Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81641
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Na pewno będzie dobry :) Sunia bezpieczna, w ciepełku, napasiona, napojona. Czego chcieć więcej ? :) <3
  2. Bardzo pięknie dziękujemy za zainteresowanie. Korzystaj z możliwości pobytu za miastem i odpoczywaj. Miłego dnia :)
  3. Bardzo dziękuję :) Postaram się zrobić to jak najszybciej. Jestem wzruszona i szczęśliwa, że tyle wrażliwych duszyczek zbiegło się na pomoc dla suni :)
  4. O retki, wielkie dzięki :) :) :) Tylko potrzebuję nieco czasu tj. do wtorku, bo większość fantów jest na działce. W przyszły wtorek mąż pojedzie wysypać karmę dla kotów, to przywiezie. Muszę sprawdzić czy są wszystkie fanty, których mam zdjęcia. Bardzo serdecznie dziękuję. Podaj mi proszę Twój adres e-mail. Ogromnie się cieszę, że sunia przypomina Ci Twojego Bobyego :) Zaraz poślę nr konta. Soreczki, chciałam wysłać PW, ale skrzyneczka zapełniona :) Proszę odgruzuj skrzynkę to będę mogła podesłać :)
  5. W takich organizacjach działają głównie kobiety, które jak i my, też mają obowiązki domowe i nie zawsze od razu mogą zająć się sprawą.
  6. Usiłowałam chociaż dodać do podpisu podlinkowany do tego wątku napis, ale tylko zepsułam już istniejące banerki i napisy :( Nie wzięłam pod uwagę tego, że jak nie mam paska narzędziu, to nie będę mogła podlinkować napisu: Uciekła śmierci. Czy dogoni życie ? To znaczy można byłoby, ale trzeba znać html. Kiedyś znałam podstawy, ale juz nie pamiętam. Mam nadzieje, że taki stan nie potrwa długo. Ja też pamiętam tylko te trzy emotikony, co i Ty Elisabeta i na okrągło je stosuję :)
  7. Dzięki Basieńko :) Ogromne dzięki :) Bardzo przydałby się bazarek imienionowy. Sunia będzie potrzebowała kasy na weta. Konieczna będzie standardowa pomoc: odrobaczenie, odpchlenie, szczepienie i diagnoza przyczyny spuchniętego sromu. Potem ewentualna sterylizacja. Bazarki dla suni to wielka pomoc. Ja mogłabym podesłać komuś kto podjąłby się zorganizowania bazarku, trochu zdjęć fantów, które przygotowałam kiedyś na bazarek, który nie doszedł do skutku. Ja niestety nie dam rady wstawić zdjęć na wątek :( Konto zaraz podeślę Basiu. Dziękuję :)
  8. Skontaktowała się ze mną szefowa Happy Garden. Działa w sprawie psiaka od poniedziałku. Nie interweniuje sama, to ponad 70 km w jedna stronę, ale rozmawiała w sprawie pomocy dla tego psa z Gosią ze Stowarzyszenia Chrońmy Zwierzęta z Grębowa, to około 8 km od Jamnicy. Jak zda relację, Basia mi przekaże, a ja zapodam na wątku :)
  9. Suni dobre słowo też bardzo potrzebne. Mnie także. Finansowo ja także jestem głęboko pod kreską, ale nie należy tracić nadziei. Nie takie problemy były na dogo rozwiązywane. Bardzo dziękuję. Każde wsparcie jest potrzebne, psychiczne także. Nie ukrywam, podłamałam się, jak zdałam sobie sprawę, jak bardzo bidulka potrzebuje pomocy i opieki weterynaryjnej :( Makila, serdecznie dziękuję. Zdjęcia bardzo dobre, choć nie w pełni oddają jej kiepski wygląd :( Wkurza mnie ta moja niemoc na dogo wrrrrrrr Faktycznie koniecznie trzeba wymyślić dla niej imię, niech chociaż to ma na razie :) Przydałby się sunieczce bazarek imienny. Może przysporzyłoby to suni nieco kasy, tak bardzo potrzebnej na zdiagnozowanie jej stanu zdrowia. Ja przy tych ograniczeniach jakie obecnie mam, nie nadaję się na prowadzącego. Czy któraś Dobra Duszyczka zrobiłaby suni taki bazarek ? Niech bidusia na początek choć jakieś imię ma. Gluchypies, Bogusik mi także podoba się to imię :) Ale może jednak bazarek ??
