Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Właśnie, czasy ciężkie, chłopak chociaż na najpilniejsze potrzeby zarobi...
  2. No że BRZYDKA to się nie dam przekonać. NIGDY!!!!
  3. A FEEE!!!! Brudne buty? U mnie tego nie robiła nigdy...
  4. No i co kochana, teraz mi wierzysz że to akrobatka?
  5. Kennel klatka moja droga.... ja dojrzewam do tego.
  6. Też mam taką pościel w gwiazdki i księżyce!!!!
  7. Tak, mąka i Kudłaczek z lubelskiego schronu, umierał tam, Tiger go wyrwała w stanie ledwo-ciepłym... KTO BY POWIEDZIAŁ, NIE? KTOŚ otworzył szafkę, wyjął sobie różne rzeczy, większość zjadl, a resztą się bawił. POżarte zostały: płatki kukurydziane, pieczywo chrupkie sezamowe, kilka cebul, burak, marchewka... więcej nie pamiętam. NIE BYŁ SAM!!!! Podejrzenia padły też na Bazyla. Ale na drugim zdjęciu to już nie jego dzieło. To Tajfunka wlazła na pralkę, z półki powyżej zdjęła proszek do prania, z półki obok mąkę i inne produkty... i jeszcze coś mocno miętowego, bo jak weszłam to mocno pachniało. Dałabym ją do kojca, ale nie mam takowego...
  8. Ciekawe czy wzięła dziewczyny... a może zrobiły sobie prywatny bal w domu? Wróci i do rana będzie sprzątać.
  9. Cóż... Coś z własnego podwórka - mam do adopcji pięknego 6-miesięcznego psa, zgłosili sie ludzie którzy przez telefon i mailowo brzmieli świetnie, chcieli przyjechać, spieszyło im się... zaufałam im, ale w jakimś przebłysku intuicji poprosiłam Arkę o sprawdzenie domu, jako że blisko mieszka. Okazało się, że państwo mieszkają przy ruchliwej ulicy w nowowybudowanym domu BEZ ogrodzenia. A szczeniak jest wybitnie ruchliwy, duży i wymaga sporo ruchu. Gdyby nie ta intuicja pewnie bym go już opłakiwała... Może warto byłoby ustalić regułę, że ZAWSZE ktoś z mieszkających najbliżej sprawdza dom, rozmawia z przyszłymi właścicielami psa... w cztery oczy trudniej jest ukryć rózne rzeczy niż przez telefon.
  10. Pragnę tylko nadmienić, że to na pierwszym zdjęciu to KANAPA.
  11. Jutro bedem!!!! Ale ja to nie jestem taka warta poznawania...
  12. BOŻE!!! A ja płakałam jak musiałam sprzątać to: [IMG]http://images2.fotosik.pl/265/32022a0f74c46bb0med.jpg[/IMG] I to: [IMG]http://images1.fotosik.pl/263/4fe2b0d1db99f1b8med.jpg[/IMG]
  13. Rzeczywiście małe nie są... Komu dwa dużaki?
  14. PEWNIE że byłam. TYSIĄĄĄĄĄĄĄĄĄCE RAZY!!!! Pamiętam jeszcze jej starutkiego puli czy pumi Maxa... (MAUPA RATUJ) Bo ja ją znam od wieków.
  15. Może jej się ujęcia nie podobały? A może sobie poczytała po prostu tylko...
  16. Ofka przespała noc na raty, niestety męczyła ja okropna biegunka, biedn była strasznie... Nad ranem się nawet wystraszyłam, bo wygladało jakby nie mogła iść, stała i trzęsły jej się nóżki... Dostała ZAŚCIK, jeszcze dwa przed nią. Ale już od południa uznała, że będzie jeść, zażądala obiadku, a na moją informację że nic z tego obraziła się i poszła spać.
  17. To chyba nasza ostatnia noc razem... Rzemyk pomyka jutro do nowego domku (na 90%) [IMG]http://images1.fotosik.pl/281/eb5b03cbe02ebc58med.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/271/7b3e88ff52087328med.jpg[/IMG]
  18. Kurczę, przecież każdy potrafi oszukiwać, jeśli tylko chce... co im przeszkadzało powiedzieć że wszystko jest cacy... Wydaje mi się że jeśli jest jasno określona umowa adopcyjna, to małą można odabrać. Moja koleżanka z Pruszkowa mówiła coś, że w razie dramatu przygarnie jakąś biedę na parę tygodni. Pewnie trzebaby jej dać parę złotych na jedzenie dla psa, ale zaraz ja zapytam czy byłaby gotowa na Lunę.
  19. Mój mały braciszek jak tylko mógł uwalniał się z calej odzieży i latał po mieszkaniu jak go Bóg stworzył... i kiedyś nasza sąsiadeczka, może sześcioletnia ujrzała go w tym stanie i powiedziala "chłopcy to maja lepiej, bo nie tylko oni latają, ale jeszcze IM coś lata"... A Jaś kiedyś chyba sie wreszcie swoim cudem zachwycił, bo mając jakieś 3 lata przyleciał nagusieńki trzymając cudo w ręku i krzyknął do wizytującej nas sąsiadki "widziałaś jaki duży? Ty chyba takiego nie masz!"
  20. Pewnego dnia Igusia Rzekła "co za bidusia" Wzięły więc ją do domu Bo Łapce chciały pomóc... I świetnie się bawili I dłuuuuuugo potem żyli...
  21. Mam w tej sprawie "chitry plan"...
  22. Wiem wszystko. Trzeba pojechać na rtg do pana Sławskiego na Wodzirejów, on robi najlepsze opisy w Warszawie. A potem do Małgoso Szmurło, ona po opisie znajdzie najlepszą drogę leczenia. I ona nie zdziera!
  23. A jak to jest z usuwaniem aukcji? Myślałam, że jeśli oferuje się coś w zamian, np. mini fotki, to taka aukcja może być organizowana...
  24. O jest podobny bardzo do naszego Sułtana... i pewnie tak samo mądry i kochany.
×
×
  • Create New...