Orchidka już wie, piszę z pamięci co mi powiedziała
Koci katar z którym przyszedl Dymek zostawił zrosty w jego płucach.
Zaatakowane przez bakterię - pomimo osłony antybiotykowej nie dały rady.
Inne organy - wątroba w stanie rozpadu, śledziona zmieniona, lewa nerka też zmieniona.
to była infekcja bakteryjna.
nie FIP ktory podejrzewano
Dymek nie mial szans, ta bakteria nie reagowała na leki - ani antybiotyki ani sterydy. Niszczyła od środka jego małe ciałko.
To dlatego zachorował mimo szczepień, to żadna ze znanych chorób.
Dziękuję Aleksandrze59, która bez wahania pojechała po Dymka i zawiozła go na sekcję. Ja nie byłam w stanie tego zrobić.
Maćkowi, który zrobił sekcję, Jopop i Orchidce które pomogły telefonując.