-
Posts
81011 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
10 miesięczny Dayson (mix asta) już po kastracji
elik replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hałabajówka']Bardzo dziękuję wszystkim za zaangażowanie i pomoc ;) Bo z tym wyjcem nie można mieszkać w spokoju, mam nadzieję że po kastracji zacznie się troszkę wyciszać wiem że to czasu potrzeba bo hormony buzują ale będzie zmierzało w dobrym kierunku ;) Jak zostaje z jedną z suk to się trochę uspokaja ale ją męczy tyle że ona jest duża i się nie daje więc mogą razem się bawić. Zapomniałam eliku w prajwie zapytać czy się zgadzacie ?[/QUOTE] Jeśli masz na myśli kastrację wyjca, to jak najbardziej :) Uzgodnij z wetem termin i koszt kastracji i potem jak najszybciej przyślij fakturę - wyjeżdżam we czwartek i wracam dopiero w kwietniu, a faktury z marca chcę zapłacić w marcu. -
[quote name='toyota']To nie byłam ja, 100 % :diabloti:. Nie zgadzam się na takie zarzuty :shake:.[/QUOTE] Toyota, człowiek jest istotą omylną, przecież Cię przeprosiłam. Obraziłaś się na mnie, ale nie obrażaj się na psa. Uzgodnij z wetem termin i koszt zabiegu i przyślij metryczkę.
-
[quote name='mira145']Misio Was pozdrawia i ma się dobrze:pJuż się rozpanoszył - nad ranem wchodzi do mojego łóżka przytula się i zasypia.Wcześniej łóżka i mnie bronila Saba:evil_lol:Uwielbia spacery po lesie, lecz ciągnie na smyczy i najlepiej pobiegałby sam:lol:.[/QUOTE] Och, gdyby tak Sabcia wiedziała, że tak szybko zmieniłaś sobie przytulaka w łóżeczku, to by pewnie na stópkach wracała do hoteliku :evil_lol:
-
10 miesięczny Dayson (mix asta) już po kastracji
elik replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hałabajówka']...A z tym jego wyciem to nie wiem czy będzie proste. Nie jest zupełnie nauczony nawet na chwilę jak straci mnie z oka to zaczyna wyć ;([/QUOTE] Może być problem. To trudne do opanowania. Miałyśmy jednego takiego wyjca, ale szczęśliwie znalazł dom, który akceptuje jego zachowanie. Teraz powoli uczy się, że nie ma powodów do strachu, gdy pani wychodzi. [quote name='Hałabajówka']...Nie mogę wysłać maila pojawia mi się że adres niepoprawny i przychodzi zwrot ;([/QUOTE] Coś w ustawieniach poczty mam nie tak, jak trzeba - coś mi się przestawiło. Konieczna interwencja fachowca :) [quote name='ania z poznania']Elu, dzięki :)![/QUOTE] Emilka mnie zobligowała :) -
[quote name='Iljova']A ja myślałam ze to domena Marysi :) ja jeszcze chwilę i idę spać spokojnej nocy :)[/QUOTE] Ja już padam na pysk, a jeszcze pranie muszę powiesić :( Miłych, kolorowych snów :)
-
Tak wyszło, jak zwykle z resztą :evil_lol:
-
Ale fajniste [INDENT] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-cP7HFmMgVJg/T23Q45MRZhI/AAAAAAAAIcQ/I8gcu8422Ew/s800/128588418-MISIEK.gif[/IMG] Ja też bardzo chciałabym, żeby Misiowi ten domek wypalił. Jeśli siostra jest taka jak ta pani, to Misiu miałby super. [/INDENT]
-
10 miesięczny Dayson (mix asta) już po kastracji
