Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. [quote name='malagos']dużo pracy wymagają te psiaki....[/QUOTE] Wydaje mi się, że takiej jak szczenięta, uczenia wszystkiego od podstaw. Minusem jest to, że są dorosłe.
  2. Frytka wczoraj po raz pierwszy się bawiła bawełnianym supełkiem, a potem sobie z nim spała na posłanku. Bardzo była z siebie zadowolona, jak ją chwaliłam i okazywałam radość z zabawy. Czystość w domu - 50%, czyli: Frytka - 95% Tygryś - 5%, Średnia 50% :diabloti: Tygryś raz nawet nasiusiał do łózka, a tak to leje gdzie stoi. Parę razy udało mu się zrobić to i owo na podwórku, chwaliłam go wylewnie, ale dziwił się tylko. W sypialni jedzie amoniakiem, muszę kupić ten środek myjący bez amoniaku i rozkładający siuśki, ale nie pamiętam nazwy. Ajax, kiedy się nim umyje podłogę, tylko potęguje chęć Tygrysia do obsikiwania. Marmurek umówiony na kastrację z grzebaniem w poszukiwaniu zagubionego jądra za 2 tygodnie, 13 lutego. Wcześniej Zwierzuś nie ma terminów.
  3. No niestety woda wróci jak się kupi rury :) Na razie wybór jest taki - alb nie ma wody wcale albo jest wszędzie, na całej podłodze, a zaczyna się fontanną ze środka ściany w przedpokoju. Poker ma na sumieniu wszystkie moje bluzeczki, które powiesiłam w pomieszczeniu gospodarczym żeby wyschły. pozdejmował ze sznurka i poszarpał na frędzelki. Z 10 różnych bluzeczek poszło do nieba, a wraz z nimi kurtka...
  4. Pani Ela ma wszystkie dane łącznie z numerem dowodu osobistego. Nie wiem czy spisała je z tego dowodu czy pan je podał...
  5. Pani Ela ma wszystkie dane łącznie z numerem dowodu osobistego. Nie wiem czy spisała je z tego dowodu czy pan je podał...
  6. Chyba trzeba robić jak każe pan doktor... antybiotyku chyba nie można brać krócej niż 5-6 dni.
  7. Przyjechał pan, odebrał psa. Podpisał umowę adopcyjną. Podobno jego poprzedni jamnik odszedł po długim chorowaniu na cukrzycę. Pan mieszka w bloku na III piętrze, ma żonę, dzieci nie mają.
  8. Malagos, zdjęcia Pinii w poście 361 A teraz coś, co mnie zbulwersowało i nie wiem co dalej... W związku z tym, że Otter jest hałaśliwy i źle znosi samotność- Ania oddaje go pierwszej osobie która zadzwoniła z ogłoszenia. Jest to jakiś pan z Wielunia, który akurat dzisiaj przypadkiem jest w Warszawie i odbierze psa. Ania nie chce słuchać moich argumentów. Nie wiem zupełnie co robić.
  9. [quote name='JamniczaRodzina.']Jak się mają jamniki? Czy Miki marmurek normalnie funkcjonuje z tą wadą zgryzu tzn. czy on nie ma problemów np. z jedzeniem?[/QUOTE] Czasami u jamników zdarzają się tyłozgryzy, pani Ela mówiła że cała trójka któa jest u niej juz się odkarmiła, więc sądzę, że Miki też daje sobie radę z jedzeniem. Powiem szczerze, że nie wiem jak duży jest tyłozgryz, bo nie zaglądałam mu z paszczę kiedy byłam robić zdjęcia - pies był zbyt przerażony.
