Synek dzisiaj sobie leży na kanapie, bo straszny wiatr, coś grzmi, popaduje co chwila... nie wypada żeby weteran się po podwórku szlajał w taką pogodę...
Ten domek z buldożkiem chyba nie da rady, nie wiem sama jak można zrobić próbę, ale trenerka mówi że jak nie zaakceptował suki to z psem samcem mogą być ogromne problemy.