-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
[quote name='Edi100']Czy jest tam wolontariat? Czy można ogłaszać te psineczki? Biedactwa:([/quote] Można, ale raczej zapomnij, że dowiesz się czegoś o ich charakterze czy zdrowiu :angryy: No i może też być tak,że ktoś będzie chciał adoptować psa, a jego nie będzie. Z kwarantanny też "giną" :shake::shake::shake:
-
[quote name='agamika']to tak głupio - jeśli możemy sami jechać - wykorzystywać P.Tomka :lol: [/QUOTE] ale my nie możemy :shake: a P.Tomek sam proponował, jak tylko zobaczył Dziadzia... Chyba, że Wy byście mogły jakoś przy okazji? [quote name='agamika'] on jest bardzo ładnym psem , trąca w takie nuty żeby mu se nieba chciało przychylić , żeby tylko oczka mu troszkę rozweselić :-([/quote] [quote name='malva']jak na te zdjecia patrzę..ten pies ma w sobie cos dobrego ,nie wiem jak to ując ,jakas taka dobrą spokojną energię..[/quote] Wiedziałam, że się zakochacie w Dziadziu!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu: Nie da się inaczej!!! (wilczek Borek ładnie, ale on dla mnie zawsze Dziadziem pozostanie, chyba że trochę oddziadzieje :roll:). Bardzo ładnie wygląda na tych fotkach i śliczną ma kołderkę :loveu: Dziękujemy, że tak o niego dbacie :loveu: Fajnie, że się nauczył wchodzić na podeścik, bo w pierwszej chwili po wejściu do boksu potknął się o niego i upadł :razz: Ile cioteczek na wątku kocha Dziadzia :loveu::multi:
-
Jest chyba ze 30 stopni a oni z Krówkiem szaleją jak szczeniaki , gonią się, przewalają. Wariaci :evil_lol: Maszka jest już niemal całkiem odstresowana: podchodzi do ludzi sama, z własnej woli i bardzo chętnie, nie boi się już facetów ani łopaty i grabi, gdy idę jej posprzątać. Jedynie w relacji smycz / obroża nadal nie robi postępów :shake: Musiała strasznie obrywać :-(
-
[quote name='gonia1985']ptica już nie mam. A co do Okruszynki to także wspaniale zachowuje sie przy dzieciach- co jest bardzo istotne.[/quote] Dominika wzięła? Bo w końcu nie wiem czy ten sms doszedł :razz: A wiecie już co to za gatunek? [quote name='gonia1985']Jestem w szoku hehe. Okruszka calusieńką noc przespała zamknięta w pokoju i ani razu nie pisła. Zaglądałam do niej co jakis czas a ona za każdym razem się ze mną witała, apetyt już bardziej dopisuje. Mam wrażenie że jest chyba słaba- bo tylko spi. No chyba że... jest aż taka spokojna. No i nie umie chodzić na smyczy, ale myślę że to do nadrobienia. Nie załatwiła się z domu, ani na polu :/ A przeciez powinna, bo pojadła wczoraj i popiła :/ Jest bardzo delikatną, miłą, niekłopotliwą, grzeczną suczka- normalnie same plusy. Zdjęcia na wieczór- obiecuję, bo póki co szykuje się do wyjścia. pozdrawiam wszystkich :*[/quote] To, że się nie załatwia to objaw najwyższego stresu i strachu. Sterroryzowane psy np po schronach tak mają często :-( Jak poczuje się pewniej, to napewno zacznie. Nieraz i 3 dni tak trzymają :-o I masz rację - jest słabiutka i wycieńczona :-( Przecież spała na polu, w deszczu, w strachu... Już chyba jej wszystko obojętne :-( A Twoja Afra jest kochana :loveu: Byłam pod wrażeniem, że roczny astuś może byc tak zrównoważony, nie będąc "stłamszonym" ;)
-
Zefirek jest w klinice w Krakowie. Został w szpitalu. Trzymajcie kciuki za maluszka... Bardzo ich teraz potrzebuje. Trzeba założyc mu wątek na miau i zrobic cegiełki na allegro. Trzymaj się koteczku i Hanku.
