-
Posts
3153 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ajlii
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ja akurat fanką kongów nie jestem... moje psy miały i zlały je obydwa. Kazan - bo szybko rozgryzł zasady (i zabawkę), więc sie znudził. Julka nie dała sobie rady z zabawką, wiec ją zostawiła jako nudną i do niczego nie przydatną ;) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Skinny to ten owczarek, który w ramach "utuczenia" roznosi boks...? Ten obok Tigerka mieszkający? -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Lolalola - bo taka jest niestety smutna prawda... im gorzej tym lepiej dla psa... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Te zdjęcia nie są drastyczne pod względem okrucieństwa... Moga być trudne bo jest krew, rozcięte gardło psie, wyciękajace wydzieliny - mimo że w celu RATOWANIA psu życia, to mogą budzić wątpliwości. Można by je dać w formie linków, kto odważny to zajrzy. W czasie operacji mój mąż powiedział do weterynarz: "wygląda jakbyś podżynała mu gardło". Na to weterynarz: "bo w zasadzie to robię...". Alice - a dotarło zdjęcie jak Kajtun już kołnierzu siedzi i patrzy taki lekko przymulony...? -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Alice - przesłałam Ci kilka fotek: z operacji i chwilę przed i po... Później zrobię album na picassie. Narazie Kajtun mało wyględny, bo ma jedną ranę celowo otwartą. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='alice midnight']ajlii czyli podsumowując jest 415 zł + jeszcze zwrot kosztów za pierwszy transport 85 zł =500 zł najwazniejsze ze Kajtun jest zdrowy i bezpieczny :))))[/QUOTE] Masz rozliczenie wczorajszego dnia na gg, a całościowe rozliczenie Kajtuna na pw na dogo. Sprawdź jeszcze sama. Wydatki na DT już osobno trzeba konsultować z opiekunem Kajtuna. Najbardziej potrzebne są teraz szelki - obroża będzie urażać rane i dłuższa smycz (nie będzie narazie mógł biegać wolno nigdzie poza terenem ogrodzonym). I płun do płukania rany (vagotyl). -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Niedawno ściągneliśmy do domu, musieliśmy ogarnąć psy i szczury. Jutro wstawie zdjęcia z operacji i dt. Generalnie jest ok. Kajtunowi spodobał się domek tymczasowy, po krótkiej drzemce na nowym posłaniu uznał że już tam mieszka... i trzeba nawarczeć na innego psa (który jest tylko do jutra, bo chyba nie wyrobi dłużej z tak rządzickim Kajtkiem ;) ). Jedna z ran pooperacyjnych Kajtuna jest celowo otwarta, żeby odprowadzała się nadal wydzielina - zamknie się pod wpływem płukanek w ciągu kilku dni. Narazie potrzebna mu jest intensywna opieka (płukanie rany, podawania leków p-ból i antybiotyku). A także przyzwyczajanie do stałego pokarmu (może już schylać główkę). Co do kosztów: 200 zł - operacja 22 zł - leki na nastepne dni (zastrzyki dostanie w DT, nie będzie więc kosztów dodatkowych na wizyty u weta) 17 zł - abażur (istnieje ryzyko że wsadzi sobie łapę w ranę) 176 zł - paliwo (Warszawa-Konstancin-Warszawa-Łódź-Warszawa) Najbliższe wydatki: vagotyl (do płukania rany) szelki (obroża będzie urażać ranę) długa smycz szczepienia!!! (wścieklizna + reszta; za ok. 2 tygodnie) Jeśli rana ładnie sie będzie goić, nie ma przewidujemy dalszych kosztów na leczenie :) Nie brałam faktury na operację (to była duuuuża grzeczność ze strony lecznicy, i jeszcze większy rabat...weterynarz miała wolne, przyjechała tylko by operować psa). Mam natomiast kartę Kajtuna jako pacjenta - jak mój skaner podoła, to wrzuce na forum (albo w formie zdjęcia). A! I jeszcze jedno. Kajtun - ważący 10 kg - zużył tyle znieczulenia, ile potrzeba na owczarka niemieckiego! Ten chłopak jest niezniszczalny... Chwilę po drugiej operacji otworzył oczy, wstał i zaczął łazic... Za to w dt zasypiał na stojąco, aż mu się łapy rozjeżdzały ;) Jutro opisze szczegóły operacji, dziś już padam... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Z kajtunowych wieści - jesteśmy właśnie w DT w Łodzi. Kajtun już ładnie wybudzony, całkiem przytomny... mierzy właśnie abażur ;) Operacje zniósł bardzo dobrze - choć nie obyło się bez problemów. Był dwa razy operowany... pierwsza operacja dała jedynie obraz tego co naprawdę jest psiakowi. Skończyło się na usunięciu ślinianki. Zdjęcia i relacja jutro (dziś wrócę praktycznie w nocy). -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
A więc jutro jedziemy... mam nadzieję. Jak się okazało Kajtun "popsuł" i trzeci samochód... Nawaliło auto osoby która także chciała pomóc, m.in. poprzez pożyczenie swojego samochodu... Trzymajcie kciuki, żeby tym razem wszystko było ok! -
Dziękuję Wam za pomoc... ale moja sunia już odeszła za TM :( Mam nadzieję że namiary pomogą innym psiakom...
