Jump to content
Dogomania

ajlii

Members
  • Posts

    3153
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ajlii

  1. Fanta lubi chyba takie małe pieski :) Zaprzyjaźniła się także z Mikiem Tysonem... jako jedyna z całej sfory...
  2. Awka była dziś "w gościach". Chętnie wsiadła do samochodu - sama wskoczyła na miejsce dla psiaków. Biegała po ogródku, chodziła po domu... dała się karmić z ręki na środku kuchni :) Dziś rano też Awa przyszła rano do kuchni, siadła pod stołem i zaczęła znacząco mlaskać :D Uczy się od moich kundli jak upomnieć się o jedzenie. Sunia nadal sztywnieje przy dotyku, braniu na ręce... Ale ma momenty, że "zapomina" o tym że trzeba się bać i chętnie poddaje się wtedy głaskaniu. Do czasu aż sobie przypomni :( Boi się też kroków po mieszkaniu, chowa się jak słyszy stukot butów. Boi się papierosów - leżące na chodniku omija szerokim łukiem. Nie daje się dotknąć stojącej nad nią osobie - panika straszna. Na poziomie psa, czyli na podłodze, daje się wziąć na ręce. Boi się gdy się na nią patrzy w czasie jedzenia. Wogóle jest strasznie czujna... jakby cała czas musiała się chronić :(
  3. Może to...? [URL]http://animalia.pl/produkt,8467,163,D._A._P._Spray.html[/URL]
  4. Obudzili biednego psa jak spał na fotelu............ Zupełnie jak Kazan - też robi głupią minę jak zaśpi rano na kanapie ;)
  5. Fotki będą jutro, na wyjeździe. O ile pojedziemy... rozłożyło mnie przeziębienie. Łaziłam już tak od tygodnia no i mam za swoje :( Awka wczoraj przeżyła gości. Przy pierwszym gościu siedziała u mnie na kolanach, bardzo przejętą całą sytuacją. Przy drugim przyszła do nas do kuchni i siadła pod stołem. Wcześniej miałam ją też na kolanach, a Jubu częstował Awkę dobrymi rzeczami. Awa daje się brać na ręcę, ale jest wtedy bardzo spięta. Czasem ma momenty rozluźnienia, ale szybko sobie przypomina że trzeba się bać... Głaskanie, drapanie jej odpowiada. Bez dotykania też siedzi na kolanach i nie zamierza zwiać.
  6. Mru, zrób mi kompaktowe ogłoszenie (miejsce, czas, liczba miejsc w samochodzie) - wrzucę na SPS. Narazie nie łapię się w temacie do końca. Choć mi też brakuje ludzi do interwencji szczurzych :(
  7. DIF wykonała kawał świetnej roboty, bo Awka nie boi się psów i samej obecności człowieka. Teraz muszę ją nauczyć że dotyk jest ok, że dobrze jest być przytulanym, głaskanym i rozpieszczanym psem :) A spacery to fajna sprawa. A! Uparłam się że klatka to nie miejsce na jedzenie psów i Awka spożyła śniadanie w kuchni! W obecności moich psów, przy dużym współudziale Julki (która oczywiście BARDZIEJ potrzebowała tego jedzenia).
