-
Posts
1480 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by seramarias
-
No i po 6 pojechał mały skarbeczek do swojego domku. Jak dobrze pójdzie koło 11 powinien być już na miejscu. Koszt będzie spory, ale nie bardzo była inna opcja przewiezienia maluszka ...Jak TŻ wróci wstawię fakturę. Zostały dwa misiaki z tego co wiem na razie nie było "tych" telefonów, a psiaki bardzo by chciały już do swoich domków :(
-
Pączek to taki prawdziwy słodki pączuch, najbardziej grubokościsty z braci. Moja córa stawia go na drugim miejscu jeśli chodzi o dokuczanie jej, na pierwsze wskoczył oczywiście Andrucik ;) Też myślę czy chłopaki nie reklamować na inne miejscowości, z tego co rozmawiałam z ewu nie cieszą się szczególnie powodzeniem, tylko o Andrucika tel. były :(
-
Andrucik jest ujmujący, uwielbiam go, takie żywe srebro, a to jego zamiłowanie do luksusu jest rozbrajające. Wczoraj mój TŻ ścielił łóżko, położył z boku pościel, kołdra, poduchy, dość wysoka piramida była, patrzę, a na samym czubku Andrucik leży. Do tego, że codziennie kiedy tylko nie widzę zabiera mi poduchę z sofy i się na niej kładzie obrabiać prasowaną kość już się przyzwyczaiłam ;) Miśki też kochane, one takie bardziej spokojne od Andrucika, chociaż też narozrabiać potrafią, bo dlaczego by nie zerwać firany i nie wygryźć dziury w dywaniku pod kuwetę ;)
-
Druga nocka za nami , chłopcy ładnie przespali . To są bardzo grzeczne maluchy, one trzy to jak mojej siostry jedna szczylka kiedy była mała. Niestety tak jak pisała Basia, psiaki zostały pod opieką mojej córki, a ona mimo dobrych chęci ma duże problemy, żeby ogarnąć trzech rozbawionych maluchów, no kto miał ten wie jak to jest ze szczeniakami ;) Mamy kenel, ale one tam są zamykane tylko na czas mycia podłogi, nie wyobrażam sobie trzymać ich w zamknięciu na czas mojej pracy. Andrucik jest pocieszny na tych długich łapkach z zakręcony ogonkiem, największy z niego gryzoń i zaczepniś. Mazurek i Pączek to takie miśki grubokościste. Mazurek najgłośniej i najczęściej wyraża swoje niezadowolenie, mam wrażenie, że Pączek trochę dominuje braci, jest też chyba największy. Andrut wczoraj odkrył telewizję, początkowo trochę szczekał, a później siedział jak zahipnotyzowany. Pączka nic nie rusza, a Mazurek początkowo troszkę wystraszył się odgłosów z zaokna. Na razie nie mam im nic do zarzucenia, ale jeszcze się chłopaki rozkręcają, więc kto wie ;)
-
https://naforum.zapodaj.net/136d307db604.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/bc4ba90f44f6.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/e8a7690e63cd.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/72372dba5c67.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/2b9d30383806.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/1e052bc08511.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/b13c2b5d601e.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/756efb80578f.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/e7c041145c9e.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/2edd6629ae3f.jpg.html nie wiem, czy któreś można wykorzystać, nie bardzo też potrafię inaczej wstawić :(
-
Po jednym dniu trudno mi pisać o ich charakterze. Andrucik jest drobniutki, taki kwadracik na bardzo długich łapkach, ma maleńką główkę, zaczepia do zabawy i lubi łapać za skarpety, mojego TŻ ciągnie za brodę jest bardzo wygodnicki. Mazurek i Pączek mają zupełnie inną budowę , dość grube łapki, są dłuższe, potężniejsze, zazwyczaj bawią się ze sobą. Cała trójka jest bardzo sympatyczna, wesoła, kombinują,psocą typowe dzieciaki. Bardzo szybko załapały, że psie sprawy załatwia się na podkłady, kosztowało mnie to zero wysiłku. Są śliczne, chociaź odbiegają od wcześniejszych zdjęć próbowałam im zrobić aktualne, ale żadne nie nadaję się do ogłoszenia :(
-
Żeby tym razem się udało. Cały czas trzymam za niego kciuki, wierzę, że może się zmienić i żyć z człowiekiem.
-
Ja tam się w rozliczenia nie mieszam, do księgowości się nie nadaję, ale z tym, że nie zapłaciłam za lipiec jakoś zgodzić się nie mogę ;) Moje wpłaty: 2.01 za styczeń, 26.01 za luty, 25.02 za marzec,,25 marzec za kwiecień, 27.04 za maj , 26 .05 za czerwiec i 3.06 za lipiec. Oczywiście na koncie Roxi mogły być później. Jak coś jednak mi się pomerdało daj znać uzupełnię wpłatę. Staram się, żeby zawsze Roxi pieniążki wcześniej miała, no mogłam coś pomotać...