Jump to content
Dogomania

Franca81

Members
  • Posts

    3015
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Franca81

  1. Czyli wzrok jeszcze jako taki mam. :evil_lol: Czy chłopak jest zgłoszony na wątku bokserowym?
  2. [quote name='panbazyl']to tylko wyjątek potwierdzający regułę.... A wiecie co się na wsi dzieje jak jeździ wet raz do roku i szczepi wszystkie psy na wsi od wścieklizny???? To trzeba słyszeć. Jeden jazgot i chęć ucieczki gdziekolwiek. Ja odkąd nauczyłam się dawać psom zastrzyki to (poza wścieklizną co robi to wet) resztę sama daję w domu i psy jakoś tolerują weta. Najlepiej na odległość oczywiście.[/QUOTE] Wiadome jest, że większość nie lubi weterynarzy. Ale własnie czasem zdarza się ewenement. ;) Ale lubił byc. Nawet jak musiałam przychodzić z nim codziennie na nudne i męczące zabiegi... Z czasem tez robiłam sama zastrzyki. Ale podskórne... Innych sie nie podjęłam. Niulka a jak z Dajtką. Ona też zalicza się do większości? Czyli uciekajmy od weta jak najdalej się da? ;)
  3. [quote name='Ania102']Franca81 Twój znajomy nadal nie dzwonił, a można byłoby zawieź dwa psiaki od razu.[/QUOTE] Jutro do niego zadzwonie. Nie wiem czemu tego jeszcze nie zrobił. Jak tylko bedę coś wiedzieć to się odezwę. Bo zerkam na watek systematycznie. ;)
  4. [quote name='NightQueen']schronisko było zalane podczas powodzi, po za tym mamy nowe władze :multi: więc jest generalny remont ;)[/QUOTE] Czy w ostatnim kojcu jest bokser?
  5. A ja myślałam, że to dziś. :oops: Babiszony ale macie zagwarantowane, że zrobię laleczki vodo jak ani razu mi nic na gg nie napiszecie podczas spotkania. :evil_lol::diabloti: I zacznę was przerabiać na boksery... Najpierw naciągnę wam fafle. :cool3: Później naciągnę dolną szczękę przed górną. :diabloti: A na koniec naciągnę wam jęzory by wystawały z mordziagi. :loveu:
  6. [quote name='Jagoda1']Łomatko... Anetko, co za pytanie, a Ty lubisz wizyty u lekarza?;) A tak na serio, to jestem pod dużym wrażeniem i dzielę Waszą radość.:lol:[/QUOTE] No ja znałam psiaka (już za TM), który uwielbiał weterynarzy. No jak inny psiak był w gabinecie to on stał pod drzwiami i skomlał jak głupi bo nie mógł się doczekać wejścia. A jak jego niecierpliwość osiągała apogeum to stawał na łapach i bezczelnie zaglądał przez okienko "niby recepcja" do tego gabinetu i bezczelnie skomlał i tak niby ziewając wydawał dziwne skomląco znudzone dźwieki. :evil_lol: Ludzie nie wierzyli. A jak inny psiak wychodził z gabinetu to on jak torpeda leciał by jak najszybciej przywitać się z całą obsługą w gabinecie. Poźniej obczaił że z gabinetu jest przejście do sklepu zoologicznego gdzie sa zabawki. :diabloti: I raz tak nawiał i wrócił szczęśliwy z ukradzioną zabawką ze sklepu w pycholu. Był w niebo wzięty. :loveu: A weterynarz (własciciel sklepu) aż mu podarował tą zabawkę. Bydlaczek cwaniaczek. ;) No ale znam innego psa który już przed gabinetem trząsł się jak owsika.... W gabinecie nie było szans by psiak nie musiał mieć kagańca... Mimo, że to mały kurdupelek był.
  7. [quote name='Jagoda1']Ramona... sunia miała zostać uśpiona z powodu agresji, miała wyjątkowo nieopowiedzialnych i głupich właścicieli. Dzisiaj ma kochającą Panią, swoje "hektary", jest szczęsliwa.:lol:[/QUOTE] Sysa niech Pan Bóg Ci odpłaci jeszcze większymi "hektarami" i wielką kupką pieniędzy na DT. :evil_lol: No i stadkiem idealnych DS czekających w kolejce.