elik replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania z poznania']Jest przepiękny! Wiosenka, z fundacji Kastor jest [B]Elik [/B]i [B]Emilia2208, [/B]myślę, że pomogą, fundacja bardzo często pomaga w sterylkach, kastracjach, zaproszę dziewczyny na wątek.[/QUOTE] Masz rację Aniu, pomożemy. Trzeba tylko ze względów organizacyjnych postępować zgodnie z poniższymi wskazówkami.[COLOR=black][FONT="] [SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Calibri]Po uzgodnieniu ceny kastracji z lekarzem, a przed wykonaniem zabiegu, proszę wypełnić poniższą metryczkę i przesłać na adres Fundacji: [/FONT][/COLOR][FONT=Calibri][EMAIL="[email protected]"][B][COLOR=#0066CC][email protected][/COLOR][/B][/EMAIL][/FONT][COLOR=black][FONT="] Data i typ zabiegu:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT="]Imię psa / płeć:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT="]Waga:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT="]Cena zabiegu:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT="]Nazwa Gabinetu Wet.:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT="]Miejscowość:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT="]Zdjęcia lub link do wątku:[/FONT][/COLOR][FONT="][/FONT] [COLOR=black][FONT="]Nazwisko i imię zgłaszającego:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT="]Nick z dogo:[/FONT][/COLOR][FONT="][/FONT] [COLOR=black][FONT="]E-mail zgłaszającego:[/FONT][/COLOR][FONT="][/FONT] [COLOR=black][FONT="] Proszę powiedzieć wetowi, że na fakturze [B]m[B]usi być napisane, że to za sterylizację lub kastrację i imię psa lub kota[/B][/B][/FONT][/COLOR][B][COLOR=#1F497D][FONT="] [/FONT][/COLOR][/B][B][FONT="]oraz nazwisko i imię zlecającego zabieg[COLOR=black].[/COLOR][/FONT][/B][COLOR=black] Faktury proszę nie płacić. Faktura ma być przelewowa, wystawiona na:[/COLOR] [COLOR=black][FONT="] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black]Fundacja KASTOR ul. Siewna 23/23 31-231 Kraków NIP 9452164992 Metryczkę proszę wypełnić i przysłać jak najszybciej.[/COLOR] [COLOR=black][FONT="][/FONT][/COLOR][FONT="][/FONT] [B][COLOR=#1F497D][FONT="]Ważne: Faktury będą honorowane tylko po uprzednim zaakceptowaniu przez Fundację ceny zabiegu podanej w metryczce.[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=blue][FONT="] [B]Fakturę należy wystawić i wysłać bezzwłocznie. Faktury przysłane po upływie 2 tygodni od dnia zabiegu nie będą regulowane.[/B][/FONT][/COLOR][FONT="][/FONT] [SIZE=2][COLOR=blue][FONT="][/FONT][/COLOR][/SIZE] -
[quote name='mira145']Sabunia już w nowym domku:p.Cieszę się,że ma kochający domek ale u mnie smutno po Sabuni:-(.I tylko Lolka szaleje z radości razem z Misiem:lol:[/QUOTE] Bardzo dziękujemy Mireczko za wszystko co dałaś tej wspaniałej parze spanieli, przede wszystkim za wiele serca, dzięki czemu tak szybko stały się na powrót ufnymi super psiakami. Nie smuć się, Saba będzie tam miała bardzo dobrze. [CENTER]:calus: :Rose: :Rose: :Rose: :calus: [/CENTER]
-
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
