-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Pies na skutek fatalnej opieki i makabrycznych warunków porósł błyszczącą sierścią :evil_lol:, o bogowie, co by było jakby trafił na porządnych ludzi? Pewnie już by umiał pisać... :diabloti: -
Piękny samiec akity- Himo w nowym domu dzięki fundacji Akity w Potrzebie
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Tia... Trudno, pozostaje mieć nadzieję że sąsiedzi sobie kupią kolejnego akitę i będę Ci wtedy go mogła podarować... :diabloti: -
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Isadorko, jak super kolaż! A jak dobrze spojrzysz i wiesz co chcesz zobaczyć to za Chicco leży... :evil_lol: -
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Jednak trochę źle się ustawilam, ale te zezujące zdjęcia super :lol: -
Piękny samiec akity- Himo w nowym domu dzięki fundacji Akity w Potrzebie
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Ale że z czym Iwonko? Dzielna jestem,co mi tam, mam jedynie mały kłopot z Kacedy której całkowicie za darmo oferowałam pięknego szczeniaka a ona NIC na to :shake::mad::diabloti: Wiecie, jak się cieszę że udało mi się namówić właścicieli Ehimo na oddanie go? Już by nie żył... A kiedy pomyślę, że te jego wszystkie zachowania wynikały z tego, że mieszkał w koszmarze - owszem, pięknym "wypasionym", ale jednak... płakać mi się chce, że wcześniej nie udało mi się ich namówić ja jego oddanie. -
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Neris replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chciałam postawić świeczkę szczeniętom, które ktoś utopił w studni na tyłach posesji sąsiadów... nie miały żadnych szans. [*] -
AZALIA - Malutka, starsza sunia z MIELCA znalazla domek!
Neris replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Przykre jest to, że pełnoletni ludzie robią takie rzeczy za plecami innych. Przypuszczam, że jest to ta sama osoba którą z dobrej woli wpuściłam na swoją posesję i która była niezwykle miła, jednak nie mam ZIELONEGO pojęcia jak po pięciu minutach bytności u kogokolwiek można stwierdzić jakość opieki jaką ta osoba sprawuje nad zwierzętami. Według mnie nie można. A najsmutniejsze - ale nie dla mnie-tylko dla Azalii jest to, że miałam dla niej sprawdzony przez wolontariusza TOZ domek u starszej pani w Pruszkowie. Pani koniecznie chciała starszego, małego pieska i Azalia pasowałaby idealnie. W tej sytuacji proponuję, żeby tajemniczy informator usiadł sobie wygodnie przed lustrem i powiedział z dumą: "Tak, to dzięki mnie i tylko mnie Azalia NIE BĘDZIE miała domu i dalej będzie tkwić w schronisku". GRATULACJE!!!! -
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Kasiu, a te zdjęcia z patykiem wyszły jakoś? Może by się udało podmienić w ogłoszeniach. -
Pucko, dostałam wczoraj pudełeczko z piaskiem kąpielowym, przyda Ci się? To wygląda jak perłowy pyłek i jest zaskakująco ciężkie. Jak się przyda to przywiozę we wtorek.
-
Coś się ruszyło, szczerze mówiąc te psy uwodzą swoim urokiem, może dlatego tak ostro wypytuję chętnych na nie. Podczas wizyty Jayo matka była trochę zdezorientowana, trochę zdenerwowana, ale zaraz po jej odjeździe zjawiła się Kasia i sunia była zdecydowanie bardziej wyluzowana. Będą z niej jeszcze "ludzie".
-
Mi tu jakieś jaskółeczki ćwierkały, ale moze jak wrócą to coś pisną...
-
Rybaczki miały dzisiaj kilkoro gości. Jayo przywiozła worek Puriny dla maluchów, już trochę pojadły :) Mój jamnikowaty Karol upodobał sobie Jayo i strącany z kolan natychmiast się na nie pakował i kazał całować. Kasia Prodex zrobiła sesję zdjęciową szczeniakom i mamie, a także paru innym psom do adopcji, a jej kolezanka pozwoliła Rybaczkom i reszcie psów obleźć się z każdej strony :evil_lol: Dziękuję. Sherina jutro przeprowadzi wizytę przedadopcyjną w Wołominie, oby wszystko było ok...
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Straszna noc za nami, ok.1 Malizna zaczęła atak, tym razem jakiś dziwny, najpierw atak, potem przerwa 10 minut i znowu... i tak ze 4 razy. Strasznie ją telepało, bardziej niż zwykle, i głośno krzyczała. Wiem, że to tylko mimowolne skurcze głośni, ale i tak było to straszne... W przerwach biegała jak oszalała po domu obijając się o meble. Nosiłam ją więc na rękach i tylko wtedy się jako tako uspokajała. Podałam jej Relsed, po jakichś 30 minutach zasnęła i spałyśmy do 7, o której miała atak.Tym razem mały, taki 20-sekundowy. Teraz śpi, dałam jej luminal w czopku żeby mieć 100% pewności, że nie pozbyła się go cichcem jak potrafi zrobić z tabletką. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
5 ataków dzisiejszej nocy:shake: -
Sherina przeprowadzi na moją prośbę wizytę przedadopcyjną w Wołominie, państwo chcą Siuraka. Inni państwo z Płocka zadzwonili po sunię. Martwi mnie, że mają w domu niewykastrowanego 7-miesięcznego mini pieska, ale jutro będę z nimi jeszcze rozmawiać. Niestety nie bardzo mam wyjście. BŁAGAM o natychmiastowy inny DT dla matki szczeniąt. Ukrywałam ją do tej pory przed sąsiadem, ale dowiedział się że mam kolejne psy i tym razem chyba nie wytrzyma. Dopiero 2 tygodnie temu odzyskałam z nim dobre stosunki, nie mogę tego zaprzepaścić. edit: Domek w Płocku odpadł. Maglowany pytaniami o sterylizację suni wziął sobie szczenię z innego źródła.
-
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Dzięki Justynko. Coś nie ma szczęścia ten Chicco... -
Dzwoniła pani Pusiaka, w coraz większym zachwycie nad sunią. Chociaż trochę się zirytowałam,jak mi powiedziała że suka jej córki przyszła do nich z pełnym kompletem wszystkiego, w tym zachipowana... A pies wysterylizowany, zdrowiutki, dobrze wychowany. Ludzie myślą, że pieniądze rosną na drzewach. No niestety, u ns chip kosztuje 70zł a w Warszawie jest za darmo.
-
Nie mają. Chyba spróbuję jednak sama wystawić, tylko mimo wielu prób nie umiem do dziś wstawiać zdjęć w treść aukcji. Dzięki 100zł otrzymanych od Krysim szczeniaki miały na biały serek i kurczaka. Dzisiaj Rybaczki zostały pierwszy raz zaszczepione. Koszt 120zł, wzięte "na zeszyt". Za14 dni kolejne szczepienie. Kilka osób obiecało suchą karmę dla maluchów, ale jak na razie żadna nie dotarła. A ja wymiękam, byłam pewna że mam je tylko złowić i zostaną "przejęte".
-
Dogo mi nie działało, dlatego nie zaglądałam do Fido. Czy on idzie do domu niebawem czy to tylko moje pobożne życzenie?
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Pani weterynarz się zdecydowała, mam nadzieję że na 100%. Ale nie wiadomo, czy sunia się dogada z rezydentką. -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
Neris replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Pokażę moje Rybaczki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/historia-rybaczkow-czyli-szczenieta-spod-lodki-142158/[/url] Ojcem jest kaukaz, matką owczarek niemiecki.