  10. Serdecznie zapraszam do bidulki. Spróbuj tu http://www.dogomania.com/forum/topic/144689-dropiaty-psiak-z-ruchliwego-skrzy%C5%BCowania-bardzo-pilnie-potrzebuje-cho%C4%87by-dt/?p=15974166
  11. Chyba to nie bezprzewodowy net jest winien. Ja też mam bezprzewodowy, a dotychczas nie miałam żadnych, absolutnie żadnych problemów z dogo. No i zaczęło się 3 dni temu, ale za to totalne :( Poza pisaniem nie mam żadnych funkcji, nie mogę nic, nawet formatowanie tekstu jest dla mnie niemożliwe. Na wątkach funkcjonuje mi jeszcze przenoszenia do nowego wiersza. Na PW piszę tekst ciurkiem słowo po słowie od Witaj, do.... Elżbieta. Nie wiem jak długo to potrwa :(
  12. Witam :) Serdecznie dziękuję. Zaraz podeślę nr konta. Ogromnie się cieszę, że ją zobaczyłam i bidusia już nie cierpi głodu, chłodu, pragnienia, ale niestety ja sama nie dam rady zapewnić jej pobytu w hoteliku i opieki weterynaryjnej. Dlatego bardzo gorąco proszę o pomoc - deklaracje, bazarki itp. Jak na złość mam teraz ograniczone możliwości na dogo. Poker, serdecznie dziekuję :) Podeśle nr konta. Ja też obawiam się, że sunia potrzebuje opieki weterynaryjnej. Makila pojedzie z nią do weta zaraz po świętach. Nie dała rady dzisiaj, ale sądzę, że te kilka dni zwłoki nie stanowi zagrożenia. Sunia nie daje oznak bólu, czy jakiegoś dyskomfortu. Na pewno konieczna jest diagnoza weta, ale nic nie wskazuje na to, żeby sunia cierpiała z powodu bólu. Ma problemy z tylnymi nóżkami. Makila napisała mi: "Ewidentnie ma problem z tylnymi nogami. Jak chodzi to się zaplata i ciężko jej ustać przy misce z jedzeniem. Ciągle muszę ją kłaść na legowisko, bo jak wstanie to później kładzie się na podłodze, a to nie jest dobre ze względu na stawy." Ok, zaraz poślę :) Ja ją tylko zauważyłam i zabrałam z tego skrzyżowania, ale to dzięki Wam ma szanse na godną starość. BARDZO WAM DZIĘKUJĘ :) Dziękuję bardzo :) Zaglądajcie jak najczęściej :) I ja miałam takie piękne obrazki przygotowane, że wkleję z życzeniami, ale dogo spłatało mi na święta koszmarnego psikusa i nic z tego. Nic nie wkleję, ale Wszystkim Kochanym Duszyczkom życzę zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności i opieki Dzieciątka Bożego w Nowym 2015 Roku. Obyśmy więcej mogły udzielić pomocy bezdomnym zwierzętom, niż będzie jej potrzeba. Oby na wątkach panowała życzliwa atmosfera.
  13. Bardzo dziękuję :) Każda forma pomocy dla suni jest bardzo potrzebna.
  14. Kochani, to do mnie tamb wysłała to wszystko o czym pisze wyżej. Bardzo mi przykro, ale dogo od dwóch dni traktuje mnie jak natręta. Nie mogę nic innego, tylko pisać posty. Nawet emotikonek nie mam. Wczoraj otwarłam swój watek suni, którą zgarnęłam z bardzo ruchliwego, dwupasmowego skrzyżowania i musiałam prosić o wklejenie zdjęć, bo ja nie mogę. Nawet pięknego banerka do tego wątku nie mogę sobie wstawić do podpisu. Bardzo przepraszam. Wiem, że już kilka osób tak miało, ale po pewnym czasie wszystko powraca do normy. Pytanie tylko - po jakim czasie ? Jak tylko przywrócą mi wszystkie funkcje dogo, znowu chętnie służę pomocą. Na razie niestety nic nie dam rady zrobić w temacie wklejania zdjęć itp. :( Tamb, bardzo proszę wklej mój post na ten drugi wątek. Usiłowałam znaleźć link do niego, ale nie znalazłam. Przepraszam :( Zdjęcia dostałam na e-mail i po dodaniu tekstu wysłałam na bazarek ogłoszeniowy.
