-
Posts
3015 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Franca81
-
Potrzebne DT, DS albo opieka wirtualna dla Aszy i Rudego!!!
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Tego pana z Amełyki to ja bym sama do Chinczyków wysłała... albo jeszcze dalej do ludów z rodowodem kanibali. Pominę fakt, że psy "przeznaczone do jedzenia" nie są wyłapywane a pochodzą ze specjalnych "farm". I zwykle są to psy w typie bernardyna (bo z hodowli ich nie biorą zapewne). Dodam także, że pies nie jest ich codziennym posiłkiem a tylko na święta (lub święto). - infromacje otrzymałam od właśnie takiego małego żółtego, który jadł psy i strasznie mu smakowały... :angryy: Dla nas to szokujące bo wychowaliśmy się, że pies zawsze był obok nas a nie w garnku... Wracając do tematu. Fotki są super !! Tylko jeszcze super domy potrzebne. -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
To ja podrzucam !! -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Jestem :) ale obecnie moge podrzucac Tak był Shar pei w Opolu. Pewnie chodzi o Areska: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185267-Ares-czarny-shar-pei-wraca-z-adopcji-do-zimnego-schronu-POMOCY%21"]http://www.dogomania.pl/threads/185267-Ares-czarny-shar-pei-wraca-z-adopcji-do-zimnego-schronu-POMOCY![/URL] Jestem tu dzięki PW od Pysioo więc podejrzewam, że i innym wysłała PW (zwłaszcza tym od SP) ;) -
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
Franca81 replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też jestem ciekawa... ;)Mam nadzieję, że znacznie lepiej. :) -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']No i nie udało mi się dodzwonić, w dzień był tel wyłączony, wieczorem nie odbierali, jutro będę atakować od rana. Kochani konto podam każdemu na PW. [B]Rozumiem, że na moje zbieramy?[/B] Edit. Każdemu wysłałam konto na PW. Jeśli kogoś pominęłam to proszę się przypominać. Żeby nie robić zamieszania stałe wpłaty zbieramy jako pierwsze za styczeń. Końcówkę grudnia pokryjemy z wpłat jednorazowych. Mam nadzieję, że wszystkim pasuje takie rozwiązanie? Edit: Jest hotel 400,-/ mies. (w koszt wliczone wyżywienie i praca z psem) jeśli będzie dramatyczna sytuacja wymagająca interwencji w szkolenie fachowca specjalisty trzeba będzie dopłacić. Aresa można przywieźć w poniedziałek. Myślę, że to w miarę rozsądna propozycja. Co o tym sądzicie?[/QUOTE] Co do pogrubionego to myślę, że tak. Bo Fundacja chyba nie będzie mieć nic przeciwko? Co do "Edit". To ja się przypominam. ;) Ale prawdopodobnie pieniążki wpłacę po świętach bo jestem w rozjazdach. -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='maczekxp']Ania, Ares poradzi sobie w boksie-dobrze znosił to w schronie. Futro ma, jak misiek, chyba, że wyłysiał u clamour, więc nie powinien marznąć. Zrób tak, żeby było dobrze:)Myslę, że wazne jest także to, żeby ktos pracował z gamoniem;)[/QUOTE] W schronie miał boks ogrzewany. Domyślam się, że w hoteliku będzie miał jakąś porządną i ocieploną budę? ;) Tak jak wyżej napisane. Bardzo dużą zaletą jest doświadczony szkoleniowiec, który popracowałby nad Aresem. Pod tym względem jest to dla niego szansa. To ja się znów przypominam. Bo nie ma na pierwszej stronie numeru konta. Poproszę o PW z nim. -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Czyli wszystko jest pod kontrolą. ;) Oby hotel lub DT się znalazł... Poproszę o numer konta na PW. Przez święta mam lekko nadszarpnięty budżet ale chociaż 20 zł przeleję Areskowi. -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Czy Ares nadal jest u Clamour? Czy macie informację jak długo może jeszcze u niej zostać? Kurcze, żeby się nie okazało, że Ares już jest w schronisku. Bo rozumiem, że któraś z dziewczyn ma stały kontakt z Clamour? Myślę, że warto zmienić pierwszy post i dopisać jak się sprawa ma obecnie. Bo wątek ma już 22 strony i ciężko znaleźć aktualne informacje na temat Aresa. -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Po prostu Magda fizycznie pomaga psom i nie przesiaduje wyłącznie na dogo.... A telefon do Magdy jest ogólnie dostępny więc w takich sytuacjach chyba lepiej zadzwonić na telefon, który zwykle każdy ma przy sobie niż pisać e-maile gdzie niekoniecznie każdy ma dostęp do neta non stop. Trzeba także chyba brać pod uwagę, że ludzie pracują bo muszą się utrzymać (i tym samym swoje psy i psy będące u nich na DT). Nie zawsze jest czas i są siły by włączyć kompa po minimum 8 godzinach pracy zawodowej i kolejnych godzinach spędzonych z psami w potrzebie. -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='rekus']"jak szkolić kolczatką tak by szybko nie była potrzebna"na PW? jakies strasznie cudowne sposoby to musza byc skoro nie mozna ich ujawnic na forum, albo tak glupie ze wstyd ich ujawniac.[/QUOTE] Marna prowokacja. Rekus daruj już sobie. Nie chcę zaśmiecać wątku (już i tak mega zaśmieconego) jeżeli może to okazać się niepotrzebne. A to nie strasznie cudne metody tylko standardowe szkolenie... Będziesz się tak czepiać każdego mojego słowa? Takiej tu rozrywki szukasz? Bo zaczyna to być nudne. -
