Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Dobrze że ja nie piję, jakbym potem wyglądała z takimi czerwonymi oczami?
  2. Byłam dzisiaj u Aresa, niestety była kupa ludzi w hotelu i zdołałam tylko przekazać kartkę z informacjami na temat wymiarów - nie było nikogo kto mógłby pomóc mi w wymierzeniu, pani Małgosia wydawała do adopcji kociaka, a potem byli jacyś pacjenci i w ogóle się jakoś zrobiło tłocznie. Ares zaczyna prostować prawą łapkę. Lewej się uratować nie da, ale prawa lekko już pracuje. To owoc codziennych godzinnych masaży i pływania. Ares ma zalecenie kontynuacji masaży, ale koszty tego są dość wysokie, więc na razie a seria którą miał musi mu wystarczyć. Może jeśli coś zostanie z pieniędzy na wózek można będzie przeznaczyć to na kolejną serię masaży? Im sprawniejsza ta prawa łapka tym większa szansa na normalne życie... [IMG]http://images29.fotosik.pl/69/54d39822ee050fd2med.jpg[/IMG]
  3. Ale ładna rodzinka! Wszyscy piękni jak malowani. I jak ślicznie wyglądają wszyscy, no...
  4. Ja dzisiaj z nocy zrobię mu Allegro, ale teraz nie mogę, muszę się zająć swoim zwierzyńcem... Jeśli tylko Gordon znajdzie miejsce - ten psiak ma DT. Ale trzeba by było naprawdę pomóc finansowo.
  5. Przeklejam z miau: Tak aktualnie wygląda ten przystojny Kawaler [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Jest bardzo miziasty ale również niezwykle nadpobudliwy. Jednym słowem kochany łobuziak. Jego hobby to: -zagryzanie ręki/nogi, i to nawet jak się nie rusza(jest już nieżywa) -policzkowanie ludzi oraz "cępanie" ich w nosy -sprzątanie kuwety(kupy to najlepsze zabawki pod słońcem) -plażowanie w czystej kuwecie i w ogóle wchodzenie i wychodzenie z kuwety przez drzwiczki(może kiedyś uda mi się go sfotografować przy tej czynności) -zamiatanie(uczepia się zmiotki i trzeba go ciągać po podłodze) -wchodzenie do zlewu/wanny/umywalki-wszędzie gdzie jest woda, tudzież mydliny(raz nawet zaliczył pływanie w napełnionej do połowy wanny, co zresztą absolutnie nie zniechęciło go do wody-uwielbia być mokry) -jedzenie(chociaż teraz już mniej) -zaczepianie swoich trzech starszych sióstr Ogólnie rzecz biorąc Grochosław zaklimatyzował się w domku. Aha i rośnie jak na drożdżach, jest już ze 2 razy większy niż w chwili gdy się poznaliśmy. [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=72aafa4e5aeb9f7d"][IMG]http://images25.fotosik.pl/67/72aafa4e5aeb9f7dm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d24a59170655440f"][IMG]http://images28.fotosik.pl/67/d24a59170655440fm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=949ae7e5b63e9f8f"][IMG]http://images13.fotosik.pl/47/949ae7e5b63e9f8fm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b85680c08c862eee"][IMG]http://images13.fotosik.pl/47/b85680c08c862eeem.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d494b75a01ae6d60"][IMG]http://images21.fotosik.pl/379/d494b75a01ae6d60m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4937e77623eb838a"][IMG]http://images21.fotosik.pl/379/4937e77623eb838am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0ea3cfd73398dfbb"][IMG]http://images13.fotosik.pl/47/0ea3cfd73398dfbbm.jpg[/IMG][/URL]
  6. Przypominam o małej... Gdzie ona ma ogłoszenia? Jest w tych serwisach polecanych na dogo?
  7. Jeśli Jodie nie zaakceptowała budy, a nie ma możliwości schronienia się w domu, to znaczy że śpi na gołej ziemi? Nawet zimą? Chyba nie spodziewałaś się że w takie warunki moglibyśmy oddać jakiegokolwiek psa?
  8. To się chłopaczkowi powiodło, nie? Teraz zacznie PRAWDZIWE ŻYCIE.
  9. Wznieśmy w takim razie toast za młodą parę!!!!
  10. No to się za długo nie namieszkała...
  11. Jest EWENTUALNY płatny DT dla psiaka. Jeśli Gordon znajdzie dom - a sądzę że znajdzie bardzo szybko - on mógłby iść na jego miejsce. Sądzicie że uda się zebrać jakieś 300 zł na jego utrzymanie?
  12. Podawaj konto Chrupek. Dzisiaj jej nie ma - pojechała odwozić psa do adopcji do Poznania i od razu znalazła tam sunię z jakimś rozwalonym guzem i dziurą w brzuchu na 2 palce. Pewnie wróci dopiero jutro jak coś suni zorganizuje...
  13. Oktawia, naprawdę kawał dobrej roboty! Dziękuję w imieniu Aresa.
  14. Jeśli się uda, to może jutro wymierzę Aresa. Wypadła mi nagła wizyta u wetki i jeśli znajdę transport, upieczemy dwie pieczenie przy jednym ogniu.
  15. Spróbuj jeszcze zrobić parę ładnych zdjęć. Jest tyle serwisów ogłoszeniowych że może się cudem uda mu znaleźć jakiś dom. Odwożenie do schroniska to już ostateczność. Ten teren podlega pod schronisko w Józefowie, osoba odławiająca wyjechała na 2 tygodnie i bedzie dopiero za tydzień.
  16. Gordon jest wielkości collie, więc ciut powyżej kolana. Jest zawsze chętny do zabawy i zawsze spragniony kontaktu z człowiekiem. Ile czasu dziennie poświęcasz na zabawę i zajmowanie się sunią? Miałam kiedyś berneńczyka i szczerze mówiąc pamiętam że ciągle chciał być blisko mnie, więc nie wiem jak sie te psy sprawdzają w budzie. Gordon umieszczony w kojcu strasznie rozpaczał. To jest domowy pies, widać że był wychowany w mieszkaniu, może nie zrozumieć co to znaczy buda...
  17. Ja tam lubię kudłaczki, baaaardzo lubię...
  18. Jaki temperament ma Twoja sunia? Gordon jest zawsze skory do zabawy, zawsze pełen energii...
  19. No to od Nerisowej też proszę wycałować...
  20. Oto on - Gordon. Cały z miłości... Absolutnie pozbawiony agresji do ludzi Kocha dzieci, uwielbia zabawy z nimi, szaleje z piłką. Widać, że był psem miejskim - wspaniale chodzi na smyczy, nie ciągnie. Jest miły i przyjacielski. Pies bez wad... ale do setera mu daleko. Ma około 2 lat [IMG]http://images21.fotosik.pl/381/a4cf64c88420ca2dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/68/f851714dcac466b4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/68/cd5a4cde04c068c3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/68/650f6ef1df35f067med.jpg[/IMG]
  21. -Jaka piękna mała kulka!!!! To rasowe? - pewnie! To gordon seter, prawdziwy! Tak było kiedy miałem 2-3 miesiące. Kiedy zacząłem rosnąć robiłem się coraz mniej rasowy, aż ten mój brak rasowości zaczął przeszkadzać moim ludziom. I "zgubili" mnie przy drodze... biegłem za nimi jak szalony, a biegać umiem, ale nie udało się... Na szczęście udało mi się przybłakać do miłych ludzi, którzy nie dali mnie skrzywdzić. Na razie tu zostałem, ale szukam domu... [IMG]http://images29.fotosik.pl/68/2874d08712c742f5med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...