  15. Bardzo Wam dziękuję i ogromnie proszę wpadajcie do dziewczynki jak najczęściej :)
  16. Sunia już szczęśliwie u Makili. Biedna zaczęła szczekać w tej piwnicy. Podobno odpoczywa, odpoczywa, odpoczywa... i tak jak i u mnie pije, pije... Dziękuję za przybycie :) Ropomacicze to chyba nie jest, bo nie ma żadnego wycieku. Może jednak i tak być, że wycieku chwilowo nie ma, ale i tak jest ropoomacicze. Rozmawiałam z Makilą na ten temat. Pojedzie z sunia do weta. Trzeba ja tez odpchlić, odrobaczyć. Bardzo dziękuję :) Oczywiście słusznie zauważyłaś - 10 zł/dobę. Z pośpiechu poplątałam :) Witam i bardzo dziękuję :)
  17. Zapraszam na watek biednej suni ze skrzyżowania, plissssssss http://www.dogomania...-dt/?p=15974166
  18. To można powiedzieć, że masz szczęście :) Witaj w klubie :) Ja te robale to i na wątku widzę. Wiem, że kilka osób też tak miało, ale przestało mieć :) Ciekawa jestem jak długo potrwa TEN STAN wrrrrrr
  19. Jasza i Nette, nie mogłam wysłać do Was PW - macie przepełnione skrzyneczki. Proszę wyczyśćcie, albo przyślijcie do mnie e-mail na adres [email protected] to prześlę namiary na konto e-mailem. Dziękuję :)
  20. Serdecznie dzięki :) Prosiłam TZmestudio o zrobienie i wstawienie banerka dla bidusi. Ja nie mogę sobie nawet dodać do podpisu :( Takie mega problemy z dogo, akurat teraz, gdy tak bardzo potrzebuję wszystkich możliwych funkcji na dogo :( Bardzo Was proszę wstawiajcie sobie banerek suni do podpisów. Jest podlinkowany więc może więcej osób przyjdzie do bidulki. Ona tego bardzo potrzebuje.
  21. Jesteście :) :) :) Już się martwiłam, że zostanę sama z bidusią :( Dzięki wielkie za wsparcie. Co do pupinki, to też miałam już takie sugestie, że może3 to być coś bardzo, bardzo niechcianego :( Oby nie. Na razie jest u mnie w piwnicy i odsypia biedactwo wszystkie dotychczasowe niewygody i strachy. Już wie, że ma picia i jedzenia pod dostatkiem i wyprowadzam ja na spacerki. Ale biedactwo zaczyna szczekać. Dobrze, że mieszkam na parterze i ta piwnica jest pod moim mieszkaniem. Bardzo Wam DZIĘKUJĘ, że przyszłyście do sunieczki. Czas niedobry, bo porządki i sprawunki przedświąteczne, a pomimo to przyszłyście. Buziolki ogromne :) Też mam wiele do zrobienia, jutro przyjeżdżają goście, a ja od wczoraj tylko z suni i o suni. Ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Teraz najważniejsza jest ta sunia ! Na szczęście kochana Magila zgodziła się przyjąć sunię i przyjedzie po nią dzisiaj. Niestety wiem, że ma już sporo psiaków z dogo bez opłaty i nie może przyjąć kolejnej bidusi za friko. Za pobyt suni trzeba zapłacić 10 zł/m-c. Bardzo gorąco Was proszę o wsparcie. Ja niestety po przeprowadzce i remoncie mieszkania (na który musiałam zaciągnąć kredyt) jestem w bardzo ciężkiej sytuacji materialnej. Będę dokładać ile dam rady. Będę organizować bazarki i prosić Was także o bazarki, o każda pomoc. Nie dopuszczam myśli, że sunia, ta bidusia miałaby wylądować w schronie :( Bardzo gorąco proszę Was o wsparcie i poparcie dla suni i serdecznie Wam dziękuję za każda formę pomocy.
  22. Elisabeta Kochana, dzięki że jesteś :) Zdjęcia nie oddają w pełni tragedii jej stanu. Obraz nędzy i rozpaczy :( I ta jej bezradność. Na podłodze w piwnicy rozłożyłam jej kołdrę, która zawieszona na kaloryferze służy dzikim kotom za posłanie. Zasłoniłam otwór w oknie, żeby teraz koty nie mogły tam wejść. Boję się, że mogą suni zrobić krzywdę. Póki nie położyłam jej na tej kołdrze i przez chwilę nie przytrzymałam, sunia bała się na niej położyć. Krążyła po piwnicy i wtykała łebek pomiędzy różne przedmioty :( Poryczałam się :( Biedactwo :(
  23. Dziękuję Ayame :) Bardzo ważna jest też obecność na wątku. I za nią dziękuję :)
  24. Sunia taka bidusia. Chudzinka niemiłosierna, sierść skołtuniona, pełno dredów i ledwie się na łapinkach trzyma. Nie wiem czy z zagłodzenia, choroby, czy ze starości. A może wszystko razem :( Wodę piła i piła i piła... Już odchodziła, ale jeszcze wracała i znowu piła, jakby nie mogła się nadziwić, że może pić :( Wcięła 1/4 dużej puszki animondy i jeszcze pewnie by jadła, ale bałam się dać jej zbyt dużo na zagłodzony żołądek. Kłapała ząbkami jak ją niosłam, ale nawet jak mnie złapała, to nie bolało, bo nie miała siły zacisnąć szczęk. Biedna musiała się już dłuższy czas błąkać :( Nikt z wątku maluszków nie zaglądnął do bidulki :(
×
×
  • Create New...