  8. [quote name='niulka1992']Bardzo miło nam czytać takie słowa... Dziękujemy za to, że "jesteście z nami" i tak interesujecie się losami sunieczki, to bardzo piękne i zarazem wzruszające :) [/QUOTE] Niuleczko bo miło wiedzieć, że Dajtka ma wspaniały dom i kochającą rodzinę. :loveu: A interesujemy sie bo tak dlugo szukalismy jej domu a teraz ma dom i to jest super w koncu patrzec jak Dajtka lezy z pańcią. To jest jej jakby drugie zycie. ;) Tu na dogo to normalka, ze jak psiak jest zaadoptowany to dogomaniaczki sie ciesza i sa na watku. I proszą o fotki. to taka nasza wada dogomaniacka ze nam fotek zawsze za malo. :evil_lol:Jest watek pewnej bokserki gdzie fotek sa tysiace. Ale dla nas malo. Bo tu nie chodzi o sprawdzanie czy cos w tym stylu. Po prostu milo popatrzec. A z czasem takie watki po prostu sie robią takim jakby blogiem. :lol: Wiesz jest tyle psow w potrzebie ze mozna sie zalamac. Ale wchodzac na przyklad tu do Dajtki czlowiek widzi ze warto pomagac tym psom. Bo chociaz jeden jest szczesliwy. A to mobilizuje do pomagania. I chcialabym sprostowac jedna rzecz Niulko. :evil_lol: Jak sie pytamy czy sa problemy z Dajtka to nie po to by Ciebie sprawdzac czy atakowac (bo odnioslam wrazenie ze tak to odbierasz). My po prostu cieszymy sie jak piszesz ze wszystko ok. Bo Dajtka sie u was zmienila (na plus) i to dla nas najwazniejsze. Wiec prosze nie odbieraj naszych pytan jako ataki tylko jako zwykla ludzka ciekawosc. :evil_lol:
  9. [URL]http://i53.tinypic.com/5f12pv.jpg[/URL] Superowa fotka. Prawie monitor oplułam bo akurat herbate piłam ;) [URL]http://i53.tinypic.com/9qae1i.jpg[/URL]
  10. Kurcze to odpada mój pomysł. Bo myślałam, że gdyby ważyło mniej i nie byłoby zbyt wielkich rozmiarów to może poprosiłabym szefów bym mogła wysłać kurierem (bo taniej niż gdyby prywatna osoba wysyłała).... No ale jak jest zbyt duże lub ciężkie to musi iść na wielkogabarytowe lub na paletę a to już znacznie wyższa cena...
  11. [quote name='Osa']Może przewrażliwiona jestem ale czasem DOGO czyta jakiś "życzliwy znajomy" tej Pani-więc szczegóły /mam na myśli tę pozostawioną bokserkę/lepiej pisać na PW My też przez takiego "życzliwego" straciliśmy psa który wylądował w pseudo...[/QUOTE] Niestety podpisuję się pod tym. Mialam podobna sytuację... Szukalam pomocy do walki z pewnym pseudo.... Az to pseudo sie ze mna skontaktowalo....
  12. [quote name='mestudio']To niech Wandzia sie wypowie, mogę zorganizować materiał podstawowy - pełne, drewniane palety, papa na dach. Nie mam obecnie styropianu do ocieplenia i tego mazidła zabezpieczającego przed wodą. Możnaby to odebrać w Warszawie gdyby ktoś jeździł na trasie Wa-wa Siedlce. Ja mieszkam za daleko aby to dowieźć i nie mamy czasu niestety.[/QUOTE] A ja mam pytanko. Jaka byłaby waga desek i ogólne wymiary desek razem położonych jedna na drugiej? (nie chodzi mi o złożoną budę a o poukładane deski w kupkę) ;)
  13. [quote name='justysiek']nie, ta u mnie jest jaśniejsza;)[/QUOTE] Acha. Czyli należy ustalić miejsce pobytu drugiej kulki z niebieskim guzikiem ;)
  14. [quote name='monika083']super! Franca81 ,gdzie mieszka Twoj kolega?[/QUOTE] Pod Warszawą. Dokładną miejscowość podam jak znów go złapię bo nie mogę teraz opuszczać biura. [quote name='justysiek']u mnie jest mała z niebieskim oczkiem, strasznie wystraszona, biedna, boi się każdego ruchu, strasznie piszczy wtedy, ale jakos powoli się oswoi, w czwartek już ja wykąpe, bo teraz działają te specyfiki, wtedy bedzie jej już lepiej, bo teraz ma na sobie mase pchlich odchodów.[/QUOTE] Kolega chciałby zaadoptować psiaka co ma lewe oko niebieskie. Czy to ona? Czyli to ta kulka co chce Marcin: [URL]http://lh3.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TNXW4VPIF6I/AAAAAAAABuM/8Dw8sgUGwgA/s512/021.jpg[/URL]