elik replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lili8522'] [B][IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] Mila już w swoim DS. Druga dalej w syfie rodzi co cieczkę...TRAGEDIA!! POMOCY! [/B] Kilka dni temu przykuły moją uwagę dwa psiaki... Smutne siedzące na budkach i patrzące w dal... Brudne, zaniedbane, uwiązane na łańcuchach w syfie i błocie! Są to psiaki w typie Polskiego Owczarka Nizinnego. Niestety dla nich i dla Nas są to psy przy zamieszkałym domu czyli psy 'czyjeś'! Psiaki potrzebują pomocy! ...[/QUOTE] Napisałaś tak dramatyczny apel i co dalej ? Przestałaś się interesować co dzieje się z tym drugim psiakiem ? -
[quote name='azalia']Szkoda strasznie wszystkich psiaków,chorych,cierpiących onków,dobki i tej małej,której nawet z budy nie pozwalają wyjść. Zastanawiam się,skąd się tacy podli ludzie biorą,bez empatii,pozbawieni wszelkich uczuć,ale ci to chyba są pijacy,alkohol znieczula ich na wszystko i całe ich życie kręci się wokól niego,a reszta tylko im przeszkadza.[/QUOTE] Najprawdopodobniej to tacy właśnie ludzie, tylko po kiego grzyba przygarniają psa :angryy:
-
[quote name='piechcia15']dziękuję elik za krytykę.Bardzo mi była ona potrzebna. Naprawdę bardzo tego potrzebowałam!! ty myślisz ze cały mój dzień kręci się wokół tych psów??otóż nie. Brakuje mi już na wszystko czasu. Zajęłam się dobką bo trzeba podjąć decyzję czy jedzie czy nie. Nie jestem doskonała i nie mam aż tak podzielne uwagi aby działać w 4 sprawach naraz. Są organizacje w Łodzi i napewno któraś by pomogła, ale żeby interweniować to trzeba mieć gdzie te psy zabrać. Spróbuję jeszcze spotakć tych właścicieli i po dobroci się z nimi dogadać.Teraz jest coraz cieplej więc nie ma takiej tragedii że są zmarznięte i zamarzną. Wygrzewają się w słońcu. Tyle lat przezyły więc chyba jak za kilka dni się nimi zajmę to nic się nie stanie.Nie ogarnę wszystkiego. A poza tym nie mam pomysłu na żaden dt dla nich...[/QUOTE] Piechciu, nie krytykuję Cię, nie śmiałabym. Na ten watek natknęłam się niemal zaraz po tym, jak go założyłaś. Popłakałam się na myśl, jak te biedne onki cierpią, bo zdawałam sobie sprawę, że taki stan trwa już zapewne od dawna. Ale z drugiej strony pomyślałam - jest dobrze, piechcia nie da im cierpieć. Wpadam sprawdzać jakie rysują się szanse na DT/hotelik, czy już zbierane są deklaracje... I za każdym razem wychodzę smutniejsza. Czy na prawdę nic nie da się zrobić, żeby skrócić cierpienie tych psiaków ? Teraz poraziły mnie Twoje słowa [QUOTE]Tyle lat przezyły więc chyba jak za kilka dni się nimi zajmę to nic się nie stanie.[/QUOTE] Kilka dni cierpienia krócej, czy dłużej to dla Ciebie bez różnicy ? [quote name='bira']Elik, skad ta agresja? Piechcia nie jest ani zadna fundacja ani inna organizacja, zeby interwencyjnie odbierac psiaki. Moze zamiast sie tutaj pienic pomoz znalezc tymczasy dla tych psow. Oczywiscie, ze one sa w najwiekszej potrzebie, ale skoro jest miejsce dla dobki to zle? Chyba nie ogarniam.[/QUOTE] Najwyraźniej nie ogarniasz, skoro widzisz w moim poście agresję. [quote name='modliszka84']"jakoś" to moje ulubione słowo na dogo :evil_lol:[/QUOTE] Też tak uważam i nie ma w tym cienia ironii, bo większość spraw załatwia się tu <jakoś> Większości spraw normalnie nie dałoby się załatwić, gdyby nie to <jakoś> Sytuacja wydawałoby się bez wyjścia, ale <jakoś> wspólnymi siłami, pomysłami osiąga się super wyniki.
