-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
Neris replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Ja powolutku zaczynam się cieszyć... a miałam już takie czarne myśli. -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Neris replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Nie da się ukryć... -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Neris replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Ja jako CHICHY CZYTACZ dodam, że nadaję się do tego towarzystwa bo sobie odmiażdżyłam palec drzwiami... -
Już rozwalona... dechy po połowie podwórka porozwalane, ciężkie to ale jak ni mo wyjścia to ni mo...
-
NIe odrosnie...:shithappens: ale tylko kawałka brakuje
-
Żyje, żyje, zrozumiawszy że jednak nie znajdzie nikogo do pomocy zabrała się za uprzątanie desek z rozbiórki starej komórki na drewno. Ku rozpaczy jej matki, która telefonicznie biadoli "nie dość, że palec sobie ucięłaś to jeszcze zaraz łeb rozwalisz!". Synek jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem i to z mojej ręki! Za ryczenie nad ranem "wstawaj babo, nudyyyyy, wstawaaaaj!"
-
Chrupek - Naczelna Sekserka Dogomanii....:evil_lol: Widzę, że ta mala, drobna zaiste pomyłka na zawsze zostanie zapamiętana.
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przeoczyłam rocznicę, przepraszam kochany... -
Była u mnie zaledwie 2 tygodnie, to za mało żeby ocenić psa. Ale dzieki niej zupelnie zmienilam zdanie o dobermanach, których się wczesniej bałam. Uderzyła mnie jej ABSOLUTNA karność- nad posłuszeństwem się pracuje, a ona wracała na zawolanie bez problemu. Czy nużeńca wykryto w badaniu mikroskopowym? Denerwuję się o psa który najbarzdziej się z nią "kolegował".
-
[quote name='aisaK']Nowe wiesci z niemiec: Java widać, że nic nie wie, nic nie umie[IMG]http://www.kynoschool.de/dobermann-nothilfe.de/forum/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] . jest smutna ale zadowolona, zawsze jak jej sie pokazuje coś nowego, nie wiadomo jak kiedyś żyuła,ale chyba bardzo źle, bo nie wie co to dom, mieszkanie, pewnie była trzymana na podwórku, kontaktu z człowiekiem tez pewnie wiele nie miała, bo to podobno widać, poza tym narazie wszystko jest OK.[/quote] Java przez te 2 tygodnie była u mnie w mieszkaniu, więc musiała trochę zrozumieć że tam się przebywa, ale jak tylko wychodziła na dwór uważała, że jej obowiązkiem jest iść do budy i tam siedzieć. Przez te dwa tygodnie załapała komendę "siad" przed podaniem jedzenia. No i przestała się zalatwiac w domu, co na początku robiła. A, i jest niezwykle posłuszna, na samym poczatku kładła się na ziemi jakby bała się że będzie ukarana.Cieszyc się na mój widok zaczęła po jakichś 10 dniach. Z ogrodu wracała po pierwszym zawołaniu.
-
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Neris replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona reaguje na imię Mercy. -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
Neris replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tiger ją przywiozla razem z Dorą i Olena ją zabrała. Miła, grzeczna sunia, ucho ma lekko naddarte po schronie.