  8. A fotki z wyciągnietymi do tyłu iskrowymi nogami będą...????
  9. Zdjęcia właśnie wysyłam. Są bardzo duże i pewnie zapchają skrzynkę.
  10. Oprócz zaanektowania poduszki Julki, to Awa nie jest specjalnią nią zainteresowana. Ot - pobawimy się trochę, poleżymy obok siebie... ale i pokażemy ząbki jak mamy dość julkowego zainteresowania. Julia jest nachalna, bepośrednia i wszystko traktuje jak zabawę - co na dłuższą metę może być męczące. Wychodzimy na spacery :) Awa załatwia sie wyłącznie na dworze. Dziś udało nam się dojść do końca trawnika! I nawet obejść samochód który tam został zaparkowany. Spacerujemy sobie powoli, pozwalam Awie na przystanki. Ale nie zgadzam się na zmiany kierunków i chowanie po katąch. Dzisiejszy spacer mogę zaliczyć do udanych, bo Awcia ładnie szła - trochę chodnikiem, trochę trawnikiem. Była też w sklepie, przywitać się z panią sprzedawczynią, która ma też swojego pieska na zapleczu. Wczoraj wziełam Awę na kanapę. Siedziała u mnie na kolanach, obok przyklejona Julka (zazdrośnica :) ). Oczywiście była bardzo spięta, ale miała momenty rozluźnienia... jakby zapominała stare dzieje i czerpała radość z głaskania. Oglądałyśmy sobie tak "Buffy postrach wampirów" :D Awa zmieniała lekko pozycję, ale nie próbowała uciekać z kolan... Dziś po spacerze, gdy rozbierałam ją z uprzęży, dała się położyć na bok i pokazać brzuszek. Zgadzała się na delikatne głaskanie, podnosiła jeszcze wyżej łapkę :) Ja mam wrażenie, że Awka by chciała kontaktu z człowiekiem - tylko sie go strasznie boi. Co za "człowiek" musiał ją tak skrzywdzić... Wczoraj Awa miała atrakcje w postaci mycia szczurzych klatek i upadku cześci maszyny do szycia na podłogę. Dziś natomiast ma gości na obiedzie. Zobaczymy czy polubi nowego wujka... I ciocię, która wpadnie ze szczurami ;) A jutro wybiera się z wizytą za miasto, na działkę znajomych. Będzie zbierać grzyby i biegać po ogrodzie (niestety, na lince treningowej).
  11. Jako że wiozłam sunię, to zaraz wysyłam zdjęcia na maila ilon_n. Zdjęcia są duże, wiec zapchają skrzynkę obawiam się. Ale mój komp zawiesza się przy jakiejkolwiek próbie otworzenia przeglądarki z możliwością obróbki zdjęć :(
  12. Dawajta maila, to wysyłam resztę. Nie pisze się na wklejanie zdjęć, bo od dawna nie zawiesza mi się komp przy otwieraniu przeglądarki zdjęć. Jubu nie mam kiedy postawić nowego systemu :(
  13. Oswajamy się... Wczoraj Awka poszła na spacer, ale nie załatwiła się. Za to zapoznała się z okienkami w piwnicy, przy trzecim - gdy zobaczyła że nie robi to na nas wrażenia - przestała w nie włazić. Wogóle po wczorajszym spacerze mam wrażenie, że ona umie chodzić na smyczy... tylko jest bardzo przestraszona. Dziś wyszła z Jubu i naszymi psami, wysikała się. Później pójdę z nią na spacer, ale bez Julii i Kazana. Od rana łazi z Julką po domu. Tzn. rano razem spały w klatce, a teraz obie się wycieczkują. Najfajniej zdaje się jest pod suszarką z praniem ;/ Obkłaczą mi zołzy wszystko :( Na wołanie Awka przychodzi, także do innego pomieszczenia. Ale nie bliżej niż na 1-2 metry. Stoi, merda ogonkiem, uśmiecha się... ale nie chce wziąć poza klatką smakołyka. Trudno, w klatce psów nie karmimy. Więc Awkę też będę przyzwyczajać do jedzenia w kuchni. A! Budka nie jest już interesująca. Za to fajna jest poduszka Julki. Swoją, w nowej niebieskiej poszewce w zółte gwiazdki, pogardziła... ;)
  14. Melduję że Awa już u mnie. Na dzień dobry wpadła do domu i zajęła Julkową poduszkę... Potem zwiedziła wszystkie kąty, łącznie z łazienkę, uprzejmie zainteresowała sie szczurami... i padła. Nie bardzo była wstanie otworzyć oczy jak Jubu wyciągał jej poduszkę z pod dupska. W końcu wpakowała się do kennelówki moich psów i śpi... eeee... właśnie Julka na niej usiadła... Awka chyba nie do końca zajarzyła...