-
[quote name='_ogonek_']elik, a jest jakaś w miarę normalna organizacja która pomogłaby odebrać psiaki od obecnego właściciela? dla dobki i tej najmniejszej suńki się coś znajdzie,[B] gorzej z onkami, ale jakoś się da radę..[/B].[/QUOTE] Z gorszych tarapatów psy były wyciągane, choćby Basik w jak beznadziejnej wydawałoby się sytuacji był, a Piechcia mu pomogła. Nie można się godzić z cierpieniem tych biednych psiaków. [quote name='_ogonek_']...piechciu, trzeba pomóc całej czwórce, jeśli mają szansę stamtąd wyjść...[/QUOTE] Piechciu zmobilizuj się i zacznij działać dla onków, plissss :loveu:
-
[quote name='_ogonek_']elik, spokojnie... piechcia myślę, że byłaby za leczeniem, ale nie ma warunków tak naprawdę... bo tutaj potrzebny jest tymczas i stały dozór nad psiakiem... a trudno o ten,bo ciężko zebrać deklaracje :([/QUOTE] Wątek jest założony 13.03. i już wtedy Piechcia pisze: [quote name='piechcia15'] 2 stare ONki :( Czarny jest w opłakanym stanie.Siadły mu tyle łapy, czasem chodzi, czasem nie. Ma skołtunione futro i ogromny ból w łapach, chodzi i piszczy. Właściciel na zime zabierał go do domu, ale w tym roku już nie:( Nie chce go oddać bo ma tu pilnować:( [B]Jak na te warunki to pies jest do uśpienia bo cierpi:( [/B] Drugi rudy owczarek jest na łańcuchu:( Jakiś pracownik, który naprawiał tam rury poluzował mu obrożę i wzmocił budę bo się zapadała.[B] Pies ma ogromne guzy na jądrach:( ledwo chodzi i się załatwia.[/B] Właścicielka nie chce go oddać ani uśpić:([/QUOTE] Minęło 10 dni, czy coś się zmieniło, psom poprawiło, polepszyło ich zdrowie ? Nie i nic w tym kierunku się nie robi, nie szuka się tymczasu, deklaracji. Czy samo założenie wątku ma im poprawić byt ? Miała się tu zjawić chmara ludzi z tymczasami, deklaracjami ? Takie cuda się nie zdarzają. Trzeba ciężko popracować żeby załatwić DT. Pewnie, że łatwiej jest znaleźć DT dla dobermanki niż dla starego, chorego onka, ale to onki potrzebują pomocy w pierwszej kolejności. Jeśli nic innego nie można zrobić, to należy spowodować interwencyjne zabranie ich z tamtego miejsca i choćby uśpienie. Choć może rudemu psiakowi pomogłaby amputacja jąder ? Ale Piechcia od początku postanowiła nic dla onków nie robić. Z góry założyła, że to dla Niej za trudne i konsekwentnie trzyma sie swojej teorii, a psy cierpią. [quote name='piechcia15']...Może chociaż dla dobermanki i małej suni znajdziemy jakiś dom?? Bo z tymi właścicielami jeszcze da się dogadać, a z ONkami to ciężka sprawa....[/QUOTE] Piechciu zajmij się onkami, potrzebują pomocy w pierwszej kolejności.
-
[quote name='piechcia15']ile ja razy mam wam pisać ze nie oddam go do schroniska bo nie będzie leczony!![/QUOTE] To zdecyduj się wreszcie, byle szybko, czy chcesz te okni leczyć, czy uśpić, jak piszesz w tytule. Każda godzina zwłoki, to dla nich katorga. Zwierzęta cierpią w milczeniu. Jeśli więc on piszczy, to znaczy, że cierpi strasznie. [quote name='piechcia15']...Dziś dostał troszkę jeść i więcej nie chciał.[/QUOTE] Cierpi strasznie więc nic dziwnego, że nie ma ochoty na jedzenie.