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Nie fajnie :( Czy ktoś się orientuje w przepisach względem obowiązku gminy w rozwiazywaniu problemów bezdomności zwierząt? -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Nie wiem już sama... ostatnie 2 były koszmarne :( Kajtun i problemy z samochodami: naszym i Kasi która chciała pomóc dobiły mnie zupełnie :((( Przedwczoraj dowiedziałam się że moja znajda - sunia, będąca na dt od kilku lat, ma nowotwór płuc... Zostało jej kilka tygodni życia. Nie wiedziałam nawet czy mam ją zabierać do siebie, czy zostawić w domu który uznała za własny, i gdzie jest kochana i rozpieszczana... tyle że jej opiekunka nie daje rady nosić prawie 20 kg psa po schodach (Luna nie chodzi już). Dobre jest tylko to, że nie cierpi: nie odczuwa bólu, nie zdaje sobie sprawy z tego co się dzieje... nadal jest radosna i zadowolona z życia... To wszystko brzmi jak okrutny żart :((( Nie umiem się jakoś pozbierać po tym wszystkim... [B]Alice [/B]- ja nie wiem co sie dzieje... nagle mamy wysyp nowotworów i infekcji u szczurów. Nie wiem jak u Ciebie, ale w Warszawie załamała się pogoda i z nią wszystkie moje staruszki :((( Wczoraj odszedł Timuś, kilka następnych wybierze się za TM w ciągu najbliższych dni... Na sobotę już wszystko ustawione. Samochód już sprawny. DT czeka (w sobotę ewakuuje się z amstafka która się trochę zasiedziała wakacyjnie - wiec Kajtun będzie jedynym pieskiem). Nasza weterynarz zgodziła się przyjechać w swoim wolnym od pracy dniu, żeby zoperować psiaka... Mam nadzieję że tym razem już nic się nie wydarzy... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Niestety, operacja musiała zostać przesunięta. Dziś nie ma szans dowiezienia Kajtuna na 15 do lecznicy. W sobote to jedyny termin kiedy wszystkim pasuje (trzeba zgrać terminy 5 osób...). Czyli czekamy do soboty... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Kajtun ma dziś wybitnego pecha... Jedyna osoba która miała akurat trochę wolnego czasu i zgodziła się przywieźć Kajtuna do lecznicy właśnie dzwoniła... zepsuł jej alarm w samochodzie i zablokował dzwi. Nie jest w stanie nawet wsiąść do samochodu :((( -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Narazie nie mam dobry wieść... samochód nam się zepsuł :( Wysypało się łożysko, grozi to urwaniem się koła w czasie jazdy. Mechanik ma to naprawić to do godz 15... ale Kajtun MUSI o tej godzinie być już w lecznicy, bo później pani doktor nie może go operować. Lecznica jest w Warszawie, pies jest w Konstanicinie... Jeśli nie dojedzie dziś na operację, wszystko przesuwa się nawet o tydzień :((((((( Szukamy po znajomych tranportu z hoteliku do lecznicy........... Trzymajcie kciuki żeby Kajtun dojechał na operację.... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Operacja już jutro... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Ajlii poprosiła Kundelkową Skarbonkę o pomoc. Kajtun otrzymuje w sumie 250zł (ja wysłałam 180zł, Ilon_n wysłała 70zł). Niech chłopak wraca do zdrowia :)[/QUOTE] :) :) :) :) :) :) :) :) -
Pilnie szukam dobrego weterynarza - suka jest operacji (nowotwór suka), ma zwyrodnienie kręgosłupa. Bardzo proszę o pomoc...
