Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. On jest jak moja Megi, taki świrek słodki :loveu:
  2. Albo sroczek ;) I nie jedyne dziecko, bo Dominika ma jeszcze gołąbka :loveu: (gołąbki?).
  3. Zdecydowanie tak. Tabletki musi dostawać 2x dziennie i zostawię kołnierz na wypadek jakby chciał załatwić szwy :razz: I jakąś kołdrę poszukam, to też mu tam zawieziemy. A póki co - zrobię allegro :p
  4. [quote name='dominik_a'][COLOR=darkred]ucze ptaka latać. [/COLOR][/quote] :crazyeye::question::eek: :roflt: tego? [IMG]http://img393.imageshack.us/img393/2779/sroczkaui0.jpg[/IMG]
  5. Ja niestety się nie orientuje w tym temacie :shake: Ada-jeje odwoziła do hoteliku w Cieszynie amstafke Abi jakiś czas temu. Abi miała tam wspaniałą opiekę i kontakt z panem Tomkiem był również bardzo dobry, nawet pomagał szukać domku dla Abi. Jak Ada-jeje wejdzie na wątek, to napisze konkrety. Wysłałam smsa do pani od suczki. Po co psinka ma głodować jutro niepotrzebnie... Strasznie to przykre :placz: Już sobie wyobrażałam jak wreszcie grzeje się bezpieczna w domku.... a ona dalej bedzie marznac, moknac, bac się :placz:
  6. Ma wspaniały domek!!!!! :multi::multi: Lepiej malutka trafić nie mogła!!! Jest oczkiem w głowie, miałyśmy wrażenie, że życie państwa kręci się wokół dziecinki :loveu: Pani pokazywała nam jedzonko, miseczki, spanko, opowiadała o zwyczajach malutkiej... Siedziała z nią na podłodze, przytulała, całowała. Pan także uwielbia sunię i ze śmiechem opowiada, jak to malutka ma lepsze obiadki niż oni ("w tym domu to ludzie jedzą kaszę" :lol:), że "stracił żonę" od kiedy mają psa :D To była wspaniała i baaardzo miła wizyta. Sorki Goniu, że tak to szybko załatwiłyśmy, ale akurat po drodze nam było :oops: Mam nadzieję, że nie pogniewasz się :oops: Bo domek wybrałaś dla psineczki przenajwspanialszy!!! :loveu: Co stwierdzamy z całą stanowczością, bo byłyśmy bez zapowiedzi. Nazywa się oficjalnie Luna, a nieoficjalnie to nie pamiętam (Hanek może wie...Niusia?). Oby wszystkie psinki znajdowały takie domki :loveu: Ostatnia fotka debeściacka :D
  7. Przepraszam za ciszę :roll: ale kilka razy zbierałam się do napisania długiego posta specjalnie dla nowego domku i stale coś mi wypadało :mad: Na szczęście Wasik M. sam wpadł na pomysł napisania pw i najważniejsze rzeczy są już wiadome chyba dla obydwu stron :cool3: A nasza lwiczka robi dalsze postępy! Nauczyła się szczekać z innymi psami!!! (co moja mama skwitowała "no to długo już tu nie pobędzie" :evil_lol:). Skóra świetnie się goi. Niestety nie udało się ani raz jej wykąpać, bo jak na złość jest za zimno, wiatry i deszcze jakieś :angryy: Ale suni sama dba o swoją skórkę i się tarza w ziemi :roll: A ja ją tylko wyczesuje. I wygląda już bardzo ładnie, przestaje się łuszczyć, ma normalny kolor i strupy już nie jadzą. Myślę, że na pocz. przyszłego tygodnia będzie możliwa sterylka :cool3: A apetyt to ma jak mała smoczyca :D Wszystko i w każdej ilości!
  8. o rany madzior_ka a która to Ty byłaś? :crazyeye: a umiecie robić zastrzyki? bo nie wiem czy brać dla niego tabsy antybiotyk czy może być zastrzyk, bo ludzie nim się opiekujący chyba nie umieją robić.
  9. Nie mogę wytrzymać, czemu nie ma wieści :mad::mad::mad::eviltong:
  10. cuda nie zawsze się zdarzają :-( na miejsce Okruszki wszedł Betowen do kastracji... on ma tymczas.
  11. Ludzie są wspaniali :multi: Świetnie się nim opiekują i fajnie urządzili mu kiosk, a dzieci dały pluszaczki :loveu: Pomysłowość dobrych ludzi jest nieraz zaskakująca! Sama bym w takim kiosku pomieszkała. Jeden minus, że psinek jest tam sam, poza tym, że jest często odwiedzany i sąsiedzi mają na niego oko ze swojego domu, więc absolutnie nikt obcy go nie skrzywdzi (też o to pytałam) Ika sorki, że Ci nie odpisałam, ale nie byłam już wtedy na dogo. A szkoda, że nie wiedziałam, że się wybieracie do Betowenka, bo my byśmy nie jechały i załatwiłybyśmy w tym czasie inne sprawy, których się trochę nazbierało :razz: Tak czy inaczej, Betowenek został zważony (35 kg chudzinek :shake:) i ma kastrację jutro na 12:00. Wskoczył na miejsce biednej suni bez DT. Aha, i on kocha imię Ania. Bardzo kocha :D
  12. Tak - dokładnie. Ma iść zaszczepić w ciągu tygodnia od adopcji (jak się ludziom określa czas, to lepiej się sprężają), weź wszystkie dane i uprzedz o wizycie ze bedzie takowa w celu podpisania umowy :) No i kastracja to WARUNEK, wiec musi sie zgodzic. Kotek będzie mieszkał w domu czy gdzieś w stodole? Domyślam się, że go pani na stronce wypatrzyła.
