Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Prawie nie poznałam Gucia :D:D:D Jakby ktoś inny z nim był a nie Ika to bym nie poznała :eviltong:
  2. To może być nawet jakiś "łączony" tymczas, np kilka godzin dziennie u mnie, kilka u kogoś... Np w godzinach kogoś pracy może być u mnie, a po pracy może sobie go ktoś zabrać... Jakiekolwiek rozwiązanie lepsze niż żadne :placz: Hanek dokładnie! On błyskiem dom znajdzie!
  3. Wątek Foxteriera z cmentarza http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10301858. Suni malutkiej założę wątek później... FOKSIK PILNIE SZUKA TYMCZASU!!!!! [SIZE=2]To mały piesek, przyjazny i wesoły, ale zadziorny do psów. Trzeba dać mu chwilę, żeby się oswoił.
  4. [B]Dzisiaj zgarnęłyśmy spod cmentarza Foxteriera, który siedział tam od 3 dni uwiązany w krzakach![/B] Wył i szczekał, ale ludzie mijali go obojętnie. Dopiero pani Magda go odczepiła, dała wody i jeść, rzucił się łapczywie... Pani Magda nie poznała, że to fox, taki był zarośnięty i pozlepiany. [B]Natychmiast zabrałyśmy go do pani fryzjerki na Orkana, która się nim zajęła gratis (pięknie dziękujemy!!). Foxik pokazał, że kocha się bawić, polował na piłeczki i dostał gumowego kurczaczka za swój super charakter :D[/B] Oprócz tego, że kochany, jest jeszcze prze-prze-prze śliczny. Idelanie umaszczony i zbudowany! [B]Ma max 2 lata, kocha się bawić i jest przyjazny, uwielbia dzieci. Nie ucieka. Za piłeczkę zrobi wsystko, jak to Foxik :)[/B] Wada jest taka, że nie wszystkie psy toleruje od razu. Zgodził się z Maszką (dorosła uległa czarna DONka) siedzi z nią w kojcu u mnie, ale może zostać tylko do wieczora. Na noc nie mam go gdzie dać :placz:[B] [COLOR=Red]BŁAGAMY O TYMCZAS!!! Wieczorem wyląduje w schronisku lub na ulicy!!!![/COLOR] A to piękny i kochany piesek i napewno szybko dom znajdzie, chodzi o kilka dni DT!! [I]edit 13.06: Foksik ma dom :)[/I] [/B] Fotki zaraz po znalezieniu: [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/6104/fox1rk8.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/9580/fox2gm9.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4856/fox3oj1.jpg[/IMG] u fryzjera: [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4663/fox4wf1.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/4430/fox5cg7.jpg[/IMG] efekt końcowy na str. 2 :)
  5. Krówek znosi kastrację po dalamtyńsku ;) Niekumaty i nieprzytomny. Nawet kot obok niego spaceruje, a on nic. W lecznicy spotkał Tatusia i się ożywił, to już po zabiegu było. A teraz ma betona... A ja kolejnego tymczasa :placz: POMOCY. Jest to piękny młody foxterier, już po fryzjerze! PS. Epe na ostatniej fotce jest Megi. Abra nie biega :-(
  6. Przecież mogły zabrac, pisałam Ci, że jak Wam się domek spodoba, to ją wydajcie tylko weźcie adres... Tak czy inaczej ktoś przyjedzie i sprawdzi ten dom. A co to znaczy "chcą, żeby była zaszczepiona na koszt fundacji"? :crazyeye: Co to, koncert życzeń? Tyle chyba moga dołożyć do swojego nowego psa, a jeśli nie, to niech go wogóle nie biorą, bo jak zachoruje to co - też na koszt fundacji? Sorry za mój ton, ale jak słyszę coś takiego, to aż się słabo robi. Ludzie myślą, że kasa z nieba spada albo z urzędu miasta czy skąd inąd :angryy:
  7. paros on [B]jest [/B]agresywny, nie da się podejść. nikt nie może. jedzenie jest mu podsuwane. z pewnością chciałby żyć inaczej i my też byśmy chcieli dac mu szansę - mało tego, jesteśmy pewni, że w normalnych warunkach szybko by się zmienił. ale nie ma DT i po to istnieje ten wątek - aby znaleźć wilkowi DT, który uratuje mu życie.
  8. wstawiłam od nowa fotki do postu 203 :) a tutaj dalszy ciąg: (napatrzcie się, bo przez jakiś czas fotek Krówka nie będzie ;) ) festiwal kulawych dupek :lol: (jakby ktoś miał wątpliwości, to ta większa należy do Abry :p) [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/6959/krowek11je5.jpg[/IMG] oj, tak daleko to ja nie ide [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/8748/krowek12mi6.jpg[/IMG] otrzepywanie synchroniczne z Megi w tle :) [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/8169/krowek13zj1.jpg[/IMG] wreszcie na lądzie [IMG]http://img71.imageshack.us/img71/9194/krowek14dv4.jpg[/IMG] suszenie! [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/6953/krowek15ou0.jpg[/IMG]
  9. Po 12:00. Jest może jakaś otwarta karma dla tej suni z Borowca? A ja bym wzięła parę puszek dla Maszy i Krówka. A zwłaszcza dla Krówka, bo on tylko suche i puszki je :mad: Żadnego mięsa :mad: A po kastracji suchej nie powinien zbyt dużo.