  10. NIkt z dogomaniaków nie zna personaliów hodowczyni.
  11. U mnie od 3 dni strasznie zwolnił, a że i wcześniej nie śmigał, teraz mam internet o prędkości rannej gąsiennicy.
  12. No w tej chwili możemy chyba o nim zapomnieć, dzięki pomocy tajemniczej "życzliwej osoby".
  13. [quote name='Mumintroll']Czy Pinia ciągle szuka nowego domku? I czy domek zamieszkały już przez jednego jamniczka byłby dobry? I co to znaczy, ze nie jest socjalizowana? Pozdrawiam Jamnikofilów:)[/QUOTE] Pinia mieszkała na wsi i od urodzenia nie znała innego życia. Nie potrafi chodzić na smyczy, boi się właściwie wszystkiego. W tej chwili jeszcze nie bardzo nadaje się do adopcji bo dopiero uczy się życia. Na razie otworzyła się na panią Elę, innych ludzi bardzo się boi i potrafi kłapnąć zębami. Cierpliwy nowy właściciel mógłby spróbować ją socjalizować, ale raczej w domu z ogrodem.
  14. Okropną miałyśmy noc, kilka ataków na przemian z drzemkami. Myślałam, że to weta jedziemy już ostatni raz razem, ale na razie jeszcze nie ma podobno powodów do tych ostatecznych decyzji. Podobno nagły spadek ciśnienia atmosferycznego mógł spowodować tę serię ataków i jak ciśnienie się ustabilizuje, Malizna wróci do formy.
  15. Oj Szajbusku, coraz to nowych rozrywek dostarczasz swoim czarcicom :evil_lol:
  16. Te psy na ogół mieszkają w kojcach pojedynczo albo w zgadzających się ze sobą grupach. Jużak mieszka ze sznaucerką olbrzymią i ich wspólną córką i zgadza się z nimi, stosunek do innych zwierząt jest nieznany. Mnie oszczekiwał dość energicznie, ale nie rzucał się na siatkę.
  17. A to nie kazali mu dzisiaj głodować?
  18. Noooo... z tym piecem to codziennie nowa zabawa. Dzisiaj o 4 rano dom zaczął się trząść, myślałam że odlecimy jak Dorotka z Kansas. Okazało się że cudem jakimś zeszła cała woda z instalacji i piec ma jakieś 5 litrów wody, które się z wielkim entuzjazmem gotują usiłując uzyskać efekt odrzutowy. Niewiele myśląc wywaliłam cały żar z pieca na podłogę i poszłam spać. Włażenie po ciemku na drabinę i dolewanie wody do instalacji to o 4 rano za dużo nawet jak Nerisa ze stali. Kto zgadnie jaka była rano temperatura w domu?:diabloti:
  19. Nie wiem, może pani Ela coś wskóra, bo ani ja ani Ania nie mamy szans.
  20. Olafek juz po zabiegu, Oleńka dzwoniła że musieli mu usunąć 2 zęby zamiast jednego, przy okazji wyczyścili resztę zębów. Już jest w domu i odpoczywa.
  21. [quote name='gagata']Hi, to taka chwilowa zamiana nie byłaby zła....;-)[/QUOTE] Aaaa, dla mnie faktycznie mogłoby być całkiem przyjemnie, nie pomyślałam o tym :)
  22. Nie wiem Talcott, jak to się stało i kto to zrobił, jestem zdruzgotana bo nie mamy kasy żeby te psy wykupić, a za darmo nie dostaniemy. A przecież nikt nie zarzucał tej pani znęcania się nad psami, tylko chcieliśmy jej pomóc ograniczyć jej ilość, bo sama przyznała że jest jej za cieżko.
  23. Ktoś życzliwy poinformował panią, że w internecie wypisywane są na temat stanu psów jakieś oszczerstwa. W związku z tym żadnego psa nam już nie wyda. Nie wiem, kto i dlaczego zrobił coś takiego, przecież wszystkim tutaj chodziło tylko i wyłącznie o dobro psów.
  24. Taka długa była przerwa, a dzisiaj w nocy znowu 4 ataki. Mamy relsed, mamy luminal w czopkach, trzymamy się...
×
×
  • Create New...