Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. no bo kurcze nie moglam znalezc frodziowego watku... wyszukiwarka nie dzialala i w koncu postanowilam zaczac szukac "na piechote" czyli przejrzalam strona po stronie od numeru 200 i jak doszlam do chyba wrzesnia to spanikowalam i wyslalam smsa do ulka18 czy na pewno ona byla autorem bo szukalam nie po tytulach tylko po nickach autorow (latwiej patrzec i nie trzeba czytac za duzo); no i w koncu udalo sie :multi: nie przesadzam, ale to prawie jak wrocic do domu albo starych dobrych znajomych - ciesze sie, ze znowu jestesmy u frodzika na watku :loveu:
  2. no, i jutro wezme aparat do pracy i wreszcie sie zobaczycie z frodzikiem :) mam nadzieje, ze jeszcze o nim pamietacie?
  3. oj szukalam od strony 200 na wszelki wypadek i w koncu znalazlam frodziowy watek i niniejszym oglaszam jego reaktywacje! ulka - dzieki za pomoc, ale niestety przyszla za pozno :evil_lol: :eviltong:
  4. i do tego to cholerstwo w plucach...:-( florianku - trzymaj sie chlopaku, wszystkie ciotki ślą duzo najlepszej energii na jaka je stac, mysla o tobie i trzymaja kciuki, abys byl tak szczesliwy jak to mozliwe...
  5. oj, to dlugo trwalo! ale dobrze sie skonczylo :)
  6. [quote name='marta23t']moim zdaniem to agresja lękowa i błędy w socjalizacji. sama mam jednego takiego psiaka co dostaje amoku jak ktoś obcy przyjdzie do domu- na ulicy na szczęście jest spokojna chyba , że ktoś pcha się do niej z łapami;) ponieważ u mnie lekceważenie nie do końca działało a pies potrafił całą obecność gościa przeszczekać zastosowałam taką metodą: - przychodzi ktoś do domu- pies jazgocze - mówię nie wolno i zamykam psa w drugim pokoju -pies się wycisza , nie szczeka - wypuszczam go - jeśli się powtarza szczekanie powtarzam całą procedurę- nie mówię wtedy nic do psa wynoszę go. - jak pies się wyciszy i nie szczeka będą z nami w pokoju daję gościowi / tak żeby sunia widziała /smakołyk/: z reguły po dłużej chwili pies sam podchodzi po smakołyk. -potem już jest spokój a na koniec wizyty daje już brzuch do głaskania i pcha się na ręce. nie wiem czy ten sposób jest dobry z perspektywy szkoleniowca - fachowca ale u mnie działa i znacznie nam ułatwił życie.[/QUOTE] moj by szczekal pare godzin zamkniety w innym pomieszczeniu; tylko powod szczekania by sie zmienil - z podekscytowanego w rozgoryczony...
  7. [quote name='Grey']Sznaucery są bardzo nieufne, a małe mogą w ten sposób reagować, z wiekiem powinna się trochę uspokoić .[/QUOTE] hmmmm, moja ma 9 lat i nic, a nic jej nie przeszlo - musialam sie przyzwyczaic, a pomogl mi celny komentarz, ze ludzie biora psa dla wygladu a nie interesuja sie cechami rasy; sznaucery to szczekacze - nic na to nie poradzimy; ja mialam trzech trenerow - zaden nie pomogl :(
  8. [quote name='Martens']Ale PO CO? :razz:[/QUOTE] wlasnie - po co? ja bym duzo dala zeby moja sznupcia trzymala jezor za zebami; jak ktos lubi halas, polecam sznaucery:cool3:
  9. kasiulki napisala do mnie na pw info wyjasniajace; po porstu sie zaplatala w natloku spraw przedswiateczno-noworocznych, ale obiecala, ze wplaci w poniedzialek 100 a potem jak bedzie mogla to jeszcze 50; jak dla mnie sprawa wyjasniona; kazdemu moze sie zdarzyc ;)
  10. dubel.......
  11. [quote name='ankekoval'] Dla mnie to zupełnie jasna sytacja... nie widzę powodu dla którego robicie z tego problem. [/QUOTE] dla ciebie jest jasna bo jestes na miejscu i wszystko co uzbierasz dajesz w konkretne miejsce (placisz za konkretna usluge) tu na dogo sa ludzie ktorzy psa w zyciu nie zobacza na oczy, ale chca mu pomoc; robi sie specjalne aukcje/bazarki na ktorych zbiera sie pieniazki sprzedajac rozne fanty; a regulamin bazarku wymaga, aby status psa byl dokladnie okreslony; dlatego staramy sie dowiedziec jak to wyglada w przypadku stefana; ot i tyle
  12. [quote name='KWL']kasiulki: Statystyki Wszystkich postów Wszystkich postów 46 Postów Na Dzień Ogólne Informacje Ostatnio aktywny 01-01-2010 12:12 Zarejestrowany 18-11-2009http://www.dogomania.pl/members/103142-kasiulki Wydaje mi się że morisowa pisała PW, ale warto byłoby przypomnieć jak sądzę. a, czyli zaglada, wiec pw powinno byc odebrane; przypomnienie wskazane, chlapnac kazdy moze, ze wplaci i tysiac zlotych; trzeba wazyc slowa i odpowiadac za to co sie pisze;
  13. bój sie boga, dwa lata na dogo i nie wiesz? :evil_lol:
  14. a potrafisz sprawdzic kiedy ona byla ostatnio aktywna? i jak to sie robi?
  15. 92,46 - duzy nie jest na szczescie, ale zawsze... gdyby 10 zlotych zadeklarowala, to bylby mniejszy bol, ale wyskoczyla ze spora (dla mnie przynajmniej) kwota 150 zlotych; a morisowa nawet w pierwszym poscie ja wpisala jako deklaracje wiec najwyrazniej raczej liczyla na te pomoc; czarne kwiatki tak funkcjonuja, ze emilia najpierw ywsyla pw a dopiero potem wpisuje na liste; nie wiem zresztą czy ta lista istnieje, bo zadnej nie widzialam, ale powstac powinna;
  16. [quote name='kasiulki']Cześć dziewczyny ! Jestem tu nową forumowiczką ale od dawna wchodzę na dogomanię a szczególnie na forum.Dzisiaj kiedy przeczytałam temat Florka,kiedy zobaczyłam jak bardzo się zmienił w schronisku,jak posmutniał,jak stracił nadzieję...Bardzo chcę mu pomóc.Jeśli chodzi o kwestię finansową to na wstępie mogę zadeklarować 150 zł-w zależności na co będzie potrzebne,postaram się też o stałą deklarację dla niego ! Jestem z Warszawy.Miałam nadzieję że uda mi się załatwić transport do Sochaczewa żeby obejrzeć dla niego domek-jednak na razie ,przynajmniej w tym tygodniu,nie dam rady :( a tu znalazlam jeszcze cos takiego; mysle, ze nalezy kasiulki wrzucic niestety na czarne kwiatki deklaracyjne; gdyby nie rzucala slow na wiatr nie byloby teraz tego dlugu; chyba ze gdzies odwolala swoja deklaracje, a ja tego nie zauwazylam?
  17. a moze bedzie finansowal? bo chyba by nie bral psa na swoje konto i liczyl na to, ze "ktos" da pieniadze na utrzymanie?
  18. ja od wczoraj susze wolowine; kupilam kawalek takiej jak na zrazy, zeby nie byla za tlusta, pokroilam w kawalki mniej wiecej 1,5 x 1 x 1, polozylam na folii aluminowej i wrzucilam do piekarnika na 50 stopni z termoobiegiem; pieknie sie podsuszyly i dzis jak wroce z pracy to zakoncze proces; mysle, ze temperatura musi byc max 60 stopni wtedy mieso sie suszy, a nie piecze i o zweglenie mozna sie nie martwic; nastepnym razem kupie wiecej mieska i bedzie ekonomiczniej - teraz sie balam ze guzik z tego wyjdzie i tak na probe podsuszylam;
  19. to dobrze, ze z tymi lapkami lepiej :) teraz czekamy na zdjecia!
  20. mam w domu sporych rozmiarow pampersy takie na dorosla osobe, ale one sie chyba nie przydadza...?
  21. o matko, ja to zawsze cos dowale :oops: wybaczcie :oops: :evil_lol:
  22. o ile sie nie myle to z kontekstu mi wychodzi, ze to jakies obelzywe slowo na tego ch...ja ktory potracil i zostawil psine na ulicy bez pomocy i na pewna smierc :angryy: cos w rodzaju automatycznej cenzury, ktora zmienia brzydkie wyrazy w takie znaczki
  23. wydaje mi sie ze mozna - ja kiedys wysuszylam sobie niechcacy kielbaske (to bylo ze 12 lat temu jak mikrofale nie byly jeszcze takie polularne i nie wiedzialam jak to dziala :evil_lol:) wyjelam po porstu cos w rodzaju pumeksu - suchutkie, leciutkie - a smakowalo rewelacyjnie, naprawde
  24. no i co teraz bedzie...? naprawde go oddadza do schroniska? nie wierze w te alergie; ciekawe tylko jaki jest prawdziwy powod oddania; to moze byc istotne; o ile to nie "znudzenie" psem; zastawia mnie tylko jakim u diabla sposobem mozna nie przywiazac sie do psa przez kilka miesiecy mieszkania w nim pod jednym dachem?
  25. to skoro wszystko juz jest dobrze, to ja tylko zaytam o łapki; czy te "niedzwiedzia lape" da sie wyleczyc? czy bedziecie cos w tym temacie robic? bo moze potrzebna bedzie pomoc?
×
×
  • Create New...