-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Pani mieszka w bloku, jest winda. Synek doskonale się nadaje do takiego mieszkania, bo w ogóle nie ma potrzeby długich spacerów ani specjalnego przebywania na zewnątrz.
-
A właśnie JEST!!!!!!!!!!! Napisała do mnie bardzo miła pani z Łodzi, jednak ma młodego buldożka francuskiego z charrakterrkiem. Podobno jest zazdrośnikiem, dominantem i trzeba się zastanowić jak by można Synka do niego dokoptować.
-
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
Neris replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Jak to nie widać efektów diety? Skoro sierść lśni to znaczy że WIDAĆ! Bo to jest dieta na lśnienie sierści. -
Malutka DOSIA - przepiękna sunia - teraz już z Aniołami...
Neris replied to Asia_M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ach ta nasza Hania, moim bidom też znajdowała domki... Szczęśliwego życia mała Dosiu! Czyli co, usuwam dziewczynkę z podpisu? -
Szczęśliwego życia MAC!!!!!!!
-
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Neris replied to anielica's topic in Już w nowym domu
To naprawdę jest staruszeczka... -
Łódź-Pomocy!! Przywiązali ją do drzewa! / Ma dom!
Neris replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Czy już dzisiaj trafiła do schronu? -
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Neris replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Ja nawet nie wiem ile czasu siedziała, ale historię znam z opowiadań Tiger, w tamtym roku chciałam Sonię wziąć do siebie ale przynoszę pecha psom z Lublina, wzięłam dwa i obydwa u mnie umarły... -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Neris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ja przez wiele lat miałam kanny, sadziłam do doniczek, podpędzałam, a potem miałam piękny las o wielokolorowych liściach. Jednak któregoś roku one wszystkie zimą w piwnicy umarły. Do dzisiaj nie wiem dlaczego wszystkie na raz. Może jakiś grzyb je poraził? -
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Neris replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Pamiętacie przeszłość Soni? Jej pan umarł a ona siedziała w pustym domu, cichutka, nie rozumiała pewnie co się stało. Nie wyła, nie szczekała, gdyby nie sąsiedzi to nie wiadomo ile by tak siedziała w zamkniętym mieszkaniu... Mam nadzieję, że jeszcze trochę sobie w spokoju pożyje. -
Ja włąśnie sobie czytam trzecią część cyklu Herriota, po parę stron przed snem żeby uwolnić umysł od nerwów, przestać myśleć o tym co będzie itp. No i tak jak mówi jeden z klientów weterynarza - wiadomo, że kłopoty pojawiają się cyklonamicznie, więc teraz mamy słaby tydzien, ale będzie z górki!
-
Jakby umiejętnie smycz doczepić tworząc pętlę to możnaby sobie taką Belkę na ramię zarzucić jak torebkę...
-
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
Neris replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Do Neris to odradzam, ona jakoś ostatnio wymięka, kłócą jej się psy zawzięcie nooooo... Neris za to chętnie się wybierze dokądś. ale to już jak będą kojce solidne, coby się żadna istota nie wydostała poza ogrodzenie. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Ares nie najlepiej znosi pobyt w hotelu. Wyraźnie posmutniał. To nie jest taki hotel domowy, gdzie psy przebywają z opiekunem, ale boksy wyścielone słomą. No i wyjscie na wybieg pewnie ze 2-3 razy dziennie. Może ktoś kto ma dom z ogrodem mógłby go wziąć na dt? -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Wydawałoby się, że nie ma takiego, który by tu wlazł słysząc przeraźliwe ujadanie. A jednak - pani sołtys sobie weszła i jeszcze córkę małotelnią pchała przed sobą... Niestety - skończyło się to tak, że zapomniałam o dobrym wychowaniu i podniosłam wrzask, bo jamniki lecą z radością, inne psy olewają, ale już Billie może chapnąć. -
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Neris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Zosiu, to jest normalnie cała POSIADŁOŚĆ!!!!!!! Tiger coś mówiła że RAJ, że EDEN, ale co spojrzę na zdjęcia ogrodu to skręca mnie z zazdrości i juz kombinuję, co by tu, jak by to, gdzie... ale te piachy nagrzewające się do 50 stopni - kiedyś mimo podlewania marchewka upiekła się w ogrodzie... -
Ten Synus to łobuz pieroński i tyle!!!!!!!! Nauczył się otwierać drzwi na podwórko i dzisiaj go raz o 4,30, a drugi raz o 5,30 ciągnęłam do domu. Grdyby wyszedł sobie tylko to jeszcze nic, ale on wyszedł i szukał Polusia, który zesłan był dziś do pomieszczenia gospodarczego. Poluś nawoływał, Synek odpowiadał. Po drugiej pobudce w rozpaczy, bez szkieł kontaktowych poszukiwałam kluczy do domu, coby go pierwszy raz w życiu zamknąć od środka. Przy okazji nadarłam się na Synka, bo jest rozpuszczony jak dziadowski bicz i wydaje mu się, że wszystko mu wolno. Może on i kaleka, ale ja też mam kłopoty ze zdrowiem i nie zmuszam ludzi do wstawania o 4 rano! Okazało się, że nadarcie podziałało i spałam sobie spokojnie do siódmej. Kiedy to Billi ujrzała przez okno wędkarzy wracających z nocnych połowów i tak się rozdarła, że pobudziła chyba całą wieś i przy okazji okoliczne gminy też. Kaktusy z parapetu, o których sądziłam że są psoodporne poległy, co dziwne - nikt nie ma igieł w łapkach. Ale mogę się założyć że przy najbliższym ścieraniu kurzu JA sobie te igły ponabijam. Sielanka, co?
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
Neris replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fajny ten Dziadzio Pająk, ale ten kto mu to zrobił zasługuje na straszne męki, naprawdę...