Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81115
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Informacja z kosmosu przekazana przez Basię :) Amiś a właściwie Astor pozdrawia. Piękność obok Astora to Becky adoptowana przed pięcioma laty jako podrostek z punktu, skąd psiaki wywożono do Mysłowic. Becky była tam ze swoja siostrą Franią. Zabrałam obie i obie mają kochające domki po sąsiedzku. Teraz Becky ma nowego towarzysza malutkiego Astora . Psiaczki się uwielbiają :) To widać :)
  2. Biedna będzie Halinka jak ją dopadną
  3. Tak samo i ja myślę :) Wszystko tak się pomyślnie ułożyło bez naszego wpływu. Dobrze, że nie namieszałyśmy :) I JA CIESZE SIE OGROMNIE :) Niewidoczna dla wielu, tylko nie dla dogomaniaczek :) Zrobiłam Figuni trochu zdjęć, a ponieważ nie zdążyłam założyć jej wątku, to kilka wkleję tutaj. Uwodzi swojego przyszłego opiekuna :) I na drugi dzień już w samochodzie jedzie do swojego DS Będą też zdjęcia z DS :) Sunia byłą dzisiaj u weta. W ranie po sterylce jest jednak ropa. Malutka dostała 2 zastrzyk. coś do smarowania i środki na kurację odrobaczania. Jej zachowanie wskazywało, że coś ją boli koło ogonka. Tak, jak przypuszczaliśmy, miała bardzo wypełnione gruczoły okołoodbytowe. Pojutrze kontrola.
  4. Racja. Sprawdzałam w książeczce mojej, już nie mojej suni, żeby wpisać do umowy adopcyjnej i się strasznie wkurzyłam. Sunię osłabioną bezdomnością, poważnym zabiegiem, zaszczepiono p/wściekliźnie 7 dni po zabiegu. Rana na brzuszku jest zaogniona, wyraźny stan zapalny. Opiekunowie jutro jadą z nią do weta. Szczepienie na wirusówki będzie najwcześniej za 2 tygodnie i po całkowitym wygojeniu rany po sterylce. To w Czikuni zakochał się mój sąsiad, z którym odbierałam moją sunię.
  5. Tak, już po i to do bardzo dobrego domu. Całą rodzinkę znam od wielu lat :) Malutka już po zapoznaniu się z resztą domowników, już biega z całym stadem do furtki, gdy tylko ktoś śmie przechodzić koło jej ogrodzenia :) Zobaczycie, bo narobiłam jej zdjęć i wkrótce wkleję tu na wątek, tylko nieco ogarnę chałupę po harcach, hulankach i swawolach :) Była gitara i śpiew, jak zwykle przy odwiedzinach tych znajomych :)
  6. Wczoraj późnym wieczorem zastałam w kuchni prawdopodobnie lub tylko być może, amanta naszej Halinki. Wyglądał jakoś smętnie. Już, już miałam skrócić jego męki, ale przyszło mi do głowy, że jeśli to faktycznie amant Halinki, to być może będzie miał zbawienny wpływ na jej niecne, póki co, zachowanie. Darowałam mu życie. A ja jestem zdecydowanie przeciwko przemocy tak fizycznej, jak i psychicznej. Halinkę trzeba dobrym przykładem nauczyć co jest cacy, a co beee A te Twoje obrazy Ta Tino, są przepiękne
  7. Niestety nie znalazłam czynnego w niedziele gabinetu :( Jutro pojadą z sunią do weta nowi opiekunowie :) No i yes, yes, yesssss !!! Sunia pojechała do SWOJEGO WSPANIAŁEGO DOMU ! Właściwie to ona już wczoraj została przygarnięta przez znajomych, a dzisiaj tylko formalności stało się zadość - podpisaliśmy umowę adopcyjną Sunia będzie oczkiem w głowie domowników. Jest najmniejsza wśród stada. Sunia nie będzie się nazywała Misia, bo w domu jest już sunia o tym imieniu. Została nazwana Figunią :) Zrzucę zdjęcia z telefonu na dysk i wkleję nieco fotek z przykrótkiego pobytu Figuni u nas :).
  8. 4.09.2016 zrobiłam przelew na konto hotelu na kwotę 403,00 zł za pobyt Grafisia w hotelu za m-c sierpień 2016 r.
  9. Ja także nie wiem czemu zero telefonów o nią :( Czasem tak jest, że nie ma zainteresowania psiakiem, a potem nagle super ludzie się zgłaszają. Tym razem też rak będzie :) Przelew właśnie poszedł. Proszę o potwierdzenie, gdy zamelduje się na koncie.
  10. 2.09. na konto Grafisia wpłynęła kwota 20,00 zł od denta - deklaracja za IX.2016. Bardzo serdecznie dziękujemy
  11. Z ranki jest nieduży wyciek. Nie wiem czy to ropa, czy tylko limfa. Bardzo chciałabym żeby zobaczył ją jutro wet. Jeśli mi sie nie uda zn aleźć czynny gabinet, to dopiero jutro. Też bym chciała, bo sunia miałaby bardzo dobrze, ale nie naciskam. Misiu i Misia
  12. Potwierdzam :) O ile Murzynek jest w realu większy niż na zdjęciach, o tyle ta sunia jest mniejsza niż na zdjęciach ze schroniska. Ja określiłam ją - miniaturka. Jest prześliczna :) Ogromnie spodobała się sąsiadowi, który pojechał ze mną po odbiór mojej suni.
  13. Mała jest urocza i bardzo sprytna :) Ujęła swoją osobowością wszystkich gości. Ładnie chodzi na smyczy,prześmiesznie szczeka :) Lgnie do ludzi, jak tylko ktoś się schyli, żeby ją pogłaskać, natychmiast wywala się do góry koła,mi i pokazuje brzucholek. Niestety ma bardzo brzydkie ślady po sterylizacji :( Ranka jest nabrzmiała i zaczerwieniona, zakończona podskórnym jakby malutkim balonikiem :( Jutro spróbuję znaleźć dyżurującego weta. Malutką nazwałam roboczo Misia :)
  14. Wpadłam na chwilkę, bo goście mają swoje prawa :) Jeśli sprawy potoczą się tak, jak na to wygląda, to nie wiem czy zdążę założyć malutkiej wątek Byłaby to najszybsza adopcja w mojej karierze, a maleńka trafiłaby do wyjątkowo zwierzolubnej rodziny, którą znam od lat :) Więcej nie napiszę, żeby nie zapeszyć
  15. Wreszcie mogę usiąść do kompa, goście poszli spać,ślady walki posprzątane :) Widziałam Murzynka i panienki, gdy odbierałam moją sunię. Murzynek faktycznie wydaje się być większy niż na zdjęciach i był jakby zagubiony. Obie sunie jak cukiereczki. Brązową zachwycił się sąsiad, który pojechał ze mną po sunię, bo mąż musiał zostać - czekał na gości. W mojej suni zakochali się moi goście i coś mi się zdaje, że to wśród moich adopcji będzie rekordowo szybka. Gdyby się zdecydowali, to nie musiałabym robić wizyty PA, bo znam ich, ich córkę i wnuczkę od lat. Są to wyjątkowo zwierzolubni ludzie :) Murzynek musi przejść okres adaptacji i na pewno będzie dobrze :) Dopięłyście swego Dziewczyny !!! Wielkie uznanie za upór i konsekwencję w działaniu. Elficzkowa, ja również bardzo dziękuję za obróżkę dla suni
  16. A mnie jej żal :( Biedactwo :( Wygląda na nieźle poturbowaną Panno Marple czy to było konieczne :( ?
  17. Koniecznie. Nie można przepuścić takiej okazji, bo nieprędko się powtórzy. Havanka popełniła bazarek tym razem litrowy i prawdopodobnie koszt przejazdu psiaczków będzie opłacony z tego bazarku. Dzięki Ci Havanka
  18. Wspaniale się zapowiada :)
  19. Fatalnie :( A może była by możliwość przywiązania do czegoś psiaczka w czasie podróży.
  20. Faktycznie nie wiemy, czym Szajboska uzasadniła prośbę o zdjęcie suni z gazetą. To brzmi nieco, jak urywek z powieści kryminalnej. Też jest mi żal tej malizny, ale pewnie długo sama tam nie pozostanie. Niestety :(
  21. I mnie przekonały argumenty, że to dwie różne sunie. Całe szczęście, bo strach pomyśleć, co ta malizna musiałaby przejść, żeby w tak krótkim czasie przebyć takli szmat drogi. Ależ są nieprawdopodobnie podobne :) Gdybym to ja była DS Mimi, to przygarnęłabym klonika :) Wyobrażacie sobie spacery z taką dwójką ? Mijający nas ludzie przecieraliby z niedowierzaniem oczy
  22. Super się żyje w tym kosmosie :) Pozdrawiam Franulka i jego Rodzinkę :)
×
×
  • Create New...