Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81160
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    313

Everything posted by elik

  1. Miniony rok i dla mnie był okrutny :( Pożegnałam mojego ukochanego Bingusia, który przeżył z nami 14 lat :( Życzę Ci wypoczynku miłego i obfitego w przyjemne i oryginalne doznania :)
  2. Jest za co i bardzo dziękuję :) To sobie troszku odsapniesz od problemów :)
  3. Oczywiście, rozumiem. To moja wina. Mogłam sobie skopiować na dysk i nie byłoby problemu. A cz masz może jeszcze gdzieś tamten banerek ? Bardzo mi się podoba i chętnie wkleiłabym go z powrotem do sygnaturki :)
  4. To najlepszy prezent noworoczny Wiosenko, dla nas czytających, a przede wszystkim dla Moriska On musiał kiedyś mieszkać w domu. Myślę, że jego "oswojenie" nie będzie chyba takie trudne, jak się nam wydawało :) Oby :)
  5. Ale numer, niesamowite. Moris kanapowiec Czy on tak się ulokował podczas Twojej obecności, czy tak go zastałaś ? No nie do wiary :) Patrzę, patrzę i oczom nie wierzę :) A jeszcze tak niedawno wiał przed człowiekiem ile sił w łapkach. Nareszcie facetowi ciepło i wygodnie:) Wiosenko jesteś czarodziejką
  6. Lisia już bardzo pięknie wygląda, ale Mureczko, myślę, że z uwagi na stawy, nie powinna leżeć bezpośrednio na zimnych powierzchniach. Ja wiem, że pewnie to był słoneczny dzień, ale takie płytki, z wyjątkiem lata, zawsze są zimne.
  7. Zniknął mi banerek Inusi i nie wiem z jakiego powodu :(
  8. Jestem za, a nawet przeciw, dlatego dam ciaka, a co :)
  9. Czasem nie mamy wpływu na to co wokół psiaka się podzieje. Mam na myśli spacer, gdzie nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji. Np mój nie żyjący już Binguś nie bał się wystrzałów chyba do 6 roku życia, dopóki na działce nie rozbłysł fajerwerk kilka metrów nad jego głową, bo sąsiad urządzał huczne urodziny. Być może spadające resztki poparzyły go, bo schował się pod domkiem i szukaliśmy go, wołaliśmy przez kilkanaście minut, zanim zdecydował się wyjść. Od tamtego zdarzenia bardzo bał się huków.
  10. No niekoniecznie tak być musi, ale może :) To tak jak i u ludzi. Małe dziecko niczego się nie boi, z wyjątkiem może obcych ludzi, a i to nie wszystkie, a z wiekiem nabiera doświadczenia życiowego i zaczyna mieć różne strachy, lęki. Ale nie martw się na zapas. Może Łezka należy do tych bardzo odważnych i nie będzie miała przykrych doświadczeń :)
  11. Wiosenko i Córko :) jesteście wspaniałe :) A może tylko niepotrzebnie wzmogłoby to jego tęsknotę za przyjaciółkami :( Trudno zgadnąć, jak by na to reagował.
  12. Z przykrością zawiadamiam, że z konta Grafisia kasa ubywa w zastraszającym tempie. Po zapłaceniu za hotel w grudniu, na koncie Grafisia pozostało niewiele ponad miesięczna należność za hotel - 584,97 zł. Niestety nie wszyscy deklarujący wspomaganie psiaka wpłacają deklarowane kwoty. 2.01.2017 r. na konto Grafisia wpłynęła kwota 40,00 zł od MALWA deklaracja za XI i XII.2016 r. Bardzo serdecznie dziękujemy Wpłynęło na konto 40,00 zł, a wypłaciłam 403,00 zł za pobyt Grafisia w hotelu w grudnia 2016 r. Faktura za hotel. I potwierdzenie przelewu.
  13. Z ostatnich postów można wyciągnąć wniosek, że najprościej i najsprawniej byłoby rozdzielić kasę na poszczególne psiaki i kasę na nie powinien dostawać ich opiekun i to on powinien prowadzić rozliczenie. Przelewanie kasy pomiędzy skarbnikami będzie niepotrzebnie komplikować i zaciemniać rozliczenia :)
  14. Przycupnę sobie cichutko, przeczekam tą finansową burzę mózgów i jak już wszystko będzie ustalone poproszę o nr konta.
  15. O tak,tak.To bardziej adekwatne określenie :)
  16. Aaaaa to taka pazerna na te sprawy jest Halyna ? No to już podmieniam Rysia, na Zdzisia ;)
  17. Ach, jak pisałam post zabyło mi sie jak gach Halyny ma na imię. Miałam po napisaniu zaglądnąć do Twojego postu i pedytować, ale poszłam na inny watek i tak sie ostało :) Tu o sens biega, a nie o imię :)
  18. Bardzo słusznie. Ja prosiłam anecik o czip dla Lusi jeszcze przed świętami, ale zdaje się coś poszło nie tak i czip znalazł się w ręce Anetki :) Pojedzie jeszcze raz z Lusią, przy okazji wizyty u weta z innym psiaczkiem.
  19. Nie wiem czy to przypadkiem nie jest tak, że szczeniaczki nie boją się niczego, bo nie mają jeszcze żadnych złych doświadczeń. Z czasem to i owo im się wydarzy i zaczynają się bać różnych odgłosów.
  20. Jestem pod wielkim wrażeniem Obie zmajstrowałyście piękne pakiety Bardzo serdecznie dziękuję Będę na bieżąco informowała o ewentualnych telefonach :)
×
×
  • Create New...