Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81011
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. [quote name='mira145']Hi hi hiiiiiiiiiiiii:diabloti:Emi czytasz w moich myślach:evil_lol:[/QUOTE] Jestem za :) Czy Wam tez zmienił sie obraz postów ? Przez jakiś czas dogo zmuszało mnie do używania html-a w odpowiadaniu na posty, nie miałammozliwości poprawienia wysłanego postu i nie mogłam korzystać z emotków. Od wczoraj już znowu nie muszę pisać z używaniem znaczków html-a, i mam wszystko to co każdy użytkownik dogo, ale mam inny wygląd postów. Po lewej jest awatar, mój nick, płomyki i moje komunikatory. Po lewej to co przedtem było przedtem pod awatarem, czyli: informacja od kiedy na dogo, ze kąd jezdem i ile postów wyedytowałam. Czy Wy tez tak teraz macie ?
  2. [quote name='Lobaria']Kurczę, nieciekawie... Nie wiem, czy miała możliwość podjedzenia czegoś na spacerze... Czy robiła koopola, czy brzusio ją boli... Boję się jednego...[/QUOTE] Kochana też się tego bałam, dlatego pomimo niedzieli zadzwoniłam do naszej wetki i ona mnie uspokoiła, że to nie parwo, a "tylko" zatrucie pokarmowe - przeczytaj mój powyższy post :) TZ przyniósł z apteki zalecone medykamenty, ale musieliśmy użyć siły fizycznej, bo za żadne skarby Lusia nie chała zażyć lekarstw :( No-spe po piątym razie połknęła, ale jagodami pluła na wszystkie strony. Nie wiem jak jej się udaje wypluć malutkie kuleczki, które wkładam jej prawie do gardła. Mieli jęzorkiem, mieli, mieli i w końcu wypluwa. Zabawa trwa w nieskończoność. Daliśmy wreszcie spokój. Trudno, ważne, że tą no-spe udało się jej wmusić :) Ona jeszcze nie chodzi na spacerki bo ma kwarantannę po ostatnim szczepieniu przeciw chorobom wirusowym, ale bałam się, że mogliśmy przywlec coś na butach, albo psy na łapkach. Lusia szaleńczo wita psiaki po ich powrocie ze spacerku, a i nasze buty bardzo ja interesują. Na szczęście to nie parwo :multi:
  3. [quote name='ewu'] Genialna sunia... Serce pęka jak się myśli ile takich Koruń nie doczeka się swojej Iwonki:([/QUOTE] Tak, to koszmarna prawda :placz: A ja mam od rana straszne przeżycia. Na dzisiaj byśmy z Lusią umówione z jej nową panią na adopcję, ale musiałam odwołać, bo Lusia nagle zaczęła się dziwnie zachowywać. Nie żebrała o smaczka, gdy robiłam śniadanie, nie chce jeść swojej karmy, ani innych zazwyczaj chętnie jedzonych smaczków i posmutniała. W brzuszku burczy jej tak głośno, że wyraźnie słychać, jak treść pokarmowa przemieszcza się po jelitach, widać to nawet na cienkiej skórze brzuszka. Boje się bardzo o nią. Czemu to akurat musi być jak jest niedziela ? Ale jeszcze rano wariowała z moimi psami i była całkiem radosna. Co jej może być :( Edit. Na szczęście to nic poważnego. Dzwoniłam do naszej pani doktor i z objawów sądząc, jest to niestrawność żołądkowa, jaką głupkowata pańcia zaserwowała jej na pożegnanie. Chciałam ją smacznie pożegnać i wczoraj zamiast jej karmy royal canin medium junior (prezent od Emilki) dałam jej na kolację makaron z puszką mięsną. Moje psiaki bardzo to lubią. Małej też smakowało, ale najwyraźniej nie powinna jeszcze tego jeść, bo pani doktor stwierdziła, że to właśnie po tym ma niestrawność i źle się czyje moje maleństwo. Dostanie 1/8 pastylki no spa i jagody suszone ile zechce, a jak nie zechce to... to nie wiem co zrobię, bo nic nie chce jeść :placz:
  4. [quote name='ewu']Jejku jak dobrze, co za ulga. Biedna maleńka wyobrażam sobie co przeżywała. Oj kamień z serca....:) Elu a z tą Berezą to świetny numer:))))))))))))))[/QUOTE] Noooo, ale przez moment było mi głupio :oops: Biedna Korunia, tyle dni błąkała się o głodzie i chłodzie, ale krążyła wokół miejsca, gdzie ostatni raz widziała ukochaną Iwonkę. Mądre psisko, wiedziało, że Iwonka jej tam nie zostawi :loveu:
  5. [quote name='ania z poznania']Wszystko w porządku u Lucynki, ustawia psy, odgania je od Lilu i czeka na wizytę :)[/QUOTE] A na jaka wizytę czeka Dzielna i śliczna mamunia :)
  6. [quote name='Ruda2']nie ściągamy w ogóle ufo, dostaliśmy kropelki 3razy dziennie i czekamy do ściągnięcia szwów[/QUOTE] Bardzo dobra decyzja :) Trochu pomarudzi, ale się przyzwyczai,a tylko mu to na dobre wyjdzie.