  10. jak myślicie, czy jest sens ogłaszać wilka?
  11. Już ok :) W piątek można zabrać sunię obojętne kiedy.
  12. Plamki nie chcą wydać wcześniej jak jutro wieczorem. Pan wolałby wcześniej, byle nie wieczorem, a najlepiej jeszcze dzisiaj. I co tu zrobić :roll:
  13. ile widzicie fotek w poście 203? A za chwilę Krówcio straci jajecznicę! :razz: [quote name='Weronika13']Koffaniasty ! :multi::multi::multi: Takie wyprawy nad wodę to i Maszy dobrze zrobią, no ale oczywiście za jakiś czas, najpierw niech się oznajmi :cool3::cool3:[/quote] Czy ja wiem, dla niej każda zmiana miejsca, jazda samochodem i smycz to okropny stres. A nie ma żadnych złamań i problemów ze stawami, więc nie potrzebuje rehabilitacji. Zdecydowanie darujemy Maszce wyprawy nad wodę czy gdziekolwiek indziej bez wyraźnej potrzeby. Weronika, oznajmi? Co i komu?
  14. Super :multi: Właśnie nie miałam jak go odebrać :razz:
  15. A może dasz radę zrobić i powiesić ogłoszenia?? Wczoraj dzwoniła pani. Niedaleko jej domu leży suczka, od kilkunastu dni. Ona i sąsiedzi dokarmiają ją, ale nikt nie weźmie i suczka leży na zewnąrz, niezależnie od pogody... Pani nie może jej wpuścić, bo ma 12-letniego psa i suczkę niedawno przygarniętą. Znęcają się nad nią, a tamta jest słaba. Suczka jest mała, beżowa, kilkuletnia. Pani prosi o pomoc. Jeśli nie uda się jej nigdzie zabrać, to może chociaż trochę karmy pani dać i tabletki na odrobaczanie? Porobić suczce fotki... Z tego co pani opisywała, to nasunęło mi się skojarzenie, że ona może być w ciąży. Dlatego tak szuka sobie instynktownie jakiegoś miejsca bezpiecznego i z pożywieniem, aby się oszczenić. Suczka jest w tej częście Chrzanowa, gdzie naszych kilka psów wyadoptowanych (Dziecko, Tatuś, Czaki...).
  16. Potem :roll: Zaraz Krówcio ma kastrację :razz: Maszka nie wychodzi z kojca nawet przy otwartej bramce, nawet kiedy się ją kusi jedzeniem i kiedy Krówek ją namawia. Dochodzi do bramki i koniec, fika jak konik :razz: Choć podobno raz mamie się udało ją wywabić i bawiła się na ogrodzie z Krówkiem, ale coś wierzyć mi się nie chce :roll: Chociaż niektóre psy wyjątkowo mamę lubią. Jak nie zobaczę, to nie uwierzę :razz: Sunia jest w takim położeniu, które dla innych psów byłoby zamknięciem i niewolą - a dla niej jest nadmiarem przestrzeni... Aha i spała w budzie :multi: Bo było chłodno po deszczu.
  17. [quote name='epe']Z info jakie wyczytałam na temat Krówka-Profesora,wynika,że musi pozostać na stałe u Uli,bo odciąża ją w obowiązkach socjalizacji tymczasowiczów! A rotacja u niej ostatnio duza,więc taki pomocnik na wagę złota![/quote] Epe u mnie jest zawsze duża rotacja, nie tylko ostatnio... Niestety nie ma takiej możliwości, żeby Krówcio został, chociaż bardzo byśmy chcieli. Psiak z takim talentem nie zdarza się często - on doskonale porafi "wyczuć" innego psa i odpowiednio się zachować. Z każdym się dogada. Z Krysią pożerał się, z Tatusiem szaleńczo gonił po ogródku, z moimi suniami się olewa, a Maszkę delikatnie zaprasza do zabawy i obwą****e po główce, bo bardzo to lubi... Bardzo byśmy chcieli, ale nie ma takiej możliwości, aby 4 psy były tutaj na stałe :shake: Poza tym Krówek może i mądry, ale koty strasznie goni i od kiedy on jest, nasze koty poruszają się wyłącznie po ogródkach sasiadów, a do domu docierają po płotach, dachach i parapetach. Poza tym liczę na to, że Abra wreszcie wyleczy się całkowicie i wrócą jej siły na tyle, że znowu będzie w stanie pomagać przy tymczasach :) Zanim zachorowała, była w tym świetna :) Na szczęście Krówek jeszcze jakiś miesiąc u nas :p [B]Dalszy ciąg fotek znad wody:[/B] Przyszła Sonia i Megi i od razu zrobiło się weselej [I]Sprawdzam wodę łapkami...[/I] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/6893/krowek6nz3.jpg[/IMG] [I]...i noskiem[/I] [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/7531/krowek7fu8.jpg[/IMG] i wreszcie stało się - z własnej woli wszedł! :multi: [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/1345/krowek8cn9.jpg[/IMG] Ciekawski dzielny Krówek, nawet wodzie nie popuści [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/4471/krowek9fm2.jpg[/IMG] wodolot! [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/5042/krowek10ho5.jpg[/IMG]
