Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. A mizianie przekaże, oczywiście. Jak tylko książę przestanie szczekać. Bo za szczekanie nie miziamy. A wiecie że on podobnie do Misia mówi cicho, prawie bezgłośnie "ha-haaaa" prosto do ucha?
  2. Możesz ciociu, możesz.:lol: Ja mu w piątek kupiłam ponad 4 kilo kurzych udek, ale pewnie chodzi o inne smakołyki? Ciocia Małgosia powiedziała, żeby go powoli przestawiać na inne jedzenie, bo jednak na kurczaku nie odbuduje pięknie mięśni. Także od środy zaczynamy powoli wołowinkę wprowadzać. Po troszeczku na razie. No i obsewując Sami-Wiecie-Co.
  3. Kudłaś je, je, je, je, je..... Dzisiaj ciocia Małgosia (nasza ukochana wetka), kiedy jej opowiedziałam, jak Kudłaczek kradł suchy ryż i suchą kaszę i pożerał to w biegu (biduś, nie wiedział że u mnie micha zawsze pełna) miała łzy w oczach... I powiedziała, że mamy się nie przejmować, bo Kudłaś się odkarmi!
  4. Boże, niech się znajdzie dom dla niego!
  5. Czy nie ma na Dogomanii nikogo z Suwałk albo okolicy?
  6. Akucha...:loveu: Jestem zakochana w Beli.
  7. To ona tam jeszcze jest? Nieeee... Ludzie, ona taka cudna, piękna, maluśka laleczka...
  8. ZuziaM mówiła, że będzie chciała wziąć na tymczas ze 2-3 bidy. wiem, że jedzie do niej podhalan Lord. Może zaproponować Łapkę?
  9. No wiem, że wyszła pociesznie, ale stała wpatrując się we mnie, a główkę trochę pochyliła... Bardzo chętnie się bawi z Karolkiem, próbuje z Mają, dogaduje się z psiakami bez problemu. Obeszła dzisiaj cały teren, obwąchała wszystko. Strasznie lubi się przytulać, daje buziaka, podaje łapkę. No i nareszcie zaczęła jeść i teraz jest STRASZNIE głodna (albo łakoma po prostu). Jak tylko kieruję się do kuchni, biegnie za mną i patrzy wyczekująco. Mam tylko jedną przykrą wiadomość - ona się już do mojego łóżka nie zmieści! Musi niestety spać na kanapie.
  10. Kudłaś już drugi dzień pod rząd zrobił taką piękną koopkę, że miałam ochotę zrobić jej zdjęcie i wstawić do wątku. Radość była tak wielka, że przestał działać rozsądek. Ale może jednak Wam tego oszczędzę... I wyleguje się na słoneczku teraz, nie bardzo ma ochotę szaleć po skarpie z resztą cudaków. Trochę biega, owszem, ale jednak dość szybko się męczy. No, ale wszystko przed nim!
  11. Chciałabym bardzo serdecznie podziękować Borze za pomoc którą nam okazała. Dzięki niej Sarunia jest już bezpieczna. Niestety mam poważne problemy ze zrobieniem zdjęć, bo Sara jest tak żywiołowa, że ciągle pstrykam fotki i okazuje się, że sfotografowałam czarną smugę. Jedyne które jako tako się udało: [IMG]http://images1.fotosik.pl/184/b87a46d56c99bd48.jpg[/IMG]
  12. 7 lat to wiek co najwyżej średni! Moja Ofka ma 11 a na spacerach już wiele osób nabrała: "ojej, jaki śliczny szczeniaczek! A co z niego wyrośnie? Sznaucerek?" Mam nadzieję, że mała trafi na porządnego Człowieka. Jak można oddać psa, który przez wiele lat nas bezinteresownie kochał?
  13. Rudaska jest taka słodka, że ma się ochotę ją obcałowywać bez końca. Myślę, że znajdzie domek dość szybko. Teraz jest biedniusia, musi siedzieć sama... a dokoła WIELKIE psy.