  13. ciekawe co ma do powiedzenia właścicielka. czy ona wie o wątku?
  14. Odwołujemy sterylkę. Od wczoraj leje deszcz. Mam nadzieję, że sunia gdzieś się schowała... chociaż tam nie bardzo ma gdzie :placz:
  15. Tak Dominika, już najwyższa pora. Dlatego mam nadzieję, że jutro ukażą się w Przełomie :cool3:
  16. od nas 2 psy jadą tamtędy do nowego domu, więc można zabrać i wózek w drodze powrotnej :cool3:
  17. [quote name='Weronika13']Pani Ariadna mieszka w Chrzanowie... Ale dobrze kombinujesz.. Może by tak zapytać pani Ariadny ??? Bo jak dobrze pamiętam to ona ma tylko Kiarę, więcej psów nie, może by dała radę.. ?[/quote] Hanek ma dobry kontakt z p. Ariadną :) [quote name='IKA & SONIA']Pomyślałam jeszcze o DT w którym przebywa Aza, ta sunia z chorym oczkiem. Nie będzie mnie teraz, ale pomyslę jeszcze i popytam kogo się da.[/quote] Asia nie ma czasu opiekować się suczką po sterylce. Ma konie.
  18. [quote name='IKA & SONIA']A ta pani koło której siedzi sunia nie byłaby jej w stanie przetrzyać w jakimś pomieszeniu? Tak żeby jej piesek nie miał z nią kontaktu??[/quote] Nie, ona już ma 2 psy, poza tym suką po sterylce trzeba się opiekować. To nie pies odjajcowany, że se go można puścić, niech lata :shake: [quote name='IKA & SONIA']A gdyby w lecznicy zapytać czy nie przetrzymaliby suni po zabiegu i potem konbinować z DT. Strasznie żal by było, gdyby przepadła ta sterylka suni:-(:-([/quote] Zapewne nie dłużej niż dobę, ale i to mało pewne... Więc bez sensu robić zabieg, a po upłynięciu doby stanąć z obolałą suczką na rękach pod drzwiami. [quote name='Weronika13']Cholerka, pech pech pech !! :-(:-(:-( Kto by ją mógł wziąć ???? :placz: Nie mam już pojęcia, ale może Pani Kasia, która miała na DT Rudzię i Czarusię ????[/quote] Nie ma mowy, pani Kasia ma teraz 2 suki od Ady-jeje (bo jak się może orientujesz Weronika, Ada-jeje mieszka sama i na czas wyjazdu musiała coś z sukami zrobić), do tego Czarusię i swojego Bąbla. Dajmy na razie spokój p. Kasi. Ika&Sonia, dziękuję że nadal próbujesz!!! Moje opcje wyczerpały się :-(
  19. [quote name='hanek']Piękny piesek, i jak szybko zaopiekowany!:loveu: Jak będzie kąpany na Orkana, to dajcie mi proszę znać, wpadnę was odwiedzić:)[/quote] Nic z tego, jedziemy razem :evil_lol: Ty, Twój aparat i ja :lol:
  20. prześliczny!!!! fotki tego nie oddają :loveu: do 2 godzin będę widziała, czy możliwa jest dzisiaj wizyta u pani fryzjerki, chociaż na taką pogodę raczej nie powinno się go kąpac :shake:
  21. Niestety Ika&Sonia, tymczasy na wagę złota :-( nawet bardziej niż domy stałe! O wiele trudniej zdobyc DT niż stały domek :-(
  22. Przykro z powodu Chacko ['] ale cel powstania wątku zapewne jest inny niż tyko wyrażenie bólu po śmierci (cudzego) psa :razz:
  23. w takim razie musimy przełożyc sterylkę :placz:
  24. Zgłoszenie dotyczące szczeniaka uwięzione w ciasnym kojcu na posesji domu w budowie (jeszcze niezamieszkały pustostan). Osoba obserwuje od dłuższego czasu sytuację, rzadko się tam ktoś pojawia. Sama również widziałam to kilka dni temu, ale myślałam, że to jakaś wyjątkowo sytuacja, maluszek strasznie rozpaczał :shake: Napiszę pismo do tych ludzi z nakazem lepszej opieki nad szczeniakiem lub oddania go. Reporterka z Przełomu znowu dzwoniła w spr. Bory i artykułu o maltretowaniu. Info na wątku Bory [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105201[/url]. Oby coś z tej sprawy było! :thumbs:
×
×
  • Create New...