  15. Jest dom !!!! :multi::multi::multi: Kolega adoptuje jedną taką kuleczkę. Chodzi o tą z niebieskim oczkiem. Kurcze są dwie zaraz spytam dokładnie o którą chodzi. Bo chyba z tym niebieskim oczkiem po prawej ale z tego wszystkiego zapomniałam. Płeć w tym przypadku znaczenia nie ma. Ale jakby było wiadomo (jak podam o które oczko chodzi) to fajnie by było wiedzieć co się adoptuje. :evil_lol: Rozmawiałam z kolegą odnośnie umowy adopcyjnej i podstawowych zasad jakie są w niej zawarte. Tak więc wiedzą, że musi zostać przeprowadzona kastracja/sterylizacja. Powiedziałam także, że to dziczki małe i potrzebują od właścicieli sporo cierpliwości i pracy. Mają już jednego psiaka (mały już mający swoje lata kundelek) więc mały zawsze będzie mieć wzorzec do naśladowania co przyspieszy jego naukę życia z ludźmi. Niejednokrotnie jeszcze jak nie szukali psiaka to gadaliśmy w tym temacie i wiem, że to dobry dom. Będzie problem z transportem. Marcin jest motocyklista więc ten środek transportu odpada.... Ja mogę w razie czego troszkę wspomóc ale finansowo jedynie albo pojechać z kimś w wawy i wrócić. Ja mam prawko ale nieużywane praktycznie od lat... Jeszcze ten temat będziemy omawiać jak będzie wiadomo czy psiak do nich może jechać. Wyczytałam że jeden psiak ma DT w Koszalinie ale też jest problem z transportem do Wawy. Więc w razie czego możnaby pomyśleć nad transportem dla obu psiaków.
  16. [quote name='Pysioo']Super, że gmina dołoży się do psiaków. Jeśli chodzi o domki, jest jeszcze szansa, że znajomi AgusiaW i Franca81 wezmą po 1 psie...[/QUOTE] No mam nadzieję, że jutro usłyszę to na co liczę, że biorą psiaka. Koledze bardzo wpadły w oko. Bo chce psa na dwór więc musi być kulkowaty (jak najwięcej sierści). A one takie właśnie są. Kolejna ich zaleta, że będą duże. Nie chcę się napalać. To rozsądna rodzina więc zrozumiem jak mimo to zdecydują się na przygarnięcie psiaka wiosną. Zobaczymy... mrs.ka czyli gdyby coś to wszystko można z Tobą załatwić? Bardzo dobrze, że są pod opieką i że będą umowy. Bo już się bałam że w tym całym natłoku psiaki pójdą byle gdzie. Szkoda tylko, że brak dla nich tymczasu chociażby.... Na pierwszych fotkach widziałam u mamy obrożę. Czy została ona zdjęta? Bo jak nagle dostają sporo jedzenia to boję się by obroża nie była za wąska....
  17. [quote name='Pysioo']Zgadza się :)[/QUOTE] Czyli jednak coś ze mną nie teges. :evil_lol: Oczka dojrzałam ale doczytać nie umiałam. :oops:
  18. Trzymajcie kciuki. Koledze szczeniory bardzo się spodobały. :loveu: Więc już czekanie do wiosny zostanie przemyslane w rodzinnym gronie. :cool3: Skopiowałam wszystkie fotki i mu wyślę by mógł rodzince pokazać. Mam wielką nadzieję, że rodzinka też się zauroczy i będą chetni na jednego szczeniaka jako DS. :loveu: Najbardziej podoba mu sie ten z niebieskim okiem i drugi taki puchaty bardzo. Wszystkie takie miśkowate. A właśnie. Z tego co widziałam po fotkach to chyba dwa psiaki maja po niebieskim oczku. Kazde z innej strony. Mylę sie? :roll: Bo ja juz zgłupiałam. Tak. Są dwa niebieskookie. :evil_lol: Nie dawało mi to spokoju czy to mi się coś pomyliło czy nie więc porównałam fotki. [URL]http://img258.imageshack.us/img258/385/lfe033.jpg[/URL] [URL]http://lh3.ggpht.com/_nAIG_4w-UH4/TNXW4VPIF6I/AAAAAAAABuM/8Dw8sgUGwgA/s512/021.jpg[/URL]
  19. O matko...... Bestialstwo.... Nie napiszę teraz nic więcej bo byłyby to same przekleństwa.... :-(:-(:-(
  20. Dałam Aszę na wątek bullowatych. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-W%C4%85tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str.1-post-1-2-5-8%21%21%21/page590"]http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-W%C4%85tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str.1-post-1-2-5-8!!!/page590[/URL]
  21. Wiem, że ona to mix... Przygarnęła ją nasza dogomaniacka Wandzia. Ale wiadomo jak to jest jak się przygarnia dużo bidul... Straszliwie potrzeba pomocy.... Wątek do którego wklejam link dotyczy wielu psów. Jest tam właśnie Asza. Jej pierwsze fotki a na stronie z linka najbardziej aktualne. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190388-Bez-Ciebie-umrzemy%21%21%21Dramatyczna-sytuacja%21Zajrzyj-koniecznie%21/page12"]http://www.dogomania.pl/threads/190388-Bez-Ciebie-umrzemy!!!Dramatyczna-sytuacja!Zajrzyj-koniecznie!/page12[/URL] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/7624/dsc0056xy.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/6731/dsc0061x.jpg[/IMG] Pomóżcie bo Wanda jest praktycznie sama i ciężko jest pomóc wszystkim psom.....
