Powiem tak - schronisko źle odbierze, jeśli osoba trzecia będzie dzwonić i wypytywac o sunię. Milk musi osobiście zadzwonić i wypytać o wszystko, dyrekcja musi wiedziec że rozmawia z osobą zainteresowaną adopcją psa. Oczywiście ktoś z autem może podjechać i obejrzeć Negritę czy jest zdrowa i jak się ma, ale rozmowa o adopcji MUSI być przeprowadzona przez przyszłego właściciela.
Z tego co wiem mała ma się nieźle, wyleczyła się już z przeziębienia.