Basiu, przepraszam, nie udało mi się dzisiaj zadzwonić, brakło czasu. Jutrzejsze strzyżenie mojego sznupka, pani przełożyła na dzisiaj, dzisiaj musiałam lecieć z podrzuconym kociątkiem do weta, bo zauważyłam, że w uszkach bród. Okazało się, że świerzb :( Musimy leczyć. I jeszcze dzisiaj mąż wyjeżdżał na tydzień do córki więc pakowanie, przypominanie .....
Zadzwonię jutro.