Troszkę off top. Ale przypomniało mi się. Była zima... Pełno śniegu. A ja (prawie 30 wiosen na karku) jak głupia wśród dzieciaków (sięgających mi do pasa) lepiłam bałwana. Turlałam kulkę za kulką... Ale za każdym razem jak kula sięgała mi do pasa ja z bananem na twarzy spuszczałam psa ze smyczy.... by mógł sobie rozwalić kulkę... A ja jak ten żuczek zaczynałam toczyć kolejną kulkę.... :evil_lol: Jak się natoczyłam na tyle, że pies zmarzł, z bananem na twarzy wracałam do domu. :lol: Bo największym szczęściem jest uszczęśliwić psa (nawet jak z siebie się robi żuczka, który toczy "swoją" kulkę). :diabloti: ----------------------------------- Do Agni (dotyczy posta poniżej). ;) Niestety nie ma czego zazdrościć. Psiak już za TM. A ja z powodu warunków mieszkaniowych i z powodu przesiadywania non stop w pracy jestem obecnie bezpsowa... :-(
-
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='clamour']kupiłam tą kolczątkę i jest o niebo lepiej, choć wiem, że sposób jest dyskusyjny. Ale jakoś musimy sobie poradzić. W niedzielę jedziemy na spotkanie z panem, który jest zainteresowany Aresem, wiec przekażę Wam, co myślę.[/QUOTE] Clamour bardzo się cieszę, że "zareagował na kolczatkę. ;) Więc moja średnia zapewne się zmieni. Jak coś to do soboty jestem "online" więc na PW moge wesprzeć "jak szkolić kolczatką tak by szybko nie była potrzebna". ;) To sformułowanie tak żartem skierowane do... (wiadomo kogo). :evil_lol: Bo nigdy nie twierdziłam że jestem nieomylna. ;) Clamour wiele "sposobów" jest dyskusyjnych ale są przypadki że tak musi być. Jestem przeciwna kolczatkom i dławikom ale sama musiałam szkolić psa dławikiem... Bo miał ADHD (ocena nie tylko moja ale także tresera " szkolącego prywatnie" jak i szkoleniowca zawodowo szkolącego psy w policji) i nic na psiaka nie działało... Klikery, zachęty i inne takie. Dopiero dławik pomógł (ale nie potrzebne były zbyt długie szkolenia z dławikiem). I mam prośbę. "Przetrzep" ewentualny domek. Podaj najgorsze cechy Aresa i koniecznie patrz na reakcję (a nie słowa). Skąd jest domek? W razie czego podpytaj koniecznie dogomaniaków mających doświadczenie w wizytach "przed" jak ją przeprowadzić. albo poproś by ktoś był z Tobą i ocenił domek "z drugiej strony" (czyli nie związanej emocjonalnie z Aresem). ;) -
[quote name='Ania102']Oczywiście wyślij, ja tez nie mam pojęcia czy to normalne ale być może zależy to od różnych kolorów oczu u małej...nie wiem tak mi przyszło do głowy.[/QUOTE] Z relacji już wszystko wróciło do normy. Napisałam Marcinowi żeby w razie czego jechał do weterynarza jakby coś się działo. Na wątku tych owczarków (one często mają "różne" oczka) kilka osób się z tym spotkało jak ich psy były szczeniakami. Konsultowali to z weterynarzami. Marcin też szukał i znalazł, że czasem oczko niebieskie może inaczej reagować na zmianę światła (w przypadku Husky). Podejrzewam, ze mała ledwo co wróciła z dworu i po prostu bardzo się przejęli. Jutro napiszę Marcinowi by jakby coś się działo to by się z Tobą Aniu kontaktował. Bo ja wyjeżdżam na dwa tygodnie. Więc jak coś to prawdopodobnie nie będę mieć dostępu do neta. Z tego co zapamiętałam (bo codziennie się pytam o małą) :evil_lol: to jest superowa. Tak to brzmi podejrzanie ale ja się nasłuchałam co mała robi itd... więc nieco skróciłam. Wszyscy są zakochani. :loveu: Kupili (tak jak doradzałam) środek odstraszający i spryskali tym kable (bo już podgryzała) i działa. Siura jeszcze w domu (mimo nauki sikania na dworze). Tak jak doradziła mi Pysio poleciłam Marcinowi specjalną matę - coś jak pampersy. ;) I dzikusek z niej już nie jest taki jaki był początkowo. :lol: Jestem szczęśliwa bo to mój pierwszy znaleziony DS. Bo jedynie byłam wiele razy na rozmowach przed adopcyjnych. :roll: Szczerze mówiąc jestem bardzo mile zaskoczona. Bo szukali psiaka na dwór a mała nadal siedzi w domku. :evil_lol: Więc mam nadzieję, że minie dłuuuuga zima, dłuuuga zimna wiosna..... (w Marcina miejscowości) i mała zostanie bardziej domowa. :loveu: Gdyby coś się z małą działo to do soboty dam znać (bo jeszcze będę mieć dostęp do neta).
