. Nie wiem. Dzisiaj miały być znowu jakieś. Prosiłam na maila o informację i zdjęcia, ale na razie nic nie dostałam[/QUOTE] Mam nadzieję, że adoptowali go dobrzy ludzie. Ogromnie dużo tych maluszków. Dużo za dużo, żeby można było wszystkim pomóc :( Sama mam na tymczasie sunieczkę 9 miesięczną, którą odłowiłam 3 m-ce temu i szukam jej domku.
-
[quote name='AniaB']... bardzo chetnie wzięłabym również budkę od elika:loveu: ...[/QUOTE] Zapraszam Aniu po budkę. To budka Fundacji Kastor, ale nie ma to znaczenia, chętnie pożyczę na potrzebny okres :) Niech się malutkiej miło w niej mieszka, niech się czuje, jak u siebie w domu :loveu: Sunia jest bardzo podobne do mojej ukochanej tymczasowiczki, która już dawno grzeje doopkę w swoim domku i jest bardzo kochana przez wszystkich, łącznie ze mną. Tym bardziej będzie mi miło, że mogę pomóc malutkiej.
-
Pies na polu ze zlamaną noga w snopku siana w potrzebie!miejsce!Świderki
elik replied to karmik's topic in Już w nowym domu
[quote name='motyleqq']no, nie zgadzam się z tym, ale każdy szczepi swoje zwierzęta tak, jak uzna za stosowne ;)[/QUOTE] Całkowicie się z Tobą zgadzam :) -
Pies na polu ze zlamaną noga w snopku siana w potrzebie!miejsce!Świderki
elik replied to karmik's topic in Już w nowym domu
[quote name='motyleqq']ja uważam, że nie jest to bezpieczne. nie bez powodu wielu wetów, których spotkałam, mówiło że należy odczekać.[/QUOTE] No to już tak jest, że nowe wchodzi drzwiami, a stare wygania go oknami :)