  7. Jest, jest, jest :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Iwonia powie pewnie dokładnie jak o było, ja dowiedziałam się o tym tak na szybko między jedną sprawą, a drugą w dodatku co trochu traciłyśmy zasięg. Iwonka ją wypatrzyła i zamiast za nią latać, położyła się i jeśli dobrze usłyszałam, zawołała ją. Kora poznała Jej głos i natychmiast ze skomleniem przyleciała cała w skowronkach, że wreszcie jest ktoś, kogo ona zna, komu ufa, kto ją kocha i na pewno nie skrzywdzi.Oczywiście Iwonia Korę do samochodu i do domu. Dobrze, że Korunia sie znalazła i że dzień się kończy, bo kto wie jakie i ile jeszcze błędów bym popełniła. Wyobraźcie sobie, że rano, zanim jeszcze dowiedziałam się, że Iwonia znalazła Korę, adresowałam kopertę i miałam napisać Al... Bereza, ale moje myśli krążyły cały czas wokół Koruni i zamiast Bereza, napisałam Kartuzka :roll: i tak poszło. Było mi trochu głupio, kiedy pani Bereza zadzwoniła i powiedziała, że pękała ze śmiechu, gdy odebrała przesyłkę. Dobrze, że jej wydali. No Bereza skojarzyłam z Kartuzką, no i poszło :evil_lol: Na szczęście nie przykładam większej wagi do takich dupereli i też się uśmiałam jak mi o tym powiedziała - już wiedziałam, że Kora się odnalazła :lol: [CENTER] Iwonko, to dla Ciebie za Korunię i całą resztę [/CENTER] [CENTER][URL="http://smayliki.ru/smilie-192780519.html"][IMG]http://s2.rimg.info/d4cb07d83ab6b116c4476d700b3dded2.gif[/IMG][/URL][/CENTER]
  8. Bardzo się martwię o Kore. Żal mi jej okrutnie :-(
  9. [quote name='Ruda2']krótko:) nocka spokojna dospaliśmy do 6stej i na polku siku i kupka...zjadł karne i nawet chętny do zabawy zwłaszcza po spacerkach ma aktywną faze.Zapytam o to ufo czy jak jesteśmy w domu można mu je próbować ściągnąć...zobaczymy,...miłego dzionka napisze wieczorem jak wizyta.. co do wczorajszego jedzenia to cóż wiadomo chodzi o to żeby pies nie wymiotował po narkozie ale rano( po porannym spacerze) dostał na zasadzie pare ziaren karmy + morela suszona:oops:[/QUOTE] Tak wiem, że ta głodówka to dla jego dobra :) A co do kołnierza, to ja bym mu go raczej nie ściągała, bo to chwila i nawet nie zdążycie zareagować, jak sobie łapkę w oko wpakuje i coś złego zrobi. Te parę dni niech się lepiej pomęczy, niż żeby miał sobie krzywdę zrobić. Jeśli już, to ewentualnie można mu ściągnąć na kilkanaście minut, ale mieć go w zasięgu reki, żeby zdążyć zabezpieczyć w razie potrzeby oczko.
  10. [quote name='ewu']Matko to straszne jak psiak zwieje....Elu uczul kochana nowy domek Lusi żeby bez szelek z dobrym zapięciem nie wyszli nawet na jeden krótki spacer. Trzymam kciuki za Korunię... znajdź się maleńka:(([/QUOTE] Każdy mój tymczas wychodzi z mojego domu z odpowiednimi szelkami. Maleńka tez już ma i to takie specjalne samochodowe. Korunia i jej dwie koleżanki tez dostały pomimo, że były u mnie tylko kilka dni, a jedna z nich tylko dobę. Co za babsko, żeby nie od razu powiadomić, tylko po kilku dniach. Nie wiadomo gzie ona teraz może być. Tak mi jej żal, gdzie ona biedna teraz przebywa. Ona tak sie bardzo bała, a jednak otworzyła sie do mnie w krótkim czasie. Ożesz kurde. Taka delikatna sunia, bała się a pomimo tego, jak ją wyciągałam z zakamarka, to nie dziabnęła mnie.Ani grama agresji w niej nie było. Ale tak bardzo boi sie ludzi, że na pewno nie podejdzie do nikogo. Nie usnę dzisiaj na pewno :-(
  11. [quote name='iwoniam']... Przyjadę na pewno, ale sama widzisz jak to jest - czasem ciężko się zgrać. Ty pewnie nie wiesz, ale ja od 2 dni poszukuję Koruni - tak, tej Koruni../ Mii uciekła kobiecie i ta mi powiedziała dopiero po prawie 3 dniach! Jutro znów wycieczka do Krzeszowic. Opadam z sił.. Już chyba nigdy nikomu nie dam psa..[/QUOTE] Iwonko poryczałam się :placz: Korunia kochana. Specjalnie kupowałam tym psiakom odpowiednie szelki, mówiłam, prosiłam. Korunia kochana. Taka strachliwa dziewuszka, Gdzie ona teraz może być Bóg jeden wie. Iwonko jeśli mogę sie przydać, to jutro chętnie z Tobą pojadę szukać jej. [quote name='iwoniam']...Elu - nie sugeruj się tymi ludźmi. Jak się od razu nie odezwali w sprawie Lusi to nie ma co czekać. Jak się ją kocha, a [B]kochać ją należy ! to os pierwszego wejrzenia![/B] :)[/QUOTE] I tak właśnie została pokochana. Pani zakochała się w jej spojrzeniu i w niedzielę Lusia pojedzie do swojego domku. Iwonko, późno jest, ale wysyłam doi Ciebie SMSa. Jeśli nie śpisz, to go odbierzesz, a jeśli śpisz, to na pewno Cie nie obudzi. Odbierzesz go jutro. [SIZE=3]W sprawie Koruni koniecznie trzeba wydrukować plakaty i porozwieszać w tamtej okolicy[/SIZE]
  12. Przepraszam Was wszystkich najserdeczniej jak to tylko jest możliwe. Wszystko jest dograne i dopięte na ostatni guzik. Wszyscy wszystko wiedzą, mają swoje telefony, adresy tu gdzie trzeba i wszystko powinno pójść jak w zegarku. Przepraszam, że o tym nie powiadomiłam na wątku, ale miałam masę spraw do załatwienia, większość czasu byłam poza domem, a jak już byłam w domu, to nie wiedziałam w co mam ręce włożyć. We czwartek w ogóle nie siadałam do kompa, a wczoraj tylko do południa i późnym wieczorem. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Już się poprawiam i będe na bieżąco relacjonować Misiowe wydarzenia.
  13. Biedny, kochany dzieciak. Od rana głodny głodomorek. Nie wyobrażam sobie jak on to wytrzymał. Chyba musieliście jeść w łazience, żeby on tego nie widział. Przecież u mnie chciał pypcia dostać jak widział, że coś jemy. Od razu wisiał na kolanach i żebrał o kawałek jedzonka. Biduleczek :loveu: Dobrze, że dostał środki p/ bólowe, bo jutro na pewno będzie odczuwał ból :-( Ale ból przejdzie i już nie będzie odczuwał bólu podwijających się powiek i nie będzie miał zapłakanych czek. Bardzo dobrze sie nim opiekujesz Ruda2 :)
  14. [quote name='mira145']Elik,załatwiaj kochajace serca:loveu: dla Bakusia.Jak będzie tęsknił zawsze może wrócić do Saby:p!Jeśli bedzie rozpieszczany-co uwielbia-zapomni...[/QUOTE] Wszystko na to wskazuje, że będzie rozpieszczany, ale myślę, że nie zapomni. Psy nie zapominają :shake: [quote name='mira145']A facet z hektarami,brak slów...:mad:Ale [B]chętnie zrobie mu prima aprilis[/B]:eviltong:.[/QUOTE] I co mu wsadzisz do budy ?
  15. Czemu los suni taką tajemnicą spowity ?
  16. [quote name='ewu']Jak mój mąż wróci od córki, więc dopiero po 20 marca. Nie mam z kim sfory zostawić...:) A uczę etykiety zawodowej. Alex to piesek tych Państwa? Brzmi fajnie :) Państwo chcą mieć dwa pieski , czy Alex to kot?[/QUOTE] Alex to syn Pani Lucyny :loveu:
  17. [quote name='mira145']Rozsądek mówi,żeby -jeśli jest domek dla Bakusia-ich rozdzielić.A serce:shake::-(!Jednak trzeba spróbować bo o dobrą adopcje ciężko z jednym psem a co dopiero parka?Bakuś,jeśli będzie w centrum uwagi zakochanej w nim rodzinki,nie powinien tęsknić.[B] Czy ta pani wie o Sabie?[/B][/QUOTE] Wie Mireczko, zawsze próbuję umieścić ich razem. Też bardzo tego pragnę, ale jak sama powiedziałaś, dla jednego psiaka trudno znaleźć dobry domek, a co dopiedro dla dwóch na raz. Jak wiesz była propozycja, ale nic z tego nie wyszło, a wczoraj był e-mail z propozycja adopcji obu, ale do.... budy. W swej głupocie był nieograniczony, bo napisał w dodatku, że u niego będzie im fajnie, bo ma 1 ha i będą miały gdzie biegać. Nie powiem co o tym kimś pomyślałam, ale tylko dlatego, że nie wolno się publicznie brzydko wyrażać :angryy: Do Emilki w e-mailu napisałam co on sobie może. Stanowisko Emilki upewniło mnie co do tego, że dobrze mu życzę. Mireczko nie martw się na zapas :)
  18. [quote name='emilia2280']o to wspaniale! ja to myslalam ze to juz jedziesz ja zostawic Eluniu a to wizytacja z dzieckiem, hoho. to jak ona nie zostala to co teraz musi nastapic? oni sie zastanawaiaja czy ja wezma rozumiem?[/QUOTE] Jeśli tylko jest to możliwe, to zawsze jeżdżę na taka wizytę z psiakiem. Obserwuje nie tylko ewentualnych przyszłych opiekunów, ale także jak wyglądają wzajemne relacje: ludzie - pies i pies - ludzie. Bardzo ważne jest to, jak psiak reaguje na ludzi. Jak długo się otwiera, czy w ogóle się otworzy, jak reaguje na dotyk, głosy itp. Tak odbywałam wizyty z naszymi wszystkimi szczeniorkami: Dixi, Bianusią, Sonią, Sidem i teraz z Lusią. Pewnie zapomniałaś Emi :) Nie zostawiam dzieciaczków, bo jadę bez umowy adopcyjnej, a bez tego nie ma mowy o przekazaniu psiaczka. Potem jadę z umową i psiakiem jeszcze raz. No cóż, adopcja to poważne przedsięwzięcie i wymaga czasu i rozwagi. Pani Lucyna i Jej Syn bardzo chcą adoptować Lusię, ale wiedzą, że dzisiaj to była tylko wizyta. Pewnie, że najwygodniej byłobymi zostawić Lusie dzisiaj, skoro uznałam, że to odpowiedni dla niej dom, zwłaszcza, że to dość daleko (trasa tramwaj + autobus), ale nie o wygodę tu chodzi. Pojedziemy jeszcze raz w niedzielę :) [quote name='Justyna Lipicka']właśnie się miałam pytać jak tam na wizycie w Hucie było Elu;)[/QUOTE] Całkiem fajnie, ale teraz się martwię, że wkrótce się rozstaniemy. Lusia to taki słodki dzieciaczek, łobuziaczek.
  19. [quote name='emilia2280']dziekujemy Eluniu za relacje. wspaniale ze pacjent zyje (a nie jak: "operacja sie udala, pacjent nie przezyl") :) [B]jak to wyglada taka operacja? dzis ma szwy a jutro juz nie? bierze srodki przeciwbolowe?[/B][/QUOTE] Tego nie wiem Emilko. Wiem, że jutro mały pacjent ma się zgłosić do kontroli i będę miała najświeższe wiadomości.
