-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Kraków-TIMBA odeszła w ramionach swojej kochanej pani [']
Neris replied to black sheep's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ilość zdjęć dokładnie taka jak trzeba Ja sobie teraz trochę popłaczę. -
Mały, wykończony chorobą szczeniak już za TM!!!:(((
Neris replied to dobka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pinio to brzmi słodko... A jeśli jeszcze ma przynosić szczęście? -
Mała spryciula.. a pan doktor nie adoptuje takiej ślicznej, rozpieszczonej laleczki?
-
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
A jak ma na imię Czarny Aniołek? -
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Mała niestety ciągle w Pomiechówku... Gosiaczek dzwoniła wczoraj, że pochorowała się jej suczka i nie byłoby bezpiecznie do domu z chorym psem przewozić szczeniaczka. -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Neris replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bandi... gdybym tylko mogła... maleńki, ile to jeszcze potrwa? -
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mała Iris miała jakąś dziwną gulę, podejrzewano że to zapalenie gruczołu mlekowego, ale jak po 3 dniach antybiotyku i okładów nic się nie poprawiało, a mała słabła coraz bardziej, pojechaliśmy na USG i wyszło że to przepuklina. I słuchajcie, w całodobowej klinice w Warszawie nie było chirurga! Co więcej, nie dało się go ściągnąć, była 21:30, obdzwanialiśmy kogo się dało i w końcu przyjął nas jeden pan doktor "po znajomości". Okazało się, że strasznie skomplikowana ta przepuklina, był już poważny stan zapalny i martwica sieci okołojelitowej (nie wiem czy dobrze powtarzam). I bidusia nie dożyłaby niedzieli... Teraz jest już nieźle, ale jest straaaasznie głodna, a nic jej nie wolno prawie... A Kudłaś biega jak szalony, prawie nie kaszle, mam nadzieję że ten antybiotyk pomaga... -
Peggy Sue (teraz Kiwi) - nasza mała miss jest już w nowym domu!;-)
Neris replied to Amanita's topic in Już w nowym domu
Boże, biedulka! Takie maleństwo, musiała nieźle szaleć... -
Kraków-TIMBA odeszła w ramionach swojej kochanej pani [']
Neris replied to black sheep's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Te wieści są CUDOWNE. Tak się bałam, że dla Timbuni nie ma szansy... -
[quote name='Kasia25']haha, mały głupiutki brzdąc. Dla odmiany, kiedyś moja przyjaciólka została u mnie na noc z córką. Rano, kiedy wszyscy jeszcze spali, dzieciaki po cichaczu wyszły z łóżek, no i wiadomo co robią dzieci jak jest cicho. Nagle do sypialni wpada przerażony Kamil i krzyczy: mamoooooo posoliliśmy ciocie Gosie i umarła, bo nie chrapie.......[/quote] Słuchajcie, a może powinniśmy wydać książkę? "Powszednie życie normalnych ludzi"
-
Ja jeszcze w sprawie włażenia na stół... Kiedy 11 lat temu kupiłam moja jamniczkę, nie przypuszczałam nawet, że przez całe swoje życie będzie ona nieustannym źródłem anegdot... Kiedyś spałam sobie słodko i obudziło mnie PRZERAŹLIWE piszczenie. Zerwałam się przerażona myśląc, że moja mała, 4-miesięczna laleczka zrobiła sobie straszną krzywdę... Ale nie, nic podobnego! Siedziała sobie na środku stołu, gęba cała w cukrze... Wleźć umiała, a owszem, mimo że ważyła jakieś 2,5 kilo, wyżarła cały cukier z cukiernicy, pospała, a potem okazało się że po ciemku wcale nie jest tak łatwo zejść... I ten wrzask to był właśnie protest przeciwko trudnej sytuacji życiowej...