  18. Czarusia się tam nie nadaje, bo musi mieszkać w domku, a oni wolą pieska w budzie. Może ta biedna sunia z Libiąża?
  19. widziałam jej Gremlinka na spacerku (albo bardzo podobnego pieska)
  20. Dzwoniłam do Krysi. Pani jest nią zachwycona :multi: i chyba Krysia też :evil_lol: całymi dniami biega po ogródzie i demoluje - czyli robi to, co kocha najbardziej. Szaleje z drugą sunią (sznaucerka średnia), momentalnie ustawiła ją po kątach. Dostała swoje łożeczko, ale służy jej do znoszenia zabawek, których ma całe tony: piszczaki, kości, sznury, pluszaki. A śpi w łóżku z panią oczywiście. Pani nie może nadziwić się jej inteligencji! Raz poszła do sąsiadki, a Krysia nie wiadomo jak wyszła i poleciała za nią! Krysia chyba strasznie pokochała panią, bo już nastęnego dnia po przywiezieniu nie dała się zostawić i strasznie pani pilnuje :) Chyba domyślam się czemu :lol:: mają dość podobne charaktery@ Przebojowe, wesołe, otwarte, wiedzące czego chcą. Rodzina oszalała na jej punkcie i ma mnóstwo radości z wybryków Krysi. Dzisiaj pierwszy raz została sama (tzn z drugą sunią) od 8 do 17 i zniszczyła jakiś afrykański kosz ozdobny :evil_lol: Biega po stołach, szafkach i parapetach. Pani śmiała się opowiadając o tym i mówi, że tego w ich życiu brakowało - własnie takiego pieska chcieli. Jedyne co jest niefajne, to że sika w nocy, ale pani ma nadzieję, że do jesieni się oduczy. Nieśmiało spytałam, czy robi kupę na łóżko :oops: ale na szczęście nie, ani raz się jej żadna kupa w domu nie zdarzyła! Krysia poczuła się panią domu :multi: Jest kochana i ma wspaniałe, ciekawe, wesołe życie :loveu: W dodatku takie, jak dla niej wymarzyłam :multi: To cud :loveu: Pani oczywiście zaprasza w odwiedziny, a za kilka dni przyśle fotki.
  21. Paskudka już po strzyżeniu. Niełatwe to było zadanie i kosztowało życie 1 porządnych nożyczek (całkowicie stępiły się na tych kołtunach) i moje 2 palce spuchnięte ze zdartą skórą :roll: Ale warto było. Cały ten syf ważył chyba kilka kg, bo teraz sunia nawet lżej się porusza, jest żywsza i weselsza. To, co na niej było, jest nie do opisania... Twarda skorupa zlepionych włosów brudu, łoju, martwego naskórka, kawałków roślin i resztek gów... Smród nie do opisania, a pod spodem czerwona skóra pokryta strupkami, zaczerwieniona, obolała i wrażliwa na dotyk. Z początku sunia bała się, ale dostała obiadek i z wdzięczności ;) pozwoliła mi się dotknąć. Nie zmarnowałam okazji i jak się dorwałam, to ostrzygłam i wyczesałam ile się dało. Zajęło to prawie 3 godziny. Z początku się bała, chciała uciekać. Ale po pewnym czasie, gdy byłam bardzo pochłonięta rozcinaniem kołtunów, wybiło mnie jej głębokie, odprężone westchnięcie :loveu: Zasnęła! Tak zrelaksowało ją słoneczko, spokój (nic nie mówiłam, nic się nie działo), a najbardziej chyba stopniowe odkrywanie skóry. Wreszcie odczuła ulgę, gdy odzyskała dostęp do powietrza. Nie jest jakoś super pięknie, ale Ada-jeje przywiozła maszynkę. Jutro spróbuję sunię wykąpać i poprawię maszynką, będzie śliczna :p Aktualnie wygląda jak HienoLew :evil_lol: Ma grzywę, pręgę i ogon :eviltong: Nie będe robić jej fotek, bo się ciotki będą śmiały :diabloti: [quote name='Olena84']No to super ze sunia sie rozuszała!:), a czy ten Krowek to ten od Murki z hotelu czy zbieg kolorytu?:)[/quote] Nasz całkowicie nasz Krówcio ma tutaj swój wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110371[/URL] i jest kochany :loveu:
  22. Jutro ma Krówek kastracje na 10:00 więc może w piątek?
  23. Do Chrzanowa, niedaleko naszego osiedla, bo po drugiej stronie parku :lol: Przed chwilą była u mnie Hanek i mówiła, że jej rodzice mogliby ją przewieźć.
  24. ja miałam na myśli odwiedziny po adopcji :eviltong:
  25. chyba wiadomo jaką :lol: a gdzie dokładnie pod Poznaniem ten domek? może by kogoś poprosić o odwiedziny? :cool3:
×
×
  • Create New...