-
[quote name='agamika']no tak byłam dziś w hotelu , ale aparat odmówił współpracy :roll: ... no w każdym razie dziadzio dobrze się czuje , (na tyle na ile ten tył mu pozwala) , wylizał mnie po rękach , dokończył jeść (chyba sie bał żebym mu nie zabrała :-() , słodki jest . Śpi sobie chyba przez większość czasu , jutro poszukam czegoś żeby mu na paletę położyć ;)[/quote] Leży??? Śpi???? :loveu::loveu::loveu::multi: Najbardziej się właśnie o to martwiłam, bo u mnie chodził cały czas, ale to chyba znaczy, że on się w pomieszczeniach nie potrafi odnaleźc, a w kojcu czuje się dobrze (kolejny dowód, że tak właśnie żył). [quote name='agamika']:roll: nie dziękować jestem tam, to mnie nie ubędzie od tego ze z Dziadziem trochę posiedzę ;) ... taki sam bezdomniak jak i inne :eviltong:, jedne trzeba wybiegać porządnie a z innymi posiedzieć trochę ;)[/quote] O tak zdecydowanie, jemu spacerków tak bardzo nie potrzeba jak właśnie pokazania, że ktoś go wspiera i może czuc się bezpieczny przy człowieku i na nim polegac (no i że to z czymś przyjemnym się wiąże - jedzonkiem albo mizianiem, choc miziania Dziadziuś nie zna :-() [quote name='Ada-jeje']A czy nie mozna by bylo na dziadunia zrobic Allegro cegielkowe, przeciez mamy chyba konto czyste na Allegro :crazyeye:[/quote] Tak :loveu::multi: Dziewczyny dziękuję, że odwiedzacie Dziadunia :loveu::multi::loveu::multi: Również myślę, że jeśli jest taka możliwośc aby go tam przebadac i postawic diagnozę, to warto skorzystac. Możnaby szybciej zacząc leczenie, a nie żeby się męczył przez tych ok 10 dni (na początku lipca go wezmę).
-
Okazuje się, że można jednak w tej chwili skupić się na opłaceniu badań Dziadzia, bo p. Tomek poczeka na zapłatę za hotelik :loveu:
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Przecież mówię, że nie ma czucia :shake: Jeśli woda mu nie pomoże, to trzeba znowu spróbować Nivalin, chyba ktoś przysłał... -
[quote name='Agata69']Ulaa, jestem z tobą. Ratuj Dziadzia , pomogę ci. Weź go do siebie jak najszybciej bo on ma mało czasu. Hotelik to nie miejsce dla niego. Popytam tu u mnie, Szanse znikome ale może jakiś cud się zdarzy. Jest decyzja na Czapi, więc przywoźcie ją do mnie . Damy radę! To Dziadzio sprawił że Czapi dostała szansę... Naprawdę??? :crazyeye: To jest cud chyba!!! Jak dzwoniłaś dzisiaj to padła mi bateria, sorry :oops: Malva to nie chodzi o obrażanie się. W pozostalych kwestiach masz rację, ale ja niezbyt w życiu kieruję się rozumem, dlatego wszystko w moim życiu wygląda jak wygląda :roll: Jeśli nie będzie kasiorki na to, aby opłacić Dziadzia diagnozy, to trudno. Najważniejsze jest płacić za hotelik, diagnozy można zrobić później, u mnie.
-
Sunia z meliny i jej dwa szczeniaczki są już w swoich nowych domach :)
Ulaa replied to Tuśka's topic in Już w nowym domu
Jaka fajna adopcja :loveu: -
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
On nie ma czucia w niej, więc dolegliwości uczulenia też by nie czuł :razz: