-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Neris replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tiger jest chyba do jutra na urlopie, więc pewnie wieści będą po jej powrocie... -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Bluzki przetykane złotem... to musi być coś akurat dla Aresika! Wydaje mi się że on jest tam szczęśłiwy bo to jedyne miejsce w którym go przytulają rozmawiają z nim itp... Kiedys mi wetka opowiadała że jak jej syn wyprowadza Aresa na wybieg to on zawsze najpierw biegnie do niej przywitać się i na wszelki wypadek poskarzyć na los... chyba kiedyś był psem przy budzie, bo chętnie budę stojącą na wybiegu zasiedla i uważa ją za świetne miejsce. -
Nie, ale to jest rozbójnik i histeryk i w ogóle! Na spacer NIE. Bo a widok obroży dostaje ataku paniki. Wzięty luzem idzie w ogóle w inną stronę niż wszyscy, muszę lecieć i go zawracać. Wtedy się okazuje, że WSZYSCY też juz pobiegli w tę niedozwoloną stronę. Zanim ich dowołam - stwierdzam BRAK Synka który najczęściej już siedzi pod furtką. Już się naspacerował i może wracać. Wpuszczam go na podwórko, idę z psami nad rzekę i po 30 sekundach słyszę rozpaczliwe, basowe szczekanie... jak mogłam go zostawić no jak? Kilka razy zawracałam po niego, ale powoli się uodparniam i idę dalej spacerować i pozwalam mu pogrążać się w rozpaczy. Bo jak się go weźmie to on po 4 minutach i tak wraca...
-
Widzę, że Brazowej serce mocniej do wielkobigla bije...
-
Wyrzucony Pies Pilnie Szuka Jakiegokolwiek Domu / ma dom
Neris replied to nezia's topic in Już w nowym domu
Piękny jest i wygląda na sporego. Schronisko to dla niego koniec.... -
Finek jakiś osamotniony...
-
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Neris replied to anielica's topic in Już w nowym domu
W najśmielszych marzeniach nie odważyłam się wyobrażać dla niej takiego zakończenia... ja o niej myślałam od kiedy rok temu zobaczyłam jej zdjęcie. Wysyłałam znajomym, prosiłam, namawiałam... jednak bałam się ją zabrać myśląc, że tak jak inne lubelskie psy pożyje u mnie ze 2 miesiące... mogę juz hyba porzucić poczucie winy i już z lekkim sercem dalej Wam kibicować. -
Malutka DOSIA - przepiękna sunia - teraz już z Aniołami...
Neris replied to Asia_M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Matko, niech Iwona coś więcej powie, zdjęłam Dosię z podpisu ale tak mnie ujęła za serce... słodka mała ślicznotka... Umarła sama czy trzeba było jej pomóc? I na co w końcu była chora? -
10 dniowa Zuzia za TM...Los jest okrutny
Neris replied to gosikf & dogs's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedne maleńkie... 10 dni to już długo, prawie Ci się udało... -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
W tę niedzielę miałabym problem, ale w przyszłą spróbuję sobie tak wszystko poustawiać żeby móc z Toba podjechać. Jeśli oczywiście będe potrzebna. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
To jest jakieś 13-15 km od Pomiechówka, jedzie się kilkanaście minut. Hotel jest przy samej drodze, więc znaleźć go będzie łatwo, ale już numerów domów to ja tam nigdy nie widziałam więc po prostu nie wiem jaki to numer. Wyślę Ci na PM sposób dojazdu, zobaczysz że nie jest taki skomplikowany. Ares zupełnie nie jest agresywny, jest miłym psem, jednak rzeczywiście może się bać iść na spacer z obcą osobą. Zachęcony dobrym słowem albo smaczkiem powinien pójść. Ja go targałam jeszcze niechodzącego po Warszawie i było OK. A widziałam go wtedy pierwszy raz w zyciu. -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Ja niestety nie wiem. Miała pójść reklamacja bo leczenie wdrożono dużo za późno i nie słuchano naszych wyjaśnień. Już ją napisałam, ale okazało się że jako prywatna osoba nie mogę tego wysłać - tylko Stowarzyszenie może. Więc nie wiem jak się to potoczyło, bo przecież płacić im za ewidentne błędy w sztuce i zaniedbania się nie powinno... -
No tak... wątek urósł na MIAU a tu padł... MA DOM! Najlepszy! Ma dwie siostrzyczki i jest wielce kochany. Rozrabia też na całego.