  15. Iskier to jak widać - pies kompaktowy! Do każdego wnętrza pasuje :)
  16. [IMG]http://3.bp.blogspot.com/_j0NVsrJEZi8/TIvvAfeAEqI/AAAAAAAAACk/zCLeJodVdx8/s1600/tor3.JPG[/IMG] [IMG]http://2.bp.blogspot.com/_j0NVsrJEZi8/TIvu30bVZVI/AAAAAAAAACc/adQs_kCTzy0/s1600/tory1.JPG[/IMG] [IMG]http://3.bp.blogspot.com/_j0NVsrJEZi8/TIvvjk7Xl5I/AAAAAAAAACs/2fmYfl9zPLg/s1600/tory2.JPG[/IMG] Czy o tego psa chodzi? Wypatrzyliśmy go z Jubu jakieś 5 km od Stanisławowa. Siedział na torach, blisko przejazdu. Zgadza się lokalizacja, opis miejsca, brak ogona, młody wiek. Tyle że to pies, a nie suka. Bardzo płochliwy, nie dał się zbliżyć na bliżej niż 10-12 m. Był tam dziś, ok 10 rano.
  17. Trzymamy! Julia i Kazan też!
  18. No, jutro zabieram od DIF Awę...
  19. DT domowy u Ewanki? (Sochaczew) Byłam, widziałam - wiozłam tam Lenkę. Nie wiem tylko jak ich stan zapsienia na dzień dzisiejszy.
  20. Iskier na kanapie!!!!!! Wlazła tam sama i zaspała...?
  21. Rozmawiaj z Astaroth - zwolniła sie nasza rezerwacja. Nic poza tym nie wymyślę narazie. Wiadomo gdzie śpi albo urzęduje jak nie siedzi na torach?
  22. [quote name='sleepingbyday']a cywil został cywilem?[/QUOTE] Nie, dostał inne imię. Ale mój mąż zdążył już zapomnieć jakie ;)
  23. Ola, ja przekażę prośbę o fotę opiekunowi psa. Ale nie zmusze przecież obcego mi człowieka do czegokolwiek, nawet pod groźbą napuszczenia kota mordercy ;) Szczególnie że moje szczury nie miały z tym nic wspólnego.
  24. Wieści! Wieści! Wieści! Cywil ma dom!!! Jubu widział się z kolegą, ale tylko chwilę mogli rozmawiać - więc relacja będzie króciutka. Cywil został zaakceptowany przez dwa psy p. Marka. Zamieszkał w drugiej cześci domu, razem z jego rodzicami. I podobno już sypia na fotelu... I ogólnie jest pieskiem domowym. Był już u weterynarza. Ma zapalenie gardła (dostał antybiotyk) i stare pogryzienia, już prawie wygojone. Za jakiś czas możliwe że pojedziemy z wizytą do Cywila i zobaczymy jak mu się żyje w rezerwie ;) Mam nadzieję że to koniec historii Cywila i psiak będzie szczęśliwy w swoim domku. Miał duuuużo szczęścia :) Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc Cywilowi. I proszę o kciuki, by wiodło mu się jak najlepiej :) A moderatora proszę o przeniesienie tematu do działu dla szczęśliwców...
  25. Właśnie jestem w Kajtunowym DT. Kajtun wygląda rewelacyjnie! To zupełnie inny pies! Jest jakby większy, pewniejszy siebie, z piękną lśniącą sierścią. Ma mnóstwo zabawek, smakołyków i miłości. Jest dosłownie noszony na rękach :) Z moją Julką się ładnie bawił, choć na początku nie wiedział co ona chce od biednego psiaka. Kazan go z miejsca zdominował i na tym by się zakończyły ich kontakty. Potwierdzam - dzwi made by Kajtun wyglądają rewelacyjnie. Nawiązała się współpraca z firmą "Julka", która to wyciągnęła jeszcze jeden kawałek gąbki... najwyraźniej raził psi zmysł estetyki... ;)
×
×
  • Create New...