Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Jedziemy! Neris, przytulaj a ja będę szalał! [IMG]http://images34.fotosik.pl/59/3ac327f89be2c7b2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/59/b80051d9bc08db5d.jpg[/IMG] Pokażę im co się robi z piłką... [IMG]http://images32.fotosik.pl/59/0a9773cbc3701782med.jpg[/IMG]
  2. Moja rodzina i moj nowy sklep [IMG]http://images34.fotosik.pl/59/c1bdfd0528527226med.jpg[/IMG]
  3. Czy do Celinki mozna dzwonić bez problemów? Umawiałam się, że zadzwonię, ale nie wiem jak jest z planem zajęć, wolałabym nie przeszkadzać...
  4. To ja, Cygi Dzwonilem już do Neris i opowiadałem jej trochę. W sobotę jak mnie zostawiła to płakałem, a potem schowałem się pod fotel i nie chciałem się bawić piłeczką. "Pewnie zaraz wróci" - myślałem - "to co się będę z obcymi spoufalał". Ale potem z kuchni zaczęło bardzo ciekawie pachnieć, a że ja LUBIE dobrze zjeść, dałem się przekonać do wyjścia i zjedzenia kolacji. Było dziwnie - Pani dała mi tylko połowę tego co było w garnku. Powiedziała, że reszta na jutro i poszla na chwilę do sklepu. "co masz zrobić jutro zrób dziś" pomyślałem, wspiąłem się na kuchenkę i zjadłem resztę. Pan nic nie słyszał, bo jestem mądry i nie zrzuciłem nic na podłogę. Przecież wiadomo, że jesc należy w ciszy, mlaskanie i rzucanie garnkami nie należy do dobrego tonu. Mówią, że poza [I]złodziejskimi [/I]skłonnościami jestem psem idealnym. W takim razie już więcej nie wszedłem na stół ani na kuchenkę, muszę trzymać fason... Wrócę potem i powiem Wam z kim mieszkam.
  5. U Chart też był leniuchem. On po prostu uważa, że miejsce psa jest na kanapie...
  6. na razie narzekamy na konieczność wychodzenia na dwór "za potrzebą", dzisiaj rano Synek poszedl dopiero jak mu zagroziłam, że kupię pampersy...
  7. [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/9131/e5113f30883cb6c588755c8bh9.gif[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/3268/b29ecf1119673808244073ccx4.gif[/IMG] ... wiecej takich cudownych opowieści...
  8. Wczoraj powiedziałam do Ofki "jedz szybciej zanim Canonek zauważy!" Tam gdzie jest na pewno wolno kraść jedzenie i można się napychać do nieprzytomności...
  9. Dumci by pasowało czerwone żarówiaste ferrari, co? A Admirał-Mórz-Wszelakich powinien dostać żaglowiec!!! Celinko, ja będę dzwonić!!! Obiecuję!
  10. Nikt mi się nie pcha na stopy i nie próbuje lizać...:placz:
  11. neris umarł kotek a potem odwoziła psa do adopcji ale już jest Synek jest na pewno mniej uciążliwy od Polo, który to go bez przewy go zaczepia. Czasami jestem zmęczona...
  12. Cudowne wieści! Masz rękę do adopcji...
  13. Cygan kocha jeździć autem Wygląda przez okno, łazi człowiekowi po głowie, podbija rękę kierowcy jeszcze bardziej kocha wysiadać z auta... W nowym domu obsikał profilaktycznie ścianę "tu byłem". Potem zadręczał wszystkich piłeczką. Ma 9 współlokatorów - 2 ludzi i 7... ale o tym w poniedziałek jak dostanę zdjęcia. NIE UWIERZYCIE. Kiedy ubierałam kurtkę podskakiwał i szczekał ciesząc się że idziemy na spacer. Poszlam tylko ja... okropnie jest być DT. CIągle ktoś łamie nam serce.
  14. Wczoraj jeszcze dobrze się czuła, chirurg zdecydował że trzeba poczekać z decyzją o łapce, bo chociaż brakuje dużo skóry to stopa jest ciepła. Miała się wzmocnić przed ewentualną narkozą... Nad ranem zaczęła gorzej oddychać, westchnęła kilka razy głębiej i już jej nie było... tyle wiem od wetki która z nią była.
  15. Dzidzia odeszła dzisiaj rano. Podobno trzecia doba po wypadku jest krytyczna. Przestala walczyć...
  16. Dzidzia... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100458
  17. [quote name='Celina12'] Moje TRIO Dumka Bruniś Harnaś [/quote] Dziwne... Harnaś jest MÓJ... nie wolno poświadczac nieprawdy!
  18. Kiedyś rozmawiałam z Tiger i mówiła, że siedzieli z mężem oglądając TV, Łacia podeszla, rozkraczyla się metr od nich i siuuuuuuuuuusiaaaaa... Chowała się w szafie w obawie przed spacerem, Tiger musiała ją wynosić na rękach. Taki okruch z lęku i ostrożności złożony. Już się nie pośmiejemy z Ciebie Łaciuniu...
  19. Patrzcie, moja Doris ... Czy nie są podobne? NIe mam jeszcze popołudniowych wieści, ryję w szufladach w poszukiwaniu czegoś na bazarek.
  20. Wiesz jak to jest - człowiek z niskim ciśnieniem bywa osowiały, malo aktywny. Szybki skok i mkniesz jak rakieta!
  21. Dałam Allegro z wyróżnieniem, co jest, szczeniaczki od Krysi poszły po 3 dniach...
  22. Czytam, czytam... Nawet jesli trafia kupa psów w złym stanie, to naprodukowanie 4 ton zwłok przez 9 miesięcy to niezły wynik... ile to będzie, ze 200-300 psów? To chyba rekord...
  23. Ja to sie boję, że każdy z nich bedzie chcial amputować...
  24. A to od Szwolezerow daleko? I czy Nelka mnie uszczypnie w zadek?
  25. Dzisiaj kicia jedzie na konsultację chirurga. Nie wiem co on powie, ale waham się czy jej jutro nie zabrać, tylko właśnie - do kogo? Jutro jadę oddać psa do adopcji więc mogłabym uprosić Krysiem i pojechałybysmy też z małą. Podobno źle jest, bo mięśnie są zerwane i kość zostala odsłonięta. Jeśli zerwane są też naczynia krwionosne to łapka nie będzie odżywiana i dojdzie do martwicy. Mała je. Ciągle nie wiemy, czy to ona czy on, ale ja o niej myślę jak o dziewczynce... Na pewno jeszcze ciągle walczymy o łapkę - na razie dopóki jest ciepła to dobrze, prawda?
×
×
  • Create New...