Jump to content
Dogomania

agusiazet

Members
  • Posts

    30680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agusiazet

  1. Boże, to są śliczne pieski. Nie wiem, czy mąż się zgodzi,może wzięłabym mamusię, szczeniaki łatwiej znajdująy dom. Martuś w jakim ona jest wieku, mała, średnia czy duża, wiesz coś o niej więcej, jaka jest dla ludzi??? Może zrobię całej tróce wyróżnione Allegro? I jakby co to macie transport?
  2. Żadna z wolontariuszek nie jest mielecka. Piesek jest:) Cieszę się, że mu się nic nie stało!!!
  3. Żeby podać psu sedalin trzeba go mieć i potem psa obserwować, gdzie się położy. Ja niestety nie mam na tyle wolnego czasu, aby móc psa przypilnować. Dlatego uważam, że powinno to zrobić schronisko, tylko, że oni maja to gdzieś!
  4. A co tu takie pustki??? Trzeba pomóc tej ślicznotce!!!
  5. Amisia, czekoladowa piękność prosi o dom!!!
  6. Co za cuda tu się dzieją, zniknęły zdjęcia na tym wątku i banerek zrobiony przez uczynną duszyczkę!!! O co tu chodzi???
  7. Nie, w schronisku psa nie ma. Po pracy sprawdzę, czy nie siedzi pod blokiem! Powiem szczerze nikt nie próbuje go złapać, więc skąd wziąłby się w schronisku!!! Znaczy się ja próbuję, ale raczej nie mam szans:(
  8. Budka stoi! Zaraz zadzwonię do schronu!
  9. Od wczoraj go nie ma! Nie wiem czy to dobrze, czy źle!
  10. Podrzucam Amisię i dołączam się do kciuków za domek!!!
  11. Dzisiaj rano, po szóstej budka była zwalona:( Ale na szczęście nie zniszczona! Postawiłam na miejsce, ale na jak długo? Piesek siedział na trawie i się trząsł. Ile on jeszcze wytrzyma? Nawet specjalnie jedzenia już nie chce!
  12. Amisia, kiedy ktoś wreszcie Cię pokocha???
  13. Jest taka urokliwa, chwyta za serce. Żeby jej się udało!!!
  14. Tak, ja wiem, pi razy drzwi, kto go dokarmia, oni nie pomogą - wstydzą się tego dokarmiania. Ciekawi mnie kto zrobił tą budkę, moze ten ktoś by pomógl. Wystarczy tylko zwabić go do klatki i ją zamknąć, i zadzwonić po schronisko. niby banalne, a tak trudno wykonać!
  15. Piękna hienka. Musicie ją poogłaszać, powinna znaleźć dom - jest śliczna!!!
  16. Straż przyjęła zgłoszenie i tyle. Jakoś nie zauważyłam, żeby się ruszyli. Za to pewnie pogonili schronisko, bo jakoś inaczej ze mną ostatnio gadali. Ale ja tu już nic nie zrobię. Przez dwa tygodnie próbowałam psa przekonać do siebie, nic z tego. Z ludźmi z bloku nie idzie się dogadać, jak ich zagaduję to przeważnie jak do ściany, więc tylko uśpienie i złapanie w ten sposób coś można osiągnąć! Zadzwonię jutro, ze sama nic nie zrobię, niech się ruszą sami i coś pokombinują. Pies jest i jakaś dobra dusza zrobiła mu budkę, ale na zimę to nie wystarczy. zresztą inni mogą ją zniszczyć i sama widzę jak niektórzy go przeganiają:( Pieskie ma życie mały, ale już nie mam pomysłu jak mu pomóc!!! PUMKO, PRZEPRASZAM ZA TE OFFY.
  17. Tak siedział w budce, tylko na mój widok tak wypylił, że budka mało nie eksplodowała. Ale, żeby nie było tak dobrze, to jakieś głupie bachory dokuczały psu jakimiś dzikimi wrzaskami o charakterze przepędzającym. Pies wyraźnie się bał, ale zaraz kochająca mamusi i tatuś obwieścili, żeby nie ruszali pchlarza, bo się czymś zarażą! Mam nadzieję, że kochane dzieciątka odpłacą mamusi i tatusiowi za te nauki w całkiem niedalekiej przeszłości! Ludzie i co ja mam robić??? Poradźcie!!!
  18. Jakaś litościwa dusza zrobiła psu budę z pudełka na steropianie oblejonego workami na śmieci, żeby nie przemakała. Na górze prośba, żeby nie niszczyć psu tego domu. Jaka szkoda, że nikt go nie chce zwabić do klatki i zadzwonić po schronisko> może jutro porobię zdjęcia tego lokum. Może ludzie nie są tacy najgorsi:)
  19. Oj szkoda, a już miałam nadzieję. Amisiaczek szuka domku!!!
  20. Nareszcie prawdziwie szczęśliwy pies ze swoim prawdziwie szczęśliwym właścicielem. Odnaleźli się:):):)
×
×
  • Create New...