-
[quote name='toyota']To nie byłam ja, 100 % :diabloti:. Ja mam bzika na punkcie sterylek i jestem deklarowiczem w Sterylkowej Skarbonce, 3 razy już korzystałam z ich pomocy: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184498-AKCJA-STERYLIZACJA-WZNAWIAMY-!-Tymczasowe-konto?p=18882626#post18882626[/URL] A te sunie, które u mnie zostały są wysterylizowane na mój własny koszt. W schronie u nas nie sterylizują, więc szukam miejsca w fundacjach dla rasowych suk i je zawożę na własny koszt, byle tylko zostały wyadoptowne po sterylizacji. I kotki zawożę od wieśniaków do weta. Właśnie jestem w trakcie, jedna u weta, 3 jeszcze nie złapane. Nie zgadzam się na takie zarzuty :shake:.[/QUOTE] Toyotko przepraszam Cię najmocniej, ale niemal pewna byłam, że to Ty. Widocznie pomyliłam osoby, jeszcze raz bardzo serdecznie Cię przepraszam i tym goręcej na kastrację oneczka zapraszam :) Wybaczysz mi ? Ale teraz mam myślenice z kim Cię pomyliłam. Usunęłam te wątku z subskrypcji bo nie było zainteresowania zabiegami. Ja też mam bzika na punkcie sterylizacji.
-
[quote name='toyota']Nie mam pojecia o co chodzi, jeszcze żadnej suni nie wydałam bez sterylki, chyba, że pod opiekę fundacji lub DT :-o.[/QUOTE] Tą malutką, która znalazłaś podczas spaceru chyba nad jakąś rzeką. Nie wracajmy do tego co przeszło. Wypełnij metryczkę i przyślij na adres Fundacji. Proponuję pospieszyć się z zabiegami kto planuje sterylizację/kastrację, bo koniec marca za pasem, a potem ceny wzrosną.
-
[quote name='toyota']Przepraszam, ale czy ja również mogłabym skorzystać z pomocy fundacji przy kastracji ON- ka ? Jest na moim całkowitym utrzymaniu, porządnie obciąża mi budżet, szczególnie, że mam 9 przygarnietych psów. Nie dam rady sfinansować kastracji. Oczywiście jest do adopcji.Telefony o niego się urywają, ale nic satysfakcjonującego (na stróża). Bosman waży 40 kg. Jego wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/219650-ON-ek-JESTEM-GŁODNY-!Bosman-prosi-o-ogłoszenia-z-nowymi-fotkami[/url].[/QUOTE] Toyota, jeśli się nie mylę, to na dwóch założonych przez Ciebie watkach proponowałam pokrycie kosztów zabiegu dla przygarniętych przez Ciebie psiaków. Na żadnym z wątków nie zaszczyciłaś mnie odpowiedzią, ale propozycja jak najbardziej aktualna. Szkoda, że ta mała sunia poszła bez sterylki.
-
Ja się dla Misia na wszystko zgodzę :) A do kiedy czekać ? Zadzwonię do Pani, której podesłałam Misia i zapytam kiedy jedzie do siostry, bo to do siostry z dużym ogrodzonym terenem Misiu miałby pojechać. Nie chcę nalegać więc zadzwonię jutro - wczoraj podesłałam nowe zdjęcia Misia.
-
Wpłynęła od Ani z Poznania 100 zł - deklaracja za luty i marzec 2012 r. Bardzo dziękujemy :calus: :Rose::Rose::Rose: :calus: Po dopisaniu na konto Choco 50 zł od karmelci (pozostało po psiaku, który jest już w DS) i uzupełnieniu wpłaty za hotelik, na koncie suni pozostało 65 zł.
-
Spanielek 5 letni Bruno juz we wspanialym DS
elik replied to Justyna Jaśńska's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-f94W22zvTKE/T2hy2iI8KNI/AAAAAAAAECo/dxkHGprI4eo/s640/DSC_0048.JPG[/IMG] Sprawdzam czy Pan nie robi błędów ortograficznych :eviltong: -
[quote name='Iljova']Ooo..... to czekam razem z Tobą ;-) może akurat ....?[/QUOTE] Też na to liczę, bo osoba której go pokazałam ma wielkie serce dla zwierząt, a psiak ma być dla siostry i może to serce, to rodzinne :) [quote name='majqa']Przeogromnie dziękuję Elu... :-)[/QUOTE] Izuniu, to byłaby wspólna radość :loveu: