Ja także boleję nad tym, że Basia ratuje psy kosztem własnego życia rodzinnego.
Katalogi zrobiłam sama, wertując wątek kilka razy, choć pierwotnie umawiałyśmy się z Basią na telefoniczne uzgodnienia. Nie wszystko jednak można wyczytać na wątku, jak np tego, że szorstkowłosa sunia, której zdjęcia były wklejone na wątek razem z innymi psami, jako psy przebywające w schronie i potrzebujące pomocy, bezpośrednio ze schronu pojechała do DS. Sądziłam, że nie została zabrana ze schronu podobnie, jak i kilku innych psów, którym szczęście nie dopisało. Nie wiedziałam także, że ta sunia została nazwana Tara.
Widać mój umysł nie jest tak lotny, jak być powinien i czasem muszę się wesprzeć dodatkowymi informacjami.