  20. [quote name='ewu']Oj stęskniłam się za Wami. Mam teraz zajęcia na takim 2- miesięcznym kursie. Maraton od rana do wieczora. Ale się cieszę bo zawsze lepiej mieć robotę:)))) Pączek bardzo dużo skorzystał. Jest coraz lepiej z sisianiem. Trochę mi nie wychodzi "siad" w czasie ubierania smyczy ale to przez moje sunie , które robią rwetes i jemu się to udziela. Jejku Elu jak Ty przeżyjesz oddanie Lusi, trzymaj się dzielnie.... Jak się zrobi ładnie , to przyjadę do Krakowa i już Was zapraszam na kawę i ciacha. [B]Dla Iwonki bez kremu żeby było bezpieczne a my zjemy wielkie, tłuste , słodkie i strasznie tuczące. Zrobimy się bardzo grube ale bardzo szczęśliwe[/B]:)))))[/QUOTE] Jestem zaaaaaaa :multi: A kiedy przewidujesz przyjazd i czego się uczysz ? Byłam dzisiaj z Lusią na lustracji jej ewentualnego domku. Ja byłam zadowolona, a Lusia, jak należało się spodziewać, zawstydzona i zaniepokojona. Ale trzeba przyznać, dość prędko się ośmieliła, na tyle, że zaczęła się bawić z Alexem, który bardzo chce się z Lusią zaprzyjaźnić :)
  21. Pańcia Sida też pewnie powie, ale teraz zajęta jest Sidem, a żeby się Cioteczki nie martwiły rzeknę tylko, że operacja się udała, a pacjent... żyje sobie dalej :) Pani doktor jest zadowolona z przebiegu i wyniku operacji. Siduś na razie wygląda jak kwazimodo (czy aby tak się to pisze ?), ale to przejściowe i jutro będzie miał już wyjściową twarzyczkę i co ważniejsze suche oczęta i pełny komfort ocząt :) Na razie nasz piękniś chodzi w kołnierzu, bo natychmiast jak tylko się wybudził chciał łapkami oczka przecierać. Edit. [CENTER][B][COLOR=blue] Natalko myślę, że już pora zmienić tytuł. Obaj chłopcy mają super domki i niech tak już zostanie. [/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER] Bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy pomagali maluchom w drodze do upragnionych domów i ludzi, którzy ich pokochają. Mają już i własne Domy i Ludzi na wyłączność. Dziękujemy też Ludziom, którzy ich przyjęli do swoich Rodzin. [LEFT]To nie pożegnanie, to nowy rozdział tego wątku, czytaj książki, pt. [SIZE=3] [/SIZE][CENTER][SIZE=3]Potem żyli długo i szczęśliwie ![/SIZE] [/CENTER] A jak w każdej książce, mile widziane będą ilustracje, o które wraz z relacjami bardzo prosimy. [/LEFT] [/CENTER]
  22. Piękny ten potwór :loveu: i sąsiad niczego sobie. Luneczka ma i psie towarzystwo, a to psiakom także bardzo potrzebne. Z rozmowy telefonicznej wiem, że Luna robi duże postępy. Faworyzuje Rodziców Pani Iwony. Oni mogą sobie na wszystko pozwolić :) Bardzo dziękujemy za udostępnienie nam pięknej Luny.
  23. Dogo07 masz zapełnioną skrzynkę, nie przyjęła mojej odpowiedzi :)
  24. Deklaruję zakup 20 kg suchej karmy dla suni. Myślę, że starczyłoby to dla takiego maleństwa na całe 4 m-ce. Jeśli braknie, to dokupię
  25. I jeszcze kilka fotek z domku Sida Tu z młodsza latoroślą - najwyraźniej już więź przyjaźni mocno zaciśnięta :) [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gDSldVtxUTQ/T1CKw6jY35I/AAAAAAAAD9U/eIKbN8QOprQ/s640/dsc_0368.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-T_GwT4MGH34/T1CK3Xl7B3I/AAAAAAAAD9c/qZPG4U-RdHI/s640/dsc_0377.JPG[/IMG] [/CENTER] Szczęśliwy Siduś :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZYjK1jgqrZI/T1CLA_jAeQI/AAAAAAAAD9s/GsfGv20YEJE/s640/dsc_0384.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...