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']aha do chrupka to mam :) niedawno bylo podawane , dzisiaj juz jestem tak padnieta ze rady niedam...ale utro pokombinuje z tymi ogloszeniami.[/quote] Najlepiej podawać do Chrupka bo na tym zad....piu gdzie jest hotel nie ma dobrej anteny i jest zasięg albo go nie ma - a nie ma często. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia'] Tylko moze by ktos pomyslal, jaka kwota bedzie jeszcze potrzebna, aby go dluzej w hoteliku trzymac, pieniadze, ktorych dla innego psa w potrzebie, moze zabraknac. A mam prawo sie w tej kwestii wypowiedziec, gdyz rowniez przez moja pomoc byl sponsorowany Milord i pozostala po nim kwota, zostala na Aresa przekazana. Chyba, ze Chrupek bedzie ze swoich wlasnych pieniedzy oplacala pobyt Aresa w hotelu. Wtedy oczywiscie, jest to inna sprawa. I mysle, ze tak powinno byc. Bo trudno mi uwierzyc, ze Ares tak na juz dom w Polsce znajdzie, ale moze rzeczywiscie cud sie w nastepnych dniach zdarzy i te zebrane na niego pieniadze, jakiemus innemu psu w potrzebie sie przydadza. Mam taka nadzieje. I moze ktos w koncu tego psiaka zmierzy, aby mogl wreszcie swoj wozek dostac. Niby Chrupek zalezy Ci na psie, ale , jak przeczytalam, nawet jeszcze go nie wymierzylas. To zaczynam miec watpliwosci.[/quote] Pajuniu a z jakich pieniędzy według Ciebie Chrupek opłaca pobyt Aresa? Dogomaniacy składają się na wózek, kosztami pobytu psa w hotelu NIGDY żaden dogomaniak nie został obciążony. Jeśli Aga_Mazury nie skonsultowała z Tobą wpłaty tych 200 zł na Aresa to chyba pretensje powinnaś mieć do niej a nie do Chrupka. Chrupek nie ma samochodu i mieszka 60 km od hotelu, do którego NIE MOŻNA dojechać środkami komunikacji miejskiej ani podmiejskiej. I naprawdę uważam, że niech kamienie zaczną rzucać ci, którzy są bez winy, spróbujcie mieć 3-letnie dziecko, 3 własne psy, 19 psów w hotelach, schronisko do którego się jeździ pomagać, wyprowadza psy, robi zdjęcia i ogłoszenia. SAMEMU. Że ta kobieta z hotelu przez 3 dni nie odbierała telefonu - to co, Chrupek ma wsiąść na rower i tam zasuwać? Ludzie, przecież to nie były 2 czy 3 tygodnie ale kilka dni! I robienie z tego wielkiej afery podczas gdy trwa gorączkowa korespondencja na PM i maile i usiłujemy się jakoś dogadać jest NIE NA MIEJSCU. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Chrupek gdzieś już wyżej podawała - [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] zaraz poszukam numeru telefonu -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Jeśli wózek ma kosztować ok. 600 zł, to w sumie już niewiele brakuje... -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Poprawiam wpłaty 30 - outsi 200 - Aga Mazury. 50 - Ewa R (Marki). 40 - Ewa S - dogomania. 50 - Kamila S. 100 - Szajbus. = 470 zł Wie ktoś może dlaczego robi się coś takiego, że włącza się ciągle "debuguj"? Chrupkowi ciągle się tak włącza i wywala ją wtedy... -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Przecież ZMYSŁ mailował z Chrupkiem i ustalił z nią wizytę u Aresa! Mowa była o tej lub następnej niedzieli. Calutki dzień nie było mnie w domu ale miałam kontakt telefoniczny z Chrupkiem i informowała mnie na bieżąco o ustaleniach. Skąd więc info że nie ma żadnego kontaktu z hotelem a Chrupek jest nagle niepoważna? Jeśli Zmysłowi uda się podjechać w tę niedzielę wymiary będą. Ja mogę go popilotować telefonicznie, bo adres na tych naszych wsiach niewiele da. -
Moja Zgagunia!!!! Mówiłam od dawna że jest piękna!
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Szajbus z całym szacunkiem, ale skąd informacja że NIE MA kontaktu z osobą opiekującą się Aresem? Monia ma numer telefonu do hotelu i widocznie stało się coś takiego, co nie pozwoliło hotelowej opiekunce odbierać telefonu. A adresu hotelu bez pozwolenia jego właścicielki nie możemy podać. To normalne, ja też bym nie chciała żeby mi każdy kto chce łaził po domu i okolicy. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Chrupek mówiła mi wczoraj że z Tobą mailuje. Czy to znaczy że jakieś maile nie podocierały? -
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
Neris replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Proszono mnie o pomoc w odłowieniu tej suni i mówiłam że moja trenerka się tego podjęła, a w razie gdyby to nie było możliwe - da namiary na miejsce gdzie mozna wypozyczyć klatkę łapkę. Ciągle czekamy tylko na sygnał kiedy. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, ja podaję to co mi mówi CHrupek, a ona chyba podawała tę wpłatę bazarkową już? Tylko ja źle zsumowałam po prostu...