Ja co prawda nie jestem Anią, ale mogę powiedzieć że Sara ma się relatywnie dobrze. Może biegać po ogrodzie z częścią stada, ale Dofi i Zula wciąż są dla niej potencjalnie niebezpieczne, więc z nimi sie nie widuje. A to jednak znaczy dla niej izolację, bo reszta psów może się po domu poruszać swobodnie. Siedzi więc sama albo z Kudłaczkiem, bo on jedyny ignoruje jej zaczepki...