  14. Niestety do wtorku będę bez informacji, bo wetka wyjechała do Niemiec. Oczywiście dom nie został bez opieki, ale nie mam kontaktu z nikim. A jak się zachowuje czarnulka? Ma już imię?
  15. Boże, to musiało zabójczo wyglądać!
  16. Ja przepraszam, ale jak się "tupota" na leżąco?
  17. Ja nie wiem co jest takiego w mojej kanapie, ale wszystkie "nowe" psy włażą na oparcie i tam przesiadują. Sara jest wielką przylepą. Ale do jedzenia jej jeszcze nie namówiłam. Czesać dzisiaj też nie zamierzam, nie chcę jej stresować. Zakolegowała się z Karolkiem, Krokosiem i Kudłaczkiem. Karolek to taka poizbawiona zupełnie agresji przytulanka, bawi się z wszystkimi napotkanymi psami. Widzę, że z Sarą się świetnie dogadują. Pozostałe psy również bez problemów, jedynie Zula trochę powarkuje, ale bez zęboczynów. Myślę, że do jutra się wszystko unormuje.
  18. Widze bannerek, a pod nim czerwony krzyżyk. Popracuj nad tym, bo nie wiem czy to nie narusza regulaminu (podpis nie może być za duży) Ale bannerek słodki...
  19. Żabunia w weekend samotna jakoś... Kurczę, ona jest taka ładna, niespotykany kolor i ten pocieszny nosek...
  20. Słuchajcie, Sarunia MUSI znaleźć prawdziwy, kochający, ciepły dom. I to szybciutko! To jest mały skarb! Ciekawska, ufna, obwąchała rano cały teren, obiegła ogród wzdłuż ogrodzenia, w ogóle nie zaczepia psów, a przylepa z niej niemożebna! W ogóle nie zachowuje się jak pies ze schroniska. Wyczesze się ją, nich trochę wyładnieje jeszcze, chociaż naprawdę jest z niezłym stanie, i będzie z niej gwiazda. Ciotki radomskie, pomóżcie, powiedzcie mi co Sara jadała, bo nie chce ani kurczaka z ryżem, ani suchego. Wczoraj się nie przejęłam, uznałam że jest zbyt zmęczona. Ale śniadania nie tkneła, owszem, obwąchała, ale to tyle. wzięła jedno kółeczko Frolica (u nas służą jako nagrody), pomamlała i wypluła rozgryzione.
  21. To nie ja się żegnam a zaczęłam płakać... Trzymajcie się, jesteście cudowni.
  22. A żebyście wiedzieli jak Kudłaczek ładnie szczeka! Dzisiaj uznał, że trochę pobroni domu, stał przy furtce szczekając jak najęty. Okazało się, że 10 metrów od furtki stał sobie spokojnie kot... i nie chciał podejść łobuziak, więc biedny Kudłaczek starał się go sprowokować do CZEGOKOLWIEK.
  23. Dziękuję bardzo. W związku z tym, że moja wetka jest w Niemczech na razie, podaj proszę namiary na mnie - [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 604 551117
  24. Szczerze mówiąc ja przy mojej ilości psów nie bardzo mam czas na wstawianie ogłoszeń, a moja wetka chyba w ogóle jej nie ogłaszała.
  25. Sara chwilę po odebraniu od Bory dała mi łapkę... Dojechałyśmy do domu o 23. Sarunia siedziała w czasie drogi z Warszawy na moich kolanach, wyglądała przez okno, w ogóle się nie bała. Kolacji odmówiła. Mam nadzieję, że jutro emocje opadną i będzie dobrze. W związku z tym, że jest późno, nie wprowadzam jej dzisiaj do stada. Poznała na razie Matiego i Kudłaczka (Mati OK, Kudłaczek podoba jej się średnio). Mam nadzieję, że zmęczona drogą szybko zaśnie, bo jak na razie strasznie drapie w drzwi...
×
×
  • Create New...