-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
A ta tylko lata "Mamo, gdzie mój Mumin, gdzie on, w krzaki poleciał, mamo, jak ja go znajdę, aj aj aj..." [IMG]http://images29.fotosik.pl/66/27f18c3ad34b9ab1med.jpg[/IMG] Znalazł się... z krzaków wylazł ale straaaaaaaaaaasznie cuchnie! [IMG]http://images23.fotosik.pl/66/e74ddbe986adfe04med.jpg[/IMG] I jeszcze Kokoś najmilejszy... w krawacie jakby? [IMG]http://images25.fotosik.pl/66/430080be2dbecedfmed.jpg[/IMG] I Iriska też jest... znaczy możemy wracać do domu. [IMG]http://images27.fotosik.pl/66/1c5ddf02f9c4382fmed.jpg[/IMG]
-
"Niech mi powie woda czyja to uroda czy odbija woda mnie czy to jestem ja - czy nie..."
-
Zdecydowałam się wysłać Iris, powiedziałam jej o potrzebie wykopania kanału, ale ona coś źle zrozumiała i zaczęła już tu... Zwróćcie uwagę jak ładnie piasek leci na boki. [IMG]http://images28.fotosik.pl/66/0dc3da6f833a9aa8.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/66/9c9f297e9c15b5dd.jpg[/IMG] Pan mierniczy tylko pomagał mierzyć właściwe odległości... [IMG]http://images26.fotosik.pl/65/371de2dafb1db544med.jpg[/IMG]
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Doszło 100 zł od Szajbusa. Dziękujemy! -
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
Neris replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Nie wysyłajcie ich do Krzyczek na śmierć... -
Sarunia, Sarcia- Starcia, Gruba Doopa, Stara Rura, Starucha. A na Zulcię - Zula, Zula-Cebula, Dudula, Ziiuuuuuula.
-
Prawie airedale terrier odszedł za TM :(
Neris replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rita, czy zadzwoniłaś do schroniska pod numer podany przez Chrupek? -
Chelsee ze stacji Statoil już we własnym domu:)
Neris replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Jeśłi Zakroczym podlega pod Krzyczki to ja bym nie zawiadamiała chyba... A jeśli chodzi o Sedalin - znam przypadek, kiedy podano go psu "na drogę" - miał lecieć samolotem. Po dotarciu na miejsce (lot był krótki) okazało się, że w klatce siedzi rzucający się na wszystkich potwór, którego nie dało sie stamtąd wyjąć. Przerażeni właściciele nie mogli dociec przyczyny takiego zachowania, aż po jakims czasie ktoś doczytał że sedalin może odblokowywać zachowania agresywne. Jeśli pies jechałby do adopcji - zostałby uśpiony jako chory psychicznie lub patologicznie agresywny... -
Na SGGW 40-50 zł plus leki. Ale warunki są fatalne. Psy są osikane i nie tylko, nikt tam nie sprząta, mają jakąś jedną obrzydliwą szmatkę na której leżą. OHYDA JAK W SCHRONIE.
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Adresu jako takiego to ja nie mam, wiem jak tam dojechać. Ale najpierw trzeba by się umówić, ta wetka może być w trasie u pacjentów. Zaraz do niej zadzwonię i zapytam czy mogę przekazywać jej dane dalej w świat. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Czy do wszystkich którzy prosili doszły juz PM z numerem konta Chrupka? Dogo mi tak muli że nie wiem czy dobrze powysyłałam. Chrupek wczoraj wieczorem sprawdzała saldo i na razie nie ma jeszcze żadnych wpłat na wózek. Pewnie dzisiaj dojdą i jak tylko dostanę info - napiszę na wątku. -
Ta co powiedziała na Zulkę STARUCHA - a palcamy mi się nie chce nawet pokazywać która to tak powiedziała - ma u Zulki przekichane!
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Nie chodzą pojedynczo, nie mam 20 wolnych godzin dziennie :evil_lol: . Chodzi jeden na smyczy i kilka grzecznych nieuciekających luzem. -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Każdy wychodzi nad rzekę, na dłużej lub krócej... chyba że się bardzo źle czuję - wtedy ni mo spacerów. -
Moi mają w nosie słowa "wyjdź", "ZOSTAW!", "Fe". Po prostu jest jakiś problem z ich kanałami słuchowymi i tyle. Ale na hasło "A co ja tu mam?", "Kto chce ciasteczko", albo "Myyyyyyyyyysz!!!!!!!!" lecą wszyscy zadowoleni z siebie.