  22. [quote name='mrs.ka']te szczeniaki są jak najbardziej "nadworne" :) jeśli tylko jest duża buda i solidne ogrodzenie to jak najbardziej namawiaj na psiaka[/QUOTE] Buda dobra jest, kojec by psiak mial swoje spokojne miejsce też jest. Na dworze czeka maly psiak, ktory nie potrafi sie odnalezc po odejsciu wiekowej juz kolezanki.... Ona byla duza i on ja uwazal za obronczynie. Teraz (z zeznan kolegi) jest wystrachany... W misce purina... Wiec warunki nie sa straszliwe.... Bo rodzina po prostu chce psa na dwor co nie ma wplywu na ilosc milosci. Tylko rodzina decyzje podjela ze do wiosny.... Ehhh starac sie bede w poniedzialek pogadać ze mimo zimy one potrzebuja pomocy... Moze chociaz przekonam by na zime przygarneli jednego szczeniora (zawsze to jakies DT - jak sie typowo domowe nie znajdzie) a ja mialabym nadzieje ze to juz by byl DS. No ale co jakby byli tylko DT? Co po zimie... No nie wiem. Pogadam z nim w poniedzialek.... Boje sie bo pierwszy raz mam sytuacje ze szukam psiaka. Bylam na wizytach przedadopcyjnych. Ale nigdy nie mialam domku chetnego. Wiec w tym temacie ciezko mi sie ogarnac. ;) Matce trzeba by szybciorem ta obrożę choć odciąć. Wiem, że to niewykonalne ale ona się może udusić....
  23. [quote name='wanda szostek']Nie wiem co się dzieje i dlaczego nikogo Borys nie zainteresował. Przeraża mnie zbliżająca się zima. Żeby chociaż można boki jakoś zabezpieczyć przed tym wygwizdowem, tylko czym?[/QUOTE] Przelałam choć troszkę. Może na jakieś koce do powieszenia na siatce klatki starczy. Albo styropian. Zawsze chociaż przed mroźnym wiatrem w srodku zimy pomogą.
  24. Przyszłam tu dzieki Pw od Pysioo. I jeszcze do niedawna (do wczoraj) szukałam szczeniora dla kolegi. Miał być w typie onka ale rozważyłby innego ale wielgachnego szczeniora.... I kurcze zdecydowali ze poczekaja do wiosny bo chca psa na dwor a na zime to ciezki czas dla odchowania szczeniora. A starszaka nie chcą z roznych powodow... Chociaz jeden mialby dobre jedzonko i rodzinke (mimo mieszkania na dworze). Kurcze. W poniedzialek mu pojecze ze takie sa w potrzebie... Wiem, ze powie to co w piatek ze mama z siostra zdecydowaly na wiosne.... Ze to za daleko.... Bo brak dosc sprawnego samochodu.. No ale moze.... No nic ale starac sie trzeba. Bo wiem ze dobry (ale "nadworny") domek....
  25. [quote name='niulka1992']Dobrze, to się zdj. porobi ;) Sunia w takie chłodne wieczory lubi spać pod kocykiem :loveu:[/QUOTE] :multi::multi::multi: Hurra. To czekam z cierpliwością. :bigcool::jumpie: Bo Dajtka jest śliczna więc o fotki będę się podpytywać czasem. :eviltong: No chyba że będą to już mi tylko chwalenie pozostanie. :evil_lol:
×
×
  • Create New...