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Ile potrzeba kasy na operacje oraz leki po operacji??[/QUOTE] Operacja to planowy koszt 200-250 zł. Leki po operacji: tylko antybiotyk, leki p-ból i preparat zastępczy (nie będzie mógł samodzielnie jesć przez kilka dni). Plus wizyty kontrolne. Jeśli operacja się uda - KAJTUN BĘDZIE ZUPEŁNIE ZDROWY !!! -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/189696-Warszawa-ĹĂłdĹş-Warszawa-(-Ĺ›roda-28-lipca)-transport-łączony?p=15078601#post15078601[/URL] Szukam chętnych do transportu w środę na trasie Warszawa-Łódź-Warszawa w celu zmiejszenia kosztów przejazdu! -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='alice midnight'] ajlii jak mowila Beata? ile potrwa leczenie? czy to dopiero po operacji wyjdzie?[/QUOTE] Jak nie będzie powikłań, to szybko powinień wrócić do zdrowia. Będzie miał rekonstruowaną śliniankę i usunięty kawał skóry. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Złożyłam oficjalną prośbę do Kundelkowej Skarbonki o pomoc w leczeniu Kajtuna... Wogóle jak sie wczoraj okazało - psiak waży 10,3 kg (ciekawe ile z tego waży "żabka") i w ocenie weterynarza ma ponizej roku. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
oooo... od rana same dobre wieści :))) Tekst mogę przeedytować, tak by nadawał się na allegro :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
ajlii replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Już jesteśmy... cały dzień w samochodzie, więc tylko uaktualniam i znikam wynagradzać nieobecność moim kundlom... Po wizycie u weta... Kajtun jest ogólnie w złym stanie: liczne pogryzienia stare i zabliźnione, odwodnienie, wychudzenie. Ten guz to tzw. żabka, czyli zatkanie ślinianki. Musiał zostać pogryziony przez innego psa tak niefortunnie. Narazie miał I zabieg - upuszczenia śliny. Był bardzo cierpliwy... Worek pod gardłem wyraźnie się zmiejszył, przez najbliższe dni powinien mieć mniejsze problemy z jedzeniem. Dostał leki p-ból, kroplówkę (elektrolity) i antybiotyk. Koszt zabiegu: 30 zł. Ulga psa... bezcenne... Ze względu na zły stan ogólny, weterynarz przesunęła zabieg na środę - do tego czasu powinien się wzmocnić. Operacje będzie jednak o wiele bardziej skomplikowana: trzeba mu usunąć "perły" (kryształki ze śliny), wyciąc kawał skóry i zrobić nowe ujście dla ślinianki. Koszt: 200-250 zł (z rabatem lecznicy). Dziś przejechaliśmy z Kajtunem 348 km (Warszawa-Zwoleń-lecznica w Warszawie-hotel w Konstanicinie-Warszawa). Po przeliczeniu kosztów paliwa i deklaracji pokrycia połowy tej sumy - zostaje 85 zł do zwrotu. W środę też muszę jechać: Warszawa-hotelik w Konstanicie-lecznica na Żoliborzu - łącznie kilkadziesiąt km, na które nie mam już funduszy :( Kajtun po operacji nie będzie nadawał się do hoteliku kojcowego... Jest możliwość umieszczenia go w domowym hoteliku (będzie obecnie jedynym rezydentem) - cena 300 zł/m-c + karma. Tam mógłby cały czas przebywać z człowiekiem i trafić od razu po operacji... ale to Łódź... i znów kwestia transportu... Niestety, to wszystko to dopiero początek... Kajtun ma szansę na ratunek - ale jeszcze nie wygrał losu na loterii... Miał farta - bo spotkał Alice, bo zauważyła go, zechciała szukać mu pomocy... Miał farta, bo mój mąż lubi jeździć z psami i zobowiązał się go podwieźć gdzie trzeba... Miał farta, bo nasza weterynarz daje duuuże rabaty na bezdomniaki... Miał farta, bo Malibo odstąpiła swoje miejsce w hoteliku i jeszcze sfinasowała mu miesiac ŻYCIA! Miał farta, bo na zawołanie znalazł się hotelik z opieką pooperacyjną... Ma farta, bo ma cioteczki na dogomani które nie dadzą mu zginąć... proszę pomóżcie mu pomóc - bez pomocy finasowej nie damy rady go uratować... W jego sytuacji domek stały wydaje się może odległym marzeniem... ale ten pies ma prostu farta... więc może............ ;)