-
Posts
81107 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Tak :) Gruczoły kołodbytowe zostały oczyszczone,z ranki po sterylce wet odciągnął ropę ile się dało i założył sączek. Dostała pastylki na odrobaczenie (w trzech etapach) i zastrzyki z antybiotykiem i czymś jeszcze. Jutro ma być kontrola. Dokładniej opisze Ania, jak wejdzie na watek.
-
Figunia szczęśliwa i pomimo pewnych mankamentów zdrowotnych biega z resztą stada po ogródku :) Adoptowała ją córka mojej znajomej - Ania. Jak znajdzie chwile czasu, to zaglądnie tu z wieściami i zdjęciami.
-
4.09. na koncie Huzara zameldowało się 100,00 zł od Ayame Nishijima :) Bardzo serdecznie dziękujemy
-
Nie ma za co :) Takie wieści mogę codziennie chętnie przekazywać :)
-
Śliczna Rudzia też do super domku trafiła :)
-
Informacja z kosmosu przekazana przez Basię :) Amiś a właściwie Astor pozdrawia. Piękność obok Astora to Becky adoptowana przed pięcioma laty jako podrostek z punktu, skąd psiaki wywożono do Mysłowic. Becky była tam ze swoja siostrą Franią. Zabrałam obie i obie mają kochające domki po sąsiedzku. Teraz Becky ma nowego towarzysza malutkiego Astora . Psiaczki się uwielbiają :) To widać :)
-
-
Tak samo i ja myślę :) Wszystko tak się pomyślnie ułożyło bez naszego wpływu. Dobrze, że nie namieszałyśmy :) I JA CIESZE SIE OGROMNIE :) Niewidoczna dla wielu, tylko nie dla dogomaniaczek :) Zrobiłam Figuni trochu zdjęć, a ponieważ nie zdążyłam założyć jej wątku, to kilka wkleję tutaj. Uwodzi swojego przyszłego opiekuna :) I na drugi dzień już w samochodzie jedzie do swojego DS Będą też zdjęcia z DS :) Sunia byłą dzisiaj u weta. W ranie po sterylce jest jednak ropa. Malutka dostała 2 zastrzyk. coś do smarowania i środki na kurację odrobaczania. Jej zachowanie wskazywało, że coś ją boli koło ogonka. Tak, jak przypuszczaliśmy, miała bardzo wypełnione gruczoły okołoodbytowe. Pojutrze kontrola.
-
Racja. Sprawdzałam w książeczce mojej, już nie mojej suni, żeby wpisać do umowy adopcyjnej i się strasznie wkurzyłam. Sunię osłabioną bezdomnością, poważnym zabiegiem, zaszczepiono p/wściekliźnie 7 dni po zabiegu. Rana na brzuszku jest zaogniona, wyraźny stan zapalny. Opiekunowie jutro jadą z nią do weta. Szczepienie na wirusówki będzie najwcześniej za 2 tygodnie i po całkowitym wygojeniu rany po sterylce. To w Czikuni zakochał się mój sąsiad, z którym odbierałam moją sunię.
-
Tak, już po i to do bardzo dobrego domu. Całą rodzinkę znam od wielu lat :) Malutka już po zapoznaniu się z resztą domowników, już biega z całym stadem do furtki, gdy tylko ktoś śmie przechodzić koło jej ogrodzenia :) Zobaczycie, bo narobiłam jej zdjęć i wkrótce wkleję tu na wątek, tylko nieco ogarnę chałupę po harcach, hulankach i swawolach :) Była gitara i śpiew, jak zwykle przy odwiedzinach tych znajomych :)
-
Wczoraj późnym wieczorem zastałam w kuchni prawdopodobnie lub tylko być może, amanta naszej Halinki. Wyglądał jakoś smętnie. Już, już miałam skrócić jego męki, ale przyszło mi do głowy, że jeśli to faktycznie amant Halinki, to być może będzie miał zbawienny wpływ na jej niecne, póki co, zachowanie. Darowałam mu życie. A ja jestem zdecydowanie przeciwko przemocy tak fizycznej, jak i psychicznej. Halinkę trzeba dobrym przykładem nauczyć co jest cacy, a co beee A te Twoje obrazy Ta Tino, są przepiękne
-
Niestety nie znalazłam czynnego w niedziele gabinetu :( Jutro pojadą z sunią do weta nowi opiekunowie :) No i yes, yes, yesssss !!! Sunia pojechała do SWOJEGO WSPANIAŁEGO DOMU ! Właściwie to ona już wczoraj została przygarnięta przez znajomych, a dzisiaj tylko formalności stało się zadość - podpisaliśmy umowę adopcyjną Sunia będzie oczkiem w głowie domowników. Jest najmniejsza wśród stada. Sunia nie będzie się nazywała Misia, bo w domu jest już sunia o tym imieniu. Została nazwana Figunią :) Zrzucę zdjęcia z telefonu na dysk i wkleję nieco fotek z przykrótkiego pobytu Figuni u nas :).
-
4.09.2016 zrobiłam przelew na konto hotelu na kwotę 403,00 zł za pobyt Grafisia w hotelu za m-c sierpień 2016 r.