-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Sołtyska już się odgrażała, że zgłosi, ja niestety nie wiem za bardzo jak postąpić - to moi jedyni sąsiedzi i jak wejdę z nimi w konflikt będzie niedobrze. Poza tym syn sąsiada naciska na "zlikwidowanie" psa i boję się, że właśnie pies zapłaci...
-
U mnie zdarzają się przepychanki, szczególnie najstarszy samiec w stadzie uważa się za macho, dlatego nie "ostawiam ich razem kiedy wychodzę z domu. Psy są starannie "podzielone". Jednak 60kg psa biegającego luzem i terroryzującego okolicę to przesada... A Karol waży jakieś 8 kg, nie mogę zapomnieć jak strasznie krzyczał kiedy ten pies na niego skoczył wgniatając go w śnieg.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja to się lubię nudzić :) -
Straszna rzecz się stała u nas. Byłam na spacerze z jamnikami i niestety kaukaz - tatuś Rybaczków biegał pod drodze. Pojawił się jakby znikąd, nie wiem nawet z której strony. Zdołałam wziąć na ręce tylko Krokosia i Iris. Podbiegł do Karola, złapał go w zęby, podrzucił do góry, a potem na leżącego w śniegu skoczył wszystkimi łapami. Dopiero wtedy zdołałam go dopaść i niestety przysolić potężnego kopa, nie wiem sama jak go od Karola odciągnęłam, bo planował go znowu gryźć:shake: Nie wiem jakim cudem, ale Karol ma tylko 4 dziury po kłach, 2 pęknięte żebra i potężne krwiaki. Jakby to był jamnik nie byłoby kogo zbierać... Sąsiad się w ogóle nie poczuwa.
-
To już prawie 10 miesięcy bez niej.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgubiła mi się dzisiaj Malizna Wpadłam już w przerażenie, obszukałam cały dom, obeszłam podwórko, wołałam jak szalona. W końcu usłyszałam, że Żabągowy szczek dobiega z domu! Weszłam do kuchni, słychac sopranik a psa nie ma :shake: Aż w końcu zlokalizowałam ją ZA BUTLĄ GAZOWĄ, z tyłu obok kuchenki Ona ciągle wskakuje na mały blat obok kuchenki a stamtąd na nią i wyżera wszystko co znajdzie, ale żeby wleźć ZA butlę - tego jeszcze nie widziałam... -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
Neris replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Przerobiłam adres i działa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/117745-A-A-dA-Mruczka-przywrA-AE-my-jej-wolnoA-AE-WYJECHAA-A-do-Niemiec[/url] -
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Kcemy więcej!!! Ja nie mogę wyjśc z podziwu,że to ten sam pies- jest piękna!!! Jak z tym domkiem? Pani sie odzywa? Bo jak nie to wznowię allegro z nowymi fotami:) A Pokera tez kcemy- ładnie obfoconego o![/QUOTE] A Pokera to nie jest tak łatwo "zdjąć", bo o ile Aria pozuje jak modelka, o tyle on jest ruchliwy jak owsik. Aria jest piekna, to fakt, i ma niezwykle mięciutką sierść, a jak do mnie przyszła była w dotyku paskudnie "oścista".
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Neris replied to emilia2280's topic in Schroniska
Była próba wykupienia tej jamnisi, niestety nieudana -
Jedna pani czeka aż jej umrze kot i nie wiem kiedy to ma nastąpić, a druga nie odzywa się i czeka chyba na jakiś cud bo ja zgubiłam do niej numer...
-
Cisza tu taka to se wkleję... tak wygląda pies, który zaraz napadnie na Pokera i go wytarza w śniegu: [IMG]http://images35.fotosik.pl/111/bafa28b7a4b810damed.jpg[/IMG] A to jest pies dumny z siebie :evil_lol: [IMG]http://images45.fotosik.pl/257/a886a2333a02c8b7med.jpg[/IMG]
-
Tu też można zgłaszać znalezione psy: [url]http://www[/url]. psy .warszawa .pl/
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy za kciuki :) Małej wrócił apetyt więc mam nadzieję, że szybko odrobi straty i znowu będzie kształtna :) -
Możesz poprosić wolontariuszki z Józefowa o wstawienie suni na stronę do działu "pilne adopcje" Adres strony www. psy - warszawa.pl Pokasuj spacje, bo dogo automatycznie kasuje adresy stron więc musialam to obejść
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niesamowite, jak człowieka może uszczęśliwić bajzel na blacie kuchennym i obelgi miotane w jego kierunku kiedy się sprawcę zamieszania zestawia na podłogę :loveu: A już myślałam, że to koniec. Ale wróciła stara, dobra łobuzica. -
[quote name='rufusowa']u nas też w grudniu było gorzej ale już jest lepiej mam natomiast do oddania bromek potasu jeśli ktoś z Was podaje go psu...dostałam go i nie wiem jak przechowywać i do kiedy jest ważny[/QUOTE] Ja podaję bromek potasu Maliźnie, ale nie wiem jaki ma termin ważności ten syropek.
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234']Wsparcie z jamniczej Skarpety dla jamnisiów poszło przedwczoraj,dogo mi nie chodziło wiec pisze dopiero teraz.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy Jutro wybieram się do Warszawy, zadzwonię do Zwierzuś czyby nam nie zaszczepiła jamnisiów, miną 2 tygodnie i można ciąć bez obaw o ich zdrowie. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie jest za dobrze, były stany padaczkowe, minęły ale Malizna okropnie wychudła i jest bardzo nieswoja. Daje się brać na ręce i w ogóle jest cicha i grzeczna. -
Jest bardzo podobny do Bandiego, który był u mnie w wakacje...
-
Wielka paka jamników i innych rasowców do adopcji! zdjęcia s. 13 i 43
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Pani Ania jest za tym, żeby sunia trafiła do innego DT, ale to będzie trudna sunia, nie przytulanka... Pewnie trzeba jej po prostu czasu. Jutro zadzownię do Zwierzuś i zapytam, czy po krotkim przeleczeniu stresnalem można by ją ciachnąć razem z Marmurkiem. -
Poker jest w ogóle genialny! Jak niektórzy wiedzą, mam w domu Dofi - uciekinierkę, która nowe ogrodzenie (230cm) przesadza jednym susem. Ale od niedawna Poker jej pilnuje i nie pozwala zwiac, odgania od płotu i "zagania" na podwórko. A od dzisiaj wystarczy mu powiedzieć "Poker, pilnuj Dofi!" i on natychmiast łapie o co chodzi - biegnie za Dofi i pilnuje jej nie pozwalając skakać przez płot - jest taki jeden narożnik, który Dofi z upodobaniem pokonywała. I Poker wie, że to tam trzeba biec i zołzę przywołać do porządku... Ale te bluzki to niewybaczalne :( moje najlepsze ciuchy.
-
Dostałam PM, niestety w tej chwili jestem absolutnie zapchana, a widzę że dla Myszki kojec w ogóle nie wchodzi w grę. Aria - ONka z mojego podpisu nie przepada za małymi suczkami, więc dopóki jej nie wyadoptuję nie mogę pomóc:shake: