-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
[quote name='Saphira']Zapewniam Cię Neris, że poza moim domem nigdzie nie ma domu odpowiedniego dla psa:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Zapewniam Cię Saphiro, że mogę CI Arię przyprowadzić, mogę nawet kawałek jakiś przejść na kolanach :cool3: Ale jeśli na przykład potrzebujesz przekonać męża, że Twój płaszczyk DO NICZEGO się nie nadaje, proponuję Pokera, który chętnie w takiej akcji dopomoże. Za to jamniki ciągle ogryzają kable, dlatego wszystko mam większość czasu powyłączane z kontaktów. Ale jamników to nie oddam, no chyba że najmłodszego Czuprynka:loveu:
-
Megii, wydawało mi się że mówiłaś o pierwszym miesiącu gratis, a niestety ja jestem w dramatycznej sytuacji życiowej, straciłam źródło utrzymania i nie jestem w stanie podjąć w tej chwili żadnego finansowego zobowiązania. A wiadomo, jak jest z dogo - są deklaracje, potem zanikają i robi się ciężko. Poza tym suka z cieczką to dla Szarika cud, miód i orzeszki i mielibyście niezłą bonanzę. Chyba, że miałby siedzieć cały czas w kojcu, a to by dla niego było jednak trudne. Płot z siatki który widziałam na zdjęciach z hoteliku Szarik sforsuje w 30 sekund. I dopiero by narobił masakry we wsi :( Trudno, nie widzę w tej chwili innego wyjścia. Ogłoszenia są, jak się ktoś zgłosi zawsze można po psa pojechać. Jest mi z tym niewiarygodnie ciężko, ale po prostu nie widzę żadnej innej możliwości.
-
Solec Kujawski nie wypalił. Ja od początku miałam wątpliwości, ale po ostatnim mailu od pana mam pewność, że to nieodpowiedni dom dla psa.
-
[quote name='olenka_f']nie mogę nic wysłać na ten adres, podaję swój [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] i tel 505 419 211[/QUOTE] Olu chyba tam jest literówka, może [email][email protected][/email] to dobry adres.
-
Dziękuję Yana. Szarik jest zamknięty, więc nie wydostanie się jak ostatnio...
-
No ja mimo wielkiej do niego miłości nie mogę go tu wziąć. Zbieramy na transport. Prosimy o pomoc, choćby po 5 zł. Ja naprawdę jestem na zakręcie życiowym, nie będę się tu wywnętrzać ale nie wyskubię kasy za transport...
-
Super, że jesteś :multi:
-
Mamy ofertę transportu za 185zł.
-
Odwiedziłam wątek hoteliku AlinyS, ale nie widzę tam za bardzo zdjęć pokazujących, jakby Szarik mieszkał. Chyba, że są gdzieś wewnątrz wątku. To jest pies, który nigdy nie był w domu - ma futro, w które cięzko wbić palce. Poza tym, izolacja nie jest dla niego dobra. Myślę, że hotel kojcowy byłby tu jednak lepszy - Szarik mógłby chociaż obserwować świat. Wysłałam zapytanie do dwóch znanych mi hotelików. Yano, dziękuję CI za deklarację. Ja niestety nie jestem w stanie dołożyć do hoteliku nawet złotówki.
-
[quote name='logowanie_nie_dziala_gos']Neris, na pewno jest Ci bardzo ciężko. Współczuję Ci z całego serca. Ale ja też uważam, że trzeba koniecznie psa zabrać jak najszybciej - do hotelu, jeśli się nam uda zebrać kasę (AlinaS ma w podpisie info, że ma miejsca, a to niedaleko), do schronu, jeśli sądzisz, że dogadasz się z kierownikiem tak, żebyś mogła mieć jakiś wpływ na adopcję, oczywiście przy założeniu naszego tu zaangażowania w aktywne szukanie domu.[/QUOTE] Hotel byłby jakimś rozwiązaniem, ale nie mam szczerze mówiąc przekonania, że to dla niego jakakolwiek różnica - siedzenie samotnie w pokoju i wychodzenie parę razy dziennie na spacer to to samo co ma teraz za darmo. Mam okropne kłopoty z netem, nie jestem w stanie założyć nowego wątku na transportowym - a może to dogo wariuje, nie wiem. Jeśli możecie mi z tym pomóc będę bardzo wdzięczna.
-
Yana nie może w weekend. Kierownik schroniska nie zgodzi się na to, żebyśmy w jakikolwiek sposób ingerowały w adopcję psa.
-
Szarik na pewno będzie ogłaszany. Muszę powiedzieć wprost, że jestem potwornie rozdarta. Wiemy, że kierownik schroniska to naprawdę fajny człowiek i nie wydaje psów na łańcuch ani podejrzanym typom. Ale jednak schronisko to kojec. Może być tak, że późniejsze życie to też kojec. Szarik jest w tej chwili zamknięty w kotłowni i od wtorku nie je. Zamknięcie powoduje, że pies się wycofał. WYpuszczony przyleciał do mnie jak szalony, tulił się i popiskiwał. Był pomysł, żeby zaproponować jego panu na przykład 100zł miesięcznie do czasu znalezienia psu domu. NIestety nikogo tam nie ma, pojechali dokądś i nie mogę dzisiaj o to zapytać. Jest mi z tym tak ciężko, że nie wiem co ze sobą zrobić. Proszę Was o rady, potrzebuję w tej sprawie wsparcia.
-
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
Neris replied to mru's topic in Już w nowym domu
Zrobiłyście zdjęcia "z drogi"? Rozpoznał miejsce czy zupełnie już o nim zapomniał? -
Napisałam do osób oferujących płatny transport, nie mam na razie odpowiedzi. Szarik jeździl autem do weta. Dla bezpieczeństwa wolałabym z nim jechać...
-
Pisalam PM do Biafry i KWL, ale nawet nie odpisali "pocałuj mnie w odwłok" :(
-
Nie jedziemy, wycofał się nasz transport.
-
Syn tego psa nienawidzi i ja to mogę pod słowem honoru zeznać. Nawet jeśli zostanie może w każdej chwili "uciec". Najgorsze jest to, że jeśli teraz nie pojedziemy, tracimy miejsce w Brodnicy, kierownik odmawia innym psom bo czeka na Szarika, ale nie będzie czekać dłużej. Mogę sobie tylko pluć w brodę że tego prawka nie zrobiłam latem :(
-
NO niebawem to będzie prawdziwy duch
-
[quote name='Piromanka']Może warto by napisać dokąd ma jechać pies.[/QUOTE] Szarik ma miejsce w BRODNICY. Niestety kierownik schroniska nie będzie trzymać miejsca przez 2 miesiące, już i tak odkładamy wyjazd o 2 tygodnie - mieliśmy jechać 2 tygodnie temu ale była śnieżyca, tydzien temu psa nie było bo się szlajał...
-
Szarik miał w sobotę jechać do dobrego schroniska ok. 150km ode mnie, ale niestety nie wypalił transport. Nie wiem za bardzo co robić, jeśli znacie kogoś z autem - ale nie zarobkującego transportami, bo na to mnie nie stać- proszę o pomysły.
-
On nie jest smutny bo nie wie co go czeka. Cieszy się i łasi do swojego pana.
-
Dostałam PM z ofertą wizyty przedadopcyjnej za zwrotem kosztów paliwa.