-
Posts
81657 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Dobry pomysł :) Może się uda utrzymać ja przez chwilkę w jednym miejscu. Czika jest wyjątkowo żywym psiakiem. Tosia miała mniej więcej tyle samo lat, ale nie była tak rozbiegana jak Czika :) Mi się to nawet podoba, bo jak jesteśmy na spacerze i Czika biega swobodnie, to zatacza koła wokół nas, albo odbiega daleko i wraca. Ona zrobi kilka razy dłuższą drogę niż my :)
-
Dzisiaj zadzwonię i delikatnie zasugeruję, żeby tylko jedna osoba karmiła Tosię.
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
elik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Nie podoba mi się okolica jej lewego oczka. Co ona tam ma ? Jakieś narośla, czy kleszcze ? -
No właśnie. Martwi mnie to poważnie :( Po koleżance widać, że w tym domu psy są przekarmiane :(
-
Zawsze to powtarzam, że dobre zdjęcia to podstawa powodzenia w ogłoszeniach. Problem w tym, że Czika to mały wariatuńcio :) Przemieszcza się z prędkością samochodu wyścigowego i złapać ją w kadrze graniczy z cudem, ale muszę tego dokonać.
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
elik replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
I ja melduję się u suni. Ona jest okrutnie smutna, ale wystarczy kilka dni w ciepłej, domowej atmosferze i pycholek się roześmieje. Żeby mogło tak być, dołożę 10,00 zł stałej. -
Widzę, że też uważacie, że za gruba. Muszę zadzwonić i poprosić, żeby mniej karmili. Też lecę do Mufki :)
-
Na to liczę, bo sunia na to zasługuje :)
-
O niczym innym teraz nie marzę tak bardzo, jak o super domku dla Czikuni. Marzy mi sie domek z ogródkiem i duuuużą ilością ludzi, tak jak trafiła Tosia :) Dziękuję Gabi :)
-
Dubel :(
-
Dla przypomnienia, tak wyglądała w DT w listopadzie 2014 r.
-
Dostałam wczoraj zdjęcia Tosi z nowego DS. Wydaje mi się, że ją za dużo karmią. A może mi się tylko wydaję ? A co Wy o tym sądzicie ? Tu z koleżanką - sunią szwagierki, z którą bardzo się polubiły. Boję się, żeby Tosia nie przytyła tak :(
-
Sybisiu kochana, bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że zbiórka będzie potrzebna, bo to oznaczałoby, że sunia opuści dotychczasowe miejsce pobytu :) Dlatego, jeśli pozwolisz, zanotuję pierwszą deklarację dla bidulki Deklaracje stałe: 10,00 zł - Sybil
-
Dziękuję, czuję się zaszczycona :)
-
Soreczki. Młyn na wątku Maszeńki i problemy zdrowotne, przepraszam Gabryniu, już jestem :) Tekst wspaniały i wielkie dziękuję Zrobię nowe zdjęcia przy słonecznej pogodzie i na nowo będę ogłaszać Czikulca. Gabrysiu, bardzo serdecznie dziękuję za piękny tekst :)
-
Bezsilność ?? Przecież wydarzenie to wielka szansa dla suni. Jeśli chcesz możesz także mnie na administratora wsadzić :) We dwie łatwiej ciągnąć :)
-
Ja też wierzę na słowo :) Ale jak jest na watku, to może da rade i zdjęcia posłać.
-
Dlaczego nie możesz przesłać, czegoś Ci brakuje ?
-
Mufka ma około 8 lat. Ja mam wrażenie, że Mufka jest raczej trochu większa od ratlerka, ale znacznie mniejsza od spaniela.
-
To dobrze, że już lepiej :) Za to mnie bóle nawiedziły, ale na szczęście to nie to, co podejrzewała moje lekarka, nie zakrzepica. To tylko romantyzm :) Z finansami Chani faktycznie krucho, ale myślę, że jakoś damy radę. Mam prawie gotowy bazarek, który miał być dla Maszeńki, ale jak wiesz Maszeńki nie ma już z nami :( Cancer43 i EVA już kończą bazarki, które pokryją brakującą kwotę dla Maszeńki - 224 zł. Więc jak skończę robić swój bazarek to przeznaczę środki na kilka psiaków w tym także na Chani. Planuję zrobić duuuży bazar, ale jeszcze trochu czasu mi to zabierze :) Mam trudności z wklejaniem zdjęć i robieniem opisów, bo nie mam żadnych funkcji na dogo.
-
Sądzę, że panie z kręgu AgaG powiedziały na temat hotelu Makili wszystko co chciały i powtarzanie tego samego w kółko setny raz nie ma sensu. Proszę więc, jeśli faktycznie dobro psów macie na celu, zajmijcie się niesieniem pomocy psom, które tego potrzebują. Maszeńka już nie żyje, została zamordowana i w tym temacie też już zrobione co było trzeba - prokuratura została zawiadomiona. Nie ma tu już więcej nic do zrobienia. Poczekajcie na efekty swojej twórczości i nie marnujcie swojego cennego czasu na durnoty. Zauważcie, że przy okazji szkodzicie same sobie. Już wiele osób zraziłyście do siebie i poprzestańcie na tym. Żeby nie było niedomówień, nie mam na myśli ani siebie, ani nikogo z osób polemizujących z Wami. Mam na myśli osoby, które tylko czytają, nie udzielając się w pyskówkach. Co odważniejsze piszą co o tym myślą, reszta odchodzi w milczeniu. Z góry serdecznie dziękuję za zrozumienie.