-
Właśnie dostałam mmsa od Marcina z Gerdą (mała ma już imię). :evil_lol: Napisał mi tak: Hej. Gerdzia była na spacerze i bawiła się z Jack'iem na śniegu. Ale po powrocie ma w niebieskim oku strasznie małą źrenicę. Dużo mniejszą niż w brązowym. Czy to normalne?" Szczerze mówiąc ja nie mam pojęcia i nie wiem co mam mu odpisać.... :shake: Bo nigdy się z czymś takim nie spotkałam... Sama nie wiem co robić, jedynie co mi przychodzi do głowy to wysłać do weterynarza... -------------------------------- Na forum owczarków australijskich znalazłam podobny problem i przeczytałam że tak bywa u szczeniąt. Właśnie dostałam od Marcina smsa że wszystko wraca do normy. :multi:
-
Zszokowałam się jak mi Kapselek linka podesłała. Myślałam, że tak wiele widziałam... Ale takiej chudzinki jeszcze nie.... Powinien się nazywać Fuks.. Bo miał fuksa, że w czasach tak ujemnej wręcz wrażliwości ktoś go wypatrzył i walczył by miał szansę żyć..... Czym ten boksio k.... zawinił? :-( Chyba tylko tym, że żył.... Zawinił tym, ze komuś się kiedyś psa zachciało a później chyba odechciało.... :shake: Masakra......
-
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='clamour']niestety nie mogę wstawić zdjęć Aresa na forum, albo nie potrafie tego zrobić albo jest jakiś problem techniczny :/ wysłałam zdjecia do jaanna019 na maila, jeśli możesz to je proszę tutaj umieść. albo poproszę jakaś szczegółową instrukcję zamieszczania zdjęć, może to ogarnę.[/QUOTE] Ja wrzucam zdjęcia przykładowo na imageshack. A jak piszę już wiadomość na forum to mam w opcjach (pogrubienie, kursywa, itp) taki obrazek. ;) I tam wklejam link do zdjęcia. Mi to działa bez zarzutu. :eviltong: -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='rekus']a po co sie odnioslas? trza bylo po prostu przekazac swe madrosci dot. kolczatki Klamor i sprobowac jej ulatwic zycie z aresem. te 2 na 30 to udokumentowana staystyka, czy wyssana? z palca czy z mlekiem matki?[/QUOTE] Naucz się pisać poprawnie... Więcej nie skomentuję bo i po co. :roll: -
Ares - czarny shar pei - odnalazł "swoich" ludzi jest w ds!
Franca81 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='rekus']bvuhahaha, Franca wszystkowiedzaca. skoro na 30 dwa tylko zaskoczyly to twoje rady w temacie kolczatki z pw calkiem do d... musza byc .[/QUOTE] Ja nie pisałam wtedy o szkoleniu psa z użyciem kolczatki. Tylko zacytowałam Twojego posta i do niego się odniosłam. No ale wytłumaczę to dokładniej skoro to takie było niezrozumiałe. Podczas szkoleń każdy pies odpowiednio zareagował na kolczatkę ewentualnie dławik - zgdyż osoba szkoląca wiedziała w jaki sposób szkolić (dodam, iż dławik lub kolczatka podczas szkolenia nie była stosowana na wszystkich psach a jedynie w trudnych przypadkach). Ale jak człowiek nie mający pojęcia w jaki sposób się szkoli za pomocą kolczatki zakłada ją psu to wtedy na 30 psów dwa zareagowały (nie ciągnąc) a reszta przyzwyczaiła się do bólu i nadal ciągneła jak lokomotywa. Bo kolczatką należy się odpowiednio posługiwać a nie założyć i mieć nadzieje, że kawałek metalu ułoży psa. Bo to człowiek układa psa za pomocą narzędzia. A nie samo narzędzie